
Sign up to save your podcasts
Or


Czy damy i dżentelmeni to jeszcze realna postawa, czy już tylko etykietka z innej epoki? Kiedy szarmancki gest jest naturalny i miły, a kiedy zaczyna brzmieć sztucznie albo stawia kogoś w niezręcznej sytuacji? Czas na odcinek o klasie, manierach i intencjach. O tym, jak okazujemy szacunek, jak go przyjmujemy i gdzie dziś przebiegają granice między uprzejmością a przesadą. Ladies and gentlemen, zapraszamy do słuchania!
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Co nas przyciąga w płci przeciwnej? Co podziwiamy, co doceniamy, a co tylko „powinno” nam imponować, bo tak się utarło? W tej rozmowie jest i to, co osobiste, i to, co stereotypowe - rzeczy, które naprawdę lubimy, ale też te podziały na „męskie” i „kobiece”, które ciągle gdzieś krążą w tle. Bez jednej odpowiedzi, za to z wieloma perspektywami: o cechach, zachowaniach, rolach i o tym, jak łatwo się w tym wszystkim pogubić albo odnaleźć po swojemu.
Mikrospołeczności są wszędzie - czasem w oczywistych miejscach, jak koła, kluby czy lokalne grupy, a czasem w tych zupełnie niepozornych. Łączy je jedno: ludzie, którzy się znają, widzą i potrafią być dla siebie nawzajem. I te małe gesty, które robią różnicę i sprawiają, że chce się wracać, działać, pomagać, być częścią czegoś.
Nostalgia potrafi złapać znienacka. Nie zawsze za konkretnym miejscem czy czasem, częściej za czymś trudnym do nazwania: rytmem tamtych dni, poczuciem bezpieczeństwa, wersją siebie, która wtedy była prostsza. Czasem przychodzi przez zapach, piosenkę albo jedno zdanie rzucone mimochodem. I nagle okazuje się, że tęsknota wcale nie jest o przeszłości, tylko o tym, czego dziś nam brakuje.
Gościnność to nie tylko pięknie nakryty stół i polecenie „rozgość się”. To też umiejętność mówienia o swoich zasadach i gotowość, żeby je uszanować, kiedy jest się u kogoś. Czas porozmawiać o tym, gdzie kończy się uprzejmość, a zaczyna dyskomfort, co wypada gospodarzowi, co wypada gościowi i dlaczego gościnność najlepiej działa wtedy, gdy obie strony pamiętają, że to wspólna sprawa.
Szkoła - większość z nas ma ją już dawno za sobą, a jednak niektóre sytuacje pozostaną na zawsze żywe w naszej pamięci i to niekoniecznie z ekscytujących powodów. Są słowa, sytuacje i drobne upokorzenia, które wracają po latach z zaskakującą siłą. Czasem jako wstyd, czasem jako napięcie, a czasem po prostu jako wspomnienie, które do dziś gdzieś w nas siedzi. Bo z niektórych rzeczy naprawdę się nie wyrasta, nawet jeśli dawno zostały za nami.
Hejt rzadko kończy się w momencie, w którym się dzieje i ktoś go doświadcza. Przeważnie zostaje w człowieku na długo - w głowie, w ciele, w codzienności.I choć często słusznie zastanawiamy się, skąd bierze, równie dużo uwagi musimy poświęcić temu, co dzieje się z tymi, którzy stają się ofiarami i czego naprawdę potrzebują wtedy od innych.Wasze historie pokazują jak reagować, kiedy ktoś obok jest hejtowany, jak nie dokładać ciszą i jak mądrze okazać wsparcie.Bo czasem największą różnicę robi nie wielka akcja, tylko czyjaś reakcja w odpowiednim momencie.Chcesz zrobić więcej? Dołącz do akcji T-mobile, wejdź na stronę www.hejtoutlovein.pl i podpisz petycję.
Zakupy potrafią być przyjemnością, obowiązkiem albo sportem ekstremalnym. Jedni chodzą z listą i planem, inni ufają impulsom i promocjom, a jeszcze inni potrafią prowadzić w sklepie prywatne negocjacje z samym sobą. Są też nawyki, które u innych działają nam na nerwy szybciej niż kolejka do kasy. Dzisiejszy odcinek to historie o tym, jak kupujemy, co nas w tym cieszy, co męczy i dlaczego „idę tylko po jedną rzecz” bywa najgorszym kłamstwem świata.
Wiele osób ma na swoim koncie jakąś historię związaną z odchudzaniem. Czasem niejedną - z różnymi metodami, różnymi nadziejami i bardzo różnymi efektami. Waga często bywa jednak tylko punktem wyjścia, bo po drodze pojawia się codzienność: jedzenie w biegu, jedzenie „w nagrodę”, jedzenie „za karę”, a także to, jak łatwo zacząć mierzyć swój dzień tym, czy było się wystarczająco „grzecznym”. Dziękujemy, że podzieliliście się z nami swoimi historiami o dietach i o tym, jak próbujemy zmieniać siebie - czasem z czułością, czasem z surowością i co ważne - z jak różnych powodów...
Różnimy się bardziej, niż czasem chcielibyśmy przyznać. Poglądami, doświadczeniami, sposobem patrzenia na świat. A jednak są takie różnice, które nie oddalają, tylko pozwalają się lepiej zrozumieć.Przed Wami historie o spotkaniach, rozmowach i relacjach, w których inność nie stała się przeszkodą, ale często punktem wyjścia do bycia bliżej.
From the publisher's feed

12 Listeners

3 Listeners

36 Listeners

46 Listeners

22 Listeners

56 Listeners

90 Listeners

35 Listeners

26 Listeners

13 Listeners

35 Listeners

7 Listeners

0 Listeners

0 Listeners