
Sign up to save your podcasts
Or


Najnowsza publikacja Muzeum Warszawy to wybór 77 utworów, które opowiadają o stolicy. Składają się na niego ballady uliczne, piosenki kabaretowe, estradowe, utwory punkowe i rapowe. Najstarszy tekst pochodzi z końca XVIII wieku, a najnowszy z 2023 roku. Jaki obraz Warszawy wyłania się z tego zbioru?
Bartek Chaciński, Jacek Hawryluk i Jan Emil Młynarski, wraz z autorką koncepcji książki i redaktorką tomu Julią Odnous-Pawlińską, wybrali 77 piosenek, które mówią o Warszawie – dosłownie, w przenośni, a nawet w sugestii. Każdemu tekstowi towarzyszy krótki komentarz o kontekście powstawania utworów, osadzający je również w historii muzyki (nie tylko warszawskiej, lecz także polskiej, a nawet światowej). Analizowane teksty zostały ułożone według pięciu głównych zagadnień, które są też rozdziałami książki: Afekty, Tożsamości, Zdarzenia, Czasoprzestrzenie, Zmysły.
Na kartach książki pojawia obszerny zbiór barwnych postaci, prawdziwych, zmyślonych i legendarnych. Spotykają się Czarna Mańka i Olga z ulicy Mandarynki, Tata Tasiemka i Papa Jawor, ekipa z Ursynowa i łobuzy z Kercelaka. Występują Czesław Niemen, Molesta, Agnieszka Osiecka, Stanisław Grzesiuk, sanah, Władysław Szpilman, Dezerter, Wojciech Młynarski czy Hemp Gru. Od pieśni z końca XVIII wieku o insurekcji kościuszkowskiej po utwór z 2023 roku, w którym raper Kaz Bałagane pyta „Jak żyć w WWA?”.
W Audycjach Kulturalnych rozmawialiśmy także o antologii warszawskich legend, przygotowanej przygotowanej także przez Muzeum Warszawy.
Autorzy wraz z badaczami z zespołu Pracowni Studiów Miejskich Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego szukają też odpowiedzi na pytania, dlaczego tak wiele utworów opowiada o Warszawie i dlaczego ta forma jest tak chętnie wybierana do opisywania miasta.
Autorem szaty graficznej książki jest Wojciech Pawliński, który przygotował także wyjątkowe ilustracje do każdego tekstu piosenki. Oddają one nie tylko treść, ale i klimat utworu.
Materiały graficzne: Muzeum Warszawy, ilustracje: Wojciech Plewiński
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Wystawa w Pałacu Czapskich w Warszawie przybliża najważniejsze spektakle stworzone przez Adama Hanuszkiewicza – reżysera, aktora, wieloletniego dyrektora najważniejszych stołecznych scen. Choć krytycy zarzucali mu efekciarstwo i oportunizm, to murem stali za nim widzowie. Kupienie biletu na reżyserowane przez niego przedstawienia, przez całe lata graniczyło z cudem.
Urodzony w 1924 r. we Lwowie Adam Hanuszkiewicz, początkowo dał się poznać publiczności jako aktor i amant, kreując wiele ról, które przeszły do historii teatru. Jedną z nich był Hamlet w spektaklu Wilama Horzycy w Teatrze Polskim. W 1951 r. zadebiutował jako reżyser. Przez wiele lat związany był z Teatrem Telewizji. Wiele doświadczeń telewizyjnych przeniósł do inscenizacji teatralnych. Mowa m.in. o filmowym kadrowaniu scen, stosowaniu zbliżeń, eksponowaniu detali czy wykorzystywaniu ekranów i nagrań.
Od 1963 r. do 1968 r. był dyrektorem artystycznym Teatru Powszechnego w Warszawie, a od 1968 r. do 1981 r. to samo stanowisko piastował w Teatrze Narodowym. To właśnie wtedy w związku z jego inscenizacjami pojawiały się gorące kontrowersje. Krytycy zarzucali reżyserowi spłycanie wielkiej literatury i tanie efekciarstwo, publicystykę i kokietowanie masowej widowni. Z reżyserem polemizowali wybitni krytycy: Konstanty Puzyna, Marta Fik czy Jerzy Koenig. Jego koncepcje wspierali za to wybitni naukowcy związani z Instytutem Badań Literackich – Stefan Treugutt czy Maria Janion.
