
Sign up to save your podcasts
Or


Z największą niechęcią wracamy do sprawy Epsteina, bowiem Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną transzę akt: 3 miliony stron, które dają więcej pytań, niż odpowiedzi.
[🚨Tutaj errata - Piotr mówi w odcinku, że opublikowano zaledwie 1% akt Epsteina, ale to pomyłka: ta liczba odnosi się do poprzedniej transzy, obecna to jakieś 50-60% tego, co ma Departament Sprawiedliwości w związku z tą sprawą]
Nie ma tam „listy klientów”, nie ma dowodów na to, że Epstein był agentem rosyjskim czy izraelskim, widać za to wyraźnie, że amerykańskie elity bez zażenowania utrzymywały przyjacielskie relacje z przestępcą seksualnym skazanym prawomocnym wyrokiem - który w dodatku przyznał się do winy.
Mówimy o tym, czyje nazwiska znajdziemy w „bibliotece Epsteina” i o tym, jak sprawa Epsteina stała się aktem oskarżenia wobec elit jako takich. Choć oczywiście i Demokraci, i Republikanie chciałyby skorzystać na tej aferze politycznie, obie strony nie wychodzą z niej czyste - czy to daje nadzieje na jakieś nowe otwarcie w amerykańskiej polityce?
O ile oczywiście wybory będą miały jeszcze jakieś znaczenie - opowiadamy bowiem także o planach Trumpa „znacjonalizowania wyborów”, powrotu do narracji o ukradzionych wyborach 2020 roku, w tym do najdzikszych teorii spiskowych o zmieniających głosy włoskich satelitach na usługach Chin. Czy to dlatego szefowa wywiadu, Tulsi Gabbard, brała udział w akcji FBI przejęcia kart do głosowania w Georgii? O czym myśli Trump, kiedy mówi, że „szykują się pozwy”? I czy rzeczywiście agenci federalni będą liczyć głosy w Detroit, Filadelfii i Atlancie?
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
By Piotr Tarczyński i Łukasz Pawłowski4.6
5757 ratings
Z największą niechęcią wracamy do sprawy Epsteina, bowiem Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną transzę akt: 3 miliony stron, które dają więcej pytań, niż odpowiedzi.
[🚨Tutaj errata - Piotr mówi w odcinku, że opublikowano zaledwie 1% akt Epsteina, ale to pomyłka: ta liczba odnosi się do poprzedniej transzy, obecna to jakieś 50-60% tego, co ma Departament Sprawiedliwości w związku z tą sprawą]
Nie ma tam „listy klientów”, nie ma dowodów na to, że Epstein był agentem rosyjskim czy izraelskim, widać za to wyraźnie, że amerykańskie elity bez zażenowania utrzymywały przyjacielskie relacje z przestępcą seksualnym skazanym prawomocnym wyrokiem - który w dodatku przyznał się do winy.
Mówimy o tym, czyje nazwiska znajdziemy w „bibliotece Epsteina” i o tym, jak sprawa Epsteina stała się aktem oskarżenia wobec elit jako takich. Choć oczywiście i Demokraci, i Republikanie chciałyby skorzystać na tej aferze politycznie, obie strony nie wychodzą z niej czyste - czy to daje nadzieje na jakieś nowe otwarcie w amerykańskiej polityce?
O ile oczywiście wybory będą miały jeszcze jakieś znaczenie - opowiadamy bowiem także o planach Trumpa „znacjonalizowania wyborów”, powrotu do narracji o ukradzionych wyborach 2020 roku, w tym do najdzikszych teorii spiskowych o zmieniających głosy włoskich satelitach na usługach Chin. Czy to dlatego szefowa wywiadu, Tulsi Gabbard, brała udział w akcji FBI przejęcia kart do głosowania w Georgii? O czym myśli Trump, kiedy mówi, że „szykują się pozwy”? I czy rzeczywiście agenci federalni będą liczyć głosy w Detroit, Filadelfii i Atlancie?
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

39 Listeners

21 Listeners

40 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

40 Listeners

10 Listeners

10 Listeners

32 Listeners

19 Listeners

26 Listeners

13 Listeners

25 Listeners

34 Listeners

6 Listeners