
Sign up to save your podcasts
Or


Odejście Elżbiety II oznacza zmianę nie tylko na brytyjskim tronie. Jej następca, Karol III, stał się głową kilkunastu państw. Jednym z nich jest Australia, gdzie rozpoczęła się już dyskusja o możliwym odcięciu brytyjskiej pępowiny, która istnieje od 200 lat. Do podjęcia tego kroku skłonni są australijscy Aborygeni. Dla wielu z nich król, a wcześniej królowa Wielkiej Brytanii są symbolem bolesnej, kolonialnej przeszłości.
Gdy w XVI wieku Europejczycy zaczęli żeglować do oddalonych od Starego Kontynentu krain, z podróży przywozili to, co dało się sprzedać w domu. Oprócz złota, kosztowności oraz przypraw w swoich ładowniach transportowali ludzi. Szczególnie cenni byli ci z nich, których ciała zdobiły tatuaże. W Europie tatuowanie było sztuką niemal nieznaną, dlatego wytatuowani Inuici czy przedstawiciele Azji Wschodniej - porywani ze swoich ojczyzn - stanowili nie lada atrakcję. Prezentowano ich w europejskich miastach jak egzotyczne zwierzęta. Jednym z najbardziej znanych "eksponatów" tamtego okresu był Jeolo, zwany księciem Giolo. Ten mieszkaniec dzisiejszych Filipin oraz jego tatuaże w 1691 roku stały się ozdobą "ludzkiego zoo" w Londynie. Dzisiaj Europejczycy oswoili tatuaże. Ale czy znamy ich znaczenie i historię? Czy na pewno odrobiliśmy lekcję z przeszłości?
(Początek rozmowy: 19'16")
W 1976 roku Saharyjczycy uznali, że nadszedł ich czas. Europejscy kolonizatorzy, którzy kontrolowali ich ziemie od końca XIX, wycofali się i Sahara Zachodnia mogła ogłosić niepodległość. Tak też się stało. Jednak nowy stan rzeczy nie spodobał się sąsiadom: Maroku i Mauretanii. Rozpoczęła się wojna. Blisko 50 lat później Saharyjczycy wciąż walczą o prawo do własnego kraju. Walczą z Marokańczykami, których uważają za okupantów.
(Początek rozmowy: 17’43”)
1 stycznia 1993 roku świat poznał dwa nowe kraje. Jednym z nich była Słowacja. Dzisiaj, po przeszło trzydziestu latach od rozwodu z Pragą Bratysława idzie już własną drogą. Dokąd? Jak widzą siebie Słowacy? Na ile przeszłość ma nich wpływ oraz kim są dla nich Czesi?
Rok temu stało się coś niewyobrażalnego - do Kabulu wjechali talibowie. Nikt nie przypuszczał, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy przejmą kontrolę nad Afganistanem po 20 latach przerwy. Określenia takie jak "szok" i "niedowierzanie" były jak najbardziej na miejscu. Wielu Afgańczyków w panice zaczęło uciekać z kraju, a Europa i USA zastanawiały się, co będzie dalej. Ten niezwykły moment dziejowy chciał zobaczyć Michał Żakowski, dziennikarz i reporter radiowy, ale najpierw musiał do Afganistanu dojechać.
(Początek rozmowy: 1'22")
Najbezpieczniejsza przyroda to ta, której założyliśmy kaganiec. Przyroda okiełznana. Przycięta pod linijkę - na smyczy. Tak chcemy widzieć ją w miastach. To jednak krnąbrny byt, który kontratakuje, gdy znajdzie choćby drobną furtkę do naszych betonowych bastionów. Dzika roślinność wciska się w każdą szparę między blokami, w gęstą siatkę ulic i tam, gdzie chwilę wcześniej dymiły kominy fabryk. To czwarta przyroda. Nasza szansa na lepsze jutro.
(00:00:00) Powitanie
(00:00:29) Wstęp
(00:15:38) Rozmowa
(01:19:44) Podziękowania
✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:
https://patronite.pl/brzmienieswiata
Facebook: https://facebook.com/brzmienieswiata
Instagram: https://instagram.com/brzmienieswiata
🎵 Sprawdź playlisty Brzmienia Świata na Spotify!
https://shorturl.at/2x85W
Bank Światowy ocenia, że w ciągu najbliższych 50 lat będziemy produkować 70% odpadów więcej niż obecnie. Obecnie jest to ponad 2 miliardy ton rocznie. Państwem, które produkuje najwięcej odpadów są Stany Zjednoczone, ale nie ma kraju, który śmieci nie produkuje. Jeszcze do niedawna wszystkie odpady trafiały w jedno miejsce - obecnie coraz częściej jesteśmy w stanie dać im drugie życie, a kupowanie śmieci może być lukratywnym biznesem.
(Początek rozmowy: 20'36")
Nazywają się różnie: znachorzy, uzdrowiciele, cudotwórcy. Mają moce. Mogą wyleczyć. Tak wierzą ci, którzy przychodzą do nich w nadziei na pomoc. Na Podlasiu takiej pomocy udzielają szeptuchy. Modlą się, pozbywają się uroków i chorób - jak dawniej. Dzisiaj nie afiszują się swoją obecnością, ale ludzie wiedzą, do których drzwi zapukać, gdy potrzebna jest interwencja szeptuchy.
W 1973 rozpoczął się kryzys paliwowy. Ceny ropy naftowej poszybowały ku niebu. Dania, jeden z wielu krajów uzależnionych od paliw z Bliskiego Wschodu, w ramach obrony przed kryzysem wprowadziła niedziele bez samochodów. Ulice bez aut spodobały się mieszkańcom Kopenhagi, z których wielu - szukając oszczędności w domowym budżecie - odkurzyło swoje jednoślady. Ludzie zaczęli naciskać na decydentów, by ci umożliwili łatwiejsze i bezpieczniejsze poruszanie się po mieście rowerami. To było prawie 50 lat temu. Dzisiaj Kopenhaga uchodzi za rowerowe Eldorado.
(Początek rozmowy: 21'54")
W czerwcu tego roku Filip, król Belgów, odwiedził Demokratyczną Republikę Konga. W Kinszasie wygłosił przemówienie, w ramach którego wyraził "najgłębszy żal z powodu ran przeszłości”. W ramach tej samej wizyty król przekazał kongijskim władzom rytualną maskę, która z Konga została zabrana przez Belgów ponad sto lat temu. To nie koniec - Belgia zadeklarowała, że w sumie zwróci 84 tysiące przedmiotów związanych z kulturą i religią Konga. Czy to początek rozliczenia z przeszłością, której architektem był król Leopold II?
(Początek rozmowy: 18'07")
From the publisher's feed
Ranked by our users in the last 21 days

11 Listeners

39 Listeners

43 Listeners

44 Listeners

8 Listeners

42 Listeners

14 Listeners

21 Listeners

6 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

31 Listeners

5 Listeners

4 Listeners

3 Listeners