Marcie Fik poświęcona była jedna z wystaw w Instytucie Teatralnym. Rozmowy z jej kuratorką, Joanną Biernacką-Płoska, można wysłuchać w Audycjach Kulturalnych.
Za Hanuszkiewiczem wprowadzającym do teatru elementy popkultury, czego najdobitniejszym przykładem jest „Balladyna” z 1974 r. (aktorzy wjechali na scenę na motocyklach, w spektaklu pojawiały się nawiązania do sztuki komiksu i muzyki popularnej), stali przede wszystkim widzowie. Prowadzone przez niego teatry odnotowywały frekwencyjne rekordy, a tytuły były wystawiane nawet kilkaset razy.
Wystawę w Pałacu Czapskich pt. „Adam Hanuszkiewicz. Barbarzyńca czy nowator?” zrealizowaną dzięki współpracy Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego, można oglądać do 22 stycznia 2025 r.
W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej jej kurator, Michał Smolis z Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego.
Zdjęcia: dzięki uprzejmości twórców wystawy.
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Prace jednego z najważniejszych europejskich awangardzistów można do 2 lutego oglądać w warszawskiej Kordegardzie. W przestrzeni galerii znalazły się 24 prace Władysława Strzemińskiego, pozwalające prześledzić jego artystyczną drogę. To rysunki, litografie oraz obrazy ze zbiorów instytucjonalnych i prywatnych.
W Audycjach Kulturalnych o życiorysie i sztuce Strzemińskiego opowiada kuratorka wystawy – Katarzyna Haber. Z podcastu dowiedzą się Państwo m.in. o szczegółach udziału artysty w walkach I wojny światowej, spotkaniach z przedstawicielami rosyjskiej awangardy i autorskiej teorii unizmu, zaproponowanej przez Władysława Strzemińskiego w drugiej połowie lat 20. XX wieku.
Wystawie towarzyszy katalog, który znajdą Państwo na stronie Wydawnictwa NCK. Ekspozycję zatytułowaną „Podwójna jednorodność. Władysław Strzemiński” można bezpłatnie obejrzeć w Kordegardzie do 2 lutego 2025 roku, przy ul. Krakowskie Przedmieście 15.
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Przez 35 lat etatowo przygotowywał zdjęcia do propagandowego tygodnika „Przyjaźń”, przez co jego twórczość popadła w zapomnienie. Zostawił po sobie kilkadziesiąt tysięcy klisz i zdjęć, które udowadniają, że poza zleconymi pracami, z dużą wrażliwością obserwował rzeczywistość wokół siebie. Jego prace przypomina stołeczny Dom Spotkań z Historią.
Romuald Broniarek urodził się i wychowywał na warszawskiej Woli. Wojna zmusiła jego rodzinę do wyjazdu do Jeleniej Góry, gdzie poznał sztukę fotografii i zamarzył by zostać fotografem. Swoje marzenie spełnił i przez kilkadziesiąt lat pracował jako fotoreporter dla tygodnika „Przyjaźń”, periodyku wydawanego przez Towarzystwo Przyjaźni Polsko – Radzieckiej, od wielu lat uznawanego za propagandowy.
Oprócz zdjęć robionych na zlecenie gazety, fotografował non-stop, tworząc kadry, które nie miały szans na publikację w „Przyjaźni”. Już po zakończeniu zawodowej kariery przyznawał, że miał mieszane uczucia co do tytułu, który go zatrudniał, jednak to właśnie tam dostał szansę wykonywania ukochanego zawodu. Również w życiu prywatnym nie rozstawał się z aparatem.
