Mamy w kraju problem z przywództwem. Duży pałac, a w zasadzie duży pajac naparza się z małym pajacem. Duży Pajac snuzuje i wetuje na zmianę, Mały Pajac sprzedaje Polskę Niemcom, mówili w telewizji, którą prowadzą zacięte twarze. Hipokryta Błaszczak dymi jak zepsuta kotłownia na wszystkie tematy. I tak dalej. Piorą się po socialach jak oszalali. Niby w ten sposób kontynuujemy starą Polską tradycję, którą zapoczątkował średniowieczny książę Tworzyspór II Nieogar. Brak nam w Polsce przywódcy z prawdziwego zdarzenia. Tutaj potrzeba jednej zdecydowanej osoby, która by przyszła i powiedziała: ma być tak, tak i tak. I ... mnie obchodzi. Od razu zapanowałby porządek. Dlaczego zatem nie skorzystać z dobrej tradycji. Taką odpowiedzialną osobą w naszej historii był książę Bolesław Rękonogi. Bolesław Rękonogi piękna postać, wspaniały władca, aż szkoda, że nie istniał..