Obrona przeciwlotnicza Kuwejtu zestrzeliła omyłkowo trzy amerykańskie samoloty F-15. Sześciu członków załóg katapultowało się bezpiecznie, ich stan jest stabilny. Samoloty brały udział w działaniach przeciwko Iranowi, a ich zestrzelenie było efektem tzw. friendly fire, czyli omyłkowego ostrzału przez siły własne lub sojusznicze. "Takie sytuacje bardzo często się zdarzają, szczególnie kiedy prowadzone są operacje skomplikowane, z dużym natężeniem, gdzie jest wielu uczestników, szczególnie takich, którzy pochodzą z różnych organizacji, czy armii. Dlatego w ramach NATO są organizowane ćwiczenia, gdzie tego typu rzeczy można trenować, po to, aby uniknąć w sytuacji prowadzenia działań wojennych takich sytuacji" – mówił w rozmowie z Marcinem Jędrychem w Radiu RMF24 pułkownik rezerwy, instruktor i pilot F-16 Krystian Zięć, fundacja Alioth.