Na wystawie w Domu Spotkań z Historią pt. „PRZY OKAZJI. Nieznane fotografie Romualda Broniarka” znalazło się ponad 100 zdjęć – większość robiona przez Broniarka pozazawodowo. To zarówno zdjęcia reportażowe, jak i powstałe w czasie aranżowanych sesji, m.in. portret Jadwigi Smoczyńskiej na tle Pałacu Kultury i Nauki. Wystawie towarzyszy album poświęcony Broniarkowi, w którym przedrukowany został jeden z ostatnich wywiadów jakich udzielił.
O ekspozycji opowiedzieli w Audycjach Kulturalnych jej kuratorzy: Katarzyna Broniarek-Niemczycka, Filip Niedenthal.
Zdjęcia: dzięki uprzejmości Domu Spotkań z Historią / fot. Romuald Broniarek
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Na scenie spędziła niemal 70 lat – sens jej życiu nadawał teatr i wiara. Krystyna Feldman została zapamiętana z brawurowej roli Nikifora, a także wielu kreacji drugoplanowych. Po wielu latach podróżowania po Polsce osiadła w ukochanym Poznaniu, w którym odnalazła kochający dom – kultywujący pamięć o niej do dzisiaj.
Krystyna Feldman była rodowitą lwowianką, która po wojennej zawierusze, przemierzyła Polskę wzdłuż i wszerz. Poszła w ślady rodziców i postanowiła związać się ze sceną: grała w teatrach w Katowicach, Opolu, Szczecinie, Łodzi, Nowej Hucie, w końcu, związała się z Teatrem Nowym w Poznaniu, gdzie pod dyrekcją Izabeli Cywińskiej przeżywała rozkwit swojej kariery.
Od lat 70. mieszkała w Poznaniu – stała się ulubienicą mieszkańców i mieszkanek miasta, które pielęgnuje pamięć o niej także po jej śmierci w 2007 r. Na osiedlu na którym mieszkała pojawił się poświęcony jej mural a do Teatru Nowego można wejść przechodząc przez Zaułek Krystyny Feldman.
W Audycjach Kulturalnych o Aktorce opowiedział autor jej biografii „Krystyna Feldman. Niekiepska babka” Ryszard Abraham.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Wydawnictwa Emocje.
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Transkrypcja podcastu do pobrania pod tekstem poniżej.
7 570 bibliotek publicznych i ich filii w Polsce to najważniejsze placówki kultury, umożliwiające stały i bezpłatny dostęp do nowości literackich. W 2023 r. zorganizowały 197,8 tys. imprez stacjonarnych, w których udział wzięło udział 5,8 mln osób.
W ilu z tych spotkań wzięły udział polskie pisarki i pisarze, czy byli pośród nich także poeci i poetki? A tłumacze i tłumaczki ważnej literatury zagranicznej? Jakimi kryteriami kierowano się zapraszając gości, czy otrzymali stosowne wynagrodzenia? Czy odpowiednio opłacane są bibliotekarki, organizujące te imprezy w coraz lepiej doinwestowanej infrastrukturze? Czy w nowoczesnych placówkach są nowe i wartościowe książki? Czy osoby piszące otrzymują za ich wypożyczenia stosowne wynagrodzenia w ramach systemu PLR?
O przyszłości bibliotek i ich wpływie nie tylko na czytelnictwo, ale też piśmiennictwo – na stan polskiej literatury i osób piszących oraz recepcję literatury światowej rozmawiali uczestnicy jednej z debat organizowanych w ramach współKongresu Kultury, który odbył się w Warszawie w dn. 7-9 listopada 2024. W Audycjach Kulturalnych prezentujemy zapis tej debaty. W dyskusji wzięli udział: Anna Kochnowicz-Kann, Agnieszka Borkiewicz, Grzegorz Jankowicz, Rafał Lisowski, Zygmunt Miłoszewski.
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Książka „Jak dawniej jadano” to pełna historycznych faktów i anegdot opowieść o kuchni na ziemiach polskich. Autor przygląda się nie tylko temu, co pojawiało się w menu, ale również kulinarnym zwyczajom, tradycjom i wpływowi, jaki narodowa kuchnia ma na poczucie tożsamości.
