Dla człowieka bezkompromisowego, żyjącego w zgodzie z własnym ja, wielokrotnego uczestnika w biegu w worku z jajkiem na łyżce i nie zadającego zbyt wielu pytań, matematyka jest bardzo elastyczną dziedziną wiedzy. Tam nic nie jest oczywiste. Bo liczyć to trza umić, a nie tak z podręczników na chybcika korzystać. Na przykład prezydent Trump. On pochwalił się, że uzyskał zniżki na leki na receptę w wysokości od 400 do 1500 procent. I jakieś takie nie obyte zwiędłe, żałosne żonkile życia zaczęli wykazywać, że zniżka nie może przekraczać 100 procent, ponieważ oznaczałoby to spadek ceny do zera. I pytają: czy te obniżki są z nami w pokoju. Sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. bronił obliczeń Trumpa. "Prezydent ma inny sposób liczenia procentów" - przekonywał...