Odessa. Miasto, które oficjalnie było portem, a nieoficjalnie – uniwersytetem zbrodni. Nie uczono tam łaciny ani prawa, lecz cierpliwości, chemii i milczenia. Dyplomów nie wydawano, a indeks zastępował wyrok albo… grób. To właśnie tam kształciła się elita półświatka – kasiarze, arystokracja przestępczego fachu.
Jednym z wykładowców tej szkoły bez szyldu był Wincenty Brocki. Człowiek, którego nazwisko przewija się w aktach policyjnych od Warszawy po Odessę, od Jasnej Góry po Paryż. Mentor „Szpicbródki”, specjalista od sejfów, postać z pogranicza legendy i kryminalnego raportu
W tym odcinku zaglądamy do świata, w którym nie pytano o dyplomy, tylko o rekomendacje, a błąd kosztował więcej niż więzienie. To opowieść o odeskiej szkole kasiarzy, jej zasadach, hierarchii i ludziach, którzy rządzili w cieniu – zanim ich historie trafiły na ekran, a nazwiska do archiwów.