Andrzej Fiedoruk analizuje naszą historię z perspektywy kuchni od najdawniejszych czasów aż po XX w. Opisuje, co jadali królowie, szlachta i chłopi w różnych okresach burzliwych dziejów Polski. Pokazuje jak kuchnię polską zmieniły czasy zaborów, jak radzono sobie przygotowywaniem posiłków podczas wojen i okupacji, a jak w okresie PRL-u.
To także próba odpowiedzi na pytanie, czym jest kuchnia polska. Okazuje się, że to nie tylko serwowane przez współczesnych restauratorów pierogi i kotlety schabowe, a całe bogactwo kuchni regionalnej i przysmaki, do których wracamy nawet od setek lat.
Tradycyjna polska kuchnia coraz częściej jest inspiracją do tworzenia nowych przepisów. Przykładem może być „Jadłonomia po polsku”, czyli wegańska książka kucharska, o której opowiedziała nam jej Autorka, Marta Dymek.
Autor zagląda do spiżarni, piwnic, kuchni, sklepów spożywczych oraz lokali gastronomicznych minionych lat. Opowiada, czym były naroki, jak smakują chrapy łosia z figatelami i podpowiada, jak zrobić suropiecki. W książce znajduje się też odpowiedź na nurtujące wielu pytanie, skąd na wigilijne stoły przypłynął… karp.
O wigilijnych potrawach rozmawialiśmy również z profesorem Jarosławem Dumanowskim.
O książce „Jak dawniej jadano” opowiedział w Audycjach Kulturalnych jej autor, Andrzej Fiedoruk – socjolog, historyk i rodowity białostocczanin.
Zdjęcia: Wydawnictwo RM.
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Wystawa czasowa w Muzeum Architektury przypomina dzieła wybitnych architektów i projektantów wnętrz, którzy w stolicy Dolnego Śląska nadawali ton estetycznym zmianom wprowadzanym pod koniec lat 50. XX wieku. Właśnie tam tworzył autor projektu jednego z najsłynniejszych mebli minionej epoki, który także dziś bije rekordy popularności.
W Polsce czasów odwilży, oprócz przemian politycznych i gospodarczych, pojawiły się też nowe potrzeby i oczekiwania społeczne. Wśród nich było tworzenie odpowiadających rzeczywistości warunków życia prywatnego oraz redefinicja projektowania przestrzeni miejskich.
Pragnienie zmian w szczególnym stopniu stało się udziałem pokolenia polskich projektantów i projektantek urodzonych w latach 20. XX w., przyjętych do szkół artystycznych tuż po zakończeniu II wojny światowej. Na wystawie ich pełne fascynacji nowoczesnością idee są zestawione z założeniami Władysława Winczego, projektanta wnętrz i mebli, propagatora rzemieślniczych produkcji.
Poodwilżowe zmiany przejawiały się m.in. zastosowaniem nowych materiałów, w tym surowców syntetycznych – dermy, nylonu, żelaza, szkła i tkaniny – w miejsce deficytowego wówczas drewna. Meble odznaczały się pomysłowymi kształtami, kompaktowymi proporcjami i lekkością form. W większości przypadków były one przeznaczone do produkcji przemysłowej, choć spośród prezentowanych na wystawie prototypów, do obrotu handlowego trafił jedynie fotel 366, opracowany przez Józefa Chierowskiego. Mebel z czasem stał się ikoną polskiego dizajnu czasów PRL-u.
Wystawę „Nowoczesne wnętrze. Wrocławska architektura wnętrz w czasach politycznej odwilży” można oglądać w Muzeum Architektury we Wrocławiu do 16 marca 2025 r. W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej kurator, dr Tomasz Mikołajczak.
Zdjęcia: dzięki uprzejmości Muzeum Architektury.
„Pan Herbert – podróżnik” to wystawa, która przypomina, że podróżowanie to nie tylko przemieszczanie się z jednego punktu do drugiego. Herbert postrzegał je jako wielkie odkrywanie świata, a w końcu także jako zmierzanie w stronę kresu. Ekspozycja w Bibliotece Narodowej to także powrót do wybitnej poezji autora „Pana Cogito”, którą można tu czytać z rękopisów poety.
Urodzony we Lwowie twórca „Pana Cogito” jest dziś uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich i europejskich poetów. Oprócz poezji pozostawił po sobie eseje a także rysunki, które z wielką pasją tworzył przez całe życie.
Prace plastyczne poety przybliżała wystawa w Kordegardzie pt. „Próg pytania. Rysunki Herberta” – rozmowy z kuratorką można wysłuchać w Audycjach Kulturalnych. W Księgarni NCK znajdą Państwo książkę pt. „Herbert w listach – (auto)portret wieloraki”.
Wystawa w Bibliotece Narodowej zwraca uwagę na wielką pasję Herberta do podróżowania. Choć jego początkowe wyjazdy były wymuszone sytuacją życiową (opuszczenie ukochanego Lwowa, późniejsze zamieszkiwanie w Warszawie, Krakowie, Sopocie czy Toruniu), z czasem zaczął wyjeżdżać z ojczyzny, odkrywać europejskie stolice, by w końcu wyjechać za Wielką Wodę. Wrócił jednak do Polski, gdzie zmarł w 1998 r.
Podróżniczą pasję można odkrywać w jego wierszach. Sztandarowym przykładem jest „Modlitwa Pana Cogito – podróżnika”. Rękopisy utworów, zostały zestawione z audiowizualną oprawą przygotowaną przez MELT IMMERSIVE. Kojące obrazy wyświetlane na ścianach i sufitach łączą się z autorską muzyką, inspirowaną poezją Herberta.
O wystawie „Pan Herbert – podróżnik”, którą w Pałacu Rzeczpospolitej w Warszawie można oglądać do końca 2024 roku, opowiedziała jej kuratorka, Anna Romaniuk, kierowniczka Zakładu Rękopisów BN.
Zdjęcia: Paweł Morawiec / Biblioteka Narodowa
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
Nowy spacerownik to zaproszenie do tego, by dokładniej przyglądać się stolicy, która wciąż jest naznaczona wojennymi śladami; zachęta, by zaglądać w bramy i zaułki, spoglądać w górę, a przede wszystkim pamiętać o historii miasta oraz jego bohaterkach i bohaterach.
Spacerownik „Blizny Warszawy” przeprowadza przez miasto tropem wojennych i powstańczych śladów. Autorzy piszą o postrzelinach, wciąż widocznych na wielu elewacjach, o napisach i symbolach, które pojawiały się w trakcie walk, a także już po wyzwoleniu, o unikatowych zdobieniach czy elementach dachów i wyższych kondygnacji.
Powstanie Warszawskie jest w naszej kulturze upamiętniane na wiele sposobów: jednym z najbardziej znanych jest płyta Lao Che. O jednym z utworów, który się na niej znalazł, posłuchają Państwo w cyklu „Piosenka prawdę ci powie”.
Publikacja zadaje też pytania o naszą gotowość do pielęgnowania pamięci o historii w momentach, w których konfrontuje się ona ze zmieniającą się rzeczywistością, np. gdy elewacje kamienic są remontowane, przez co znikają napisy i postrzeliny.
„Blizny Warszawy” można wykorzystywać przy okazji planowania spacerów, ale także w czasie codziennych wyjść i wypraw, Na naszej trasie mogą znajdować się unikatowe ślady historii.
W Audycjach Kulturalnych o „Bliznach Warszawy” i kultywowaniu miejskich historii, opowiedział współautor spacerownika, znany jako bloger PoWarszawsku, Łukasz Ostoja-Kasprzycki.
Zdjęcia: Wydawnictwo Newhomers.
Kliknij i pobierz transkrypcję tego podcastu.
From the publisher's feed

3 Listeners

42 Listeners

11 Listeners

31 Listeners

6 Listeners

2 Listeners

2 Listeners

2 Listeners