Szary na białym
Download on the App Store

Szary na białym episodes

  • Nagrywam podcast!
    Dobrze pewnie wiecie, że od jakiegoś czasu tworzę serię poświęconą przysiędze małżeńskiej. Tak się jakoś składa, że każdy kolejny wpis jest coraz dłuższy. Tworząc wpis, który zamierzam opublikować w kolejnym tygodniu zorientowałem się, że jest on naprawdę obszerny (nawet nie będę Was straszył ile stron A4 tego wyszło). Stwierdziłem zatem, że coś z tym muszę zrobić.
    0 min
  • Ciebie – #04 Przysięga małżeńska
    Jak to wcale nie chcesz mieć dzieci!? – oburzyła się dziewczyna siedząca za moimi plecami.
    - Serio!? Ty chcesz mieć aż czwórkę? – odpowiedział jej narzeczony.
    – Czy Ty w ogóle mnie znasz? I na dodatek nie chcesz domku na wsi, który od dziecka mi się marzy? – kontynuowała, a w jej głosie słychać było niedowierzanie i zagubienie.
    – Zawsze myślałem, że kupimy jakieś mieszkanie. – krzyczał szeptem (chyba każdy wie jak się to robi) zdenerwowany chłopak, a w jego głosie słychać było rodzące się zwątpienie.

    Spotkaliśmy ich z Anią jeszcze po południu. Tak się zdarzyło, że trafiliśmy na obiad do tej samej knajpy co oni. My mówiliśmy do siebie, że ta ankieta, którą rano mieliśmy uzupełnić i omówić w ramach naszego kursu przedmałżeńskiego, była dość oczywista. Przecież zawierała tylko naprawdę podstawowe pytania, jak to, ile chciałoby się mieć dzieci, gdzie chciałoby się żyć, czy jak widzimy podział obowiązków domowych.

    Tymczasem, dwa stoliki dalej, oni nadal się kłócili…
    27 min
  • Biorę – #03 Przysięga małżeńska
    Słowo "biorę" pojawiające się w przysiędze małżeńskiej może sprawiać pewien problem. Jest w końcu dość suche i ma w sobie wręcz coś z brutalności. Można by sądzić, że mówiąc "biorę" nie zakładam w ogóle zgody tej drugiej strony, że po prostu przyszedłem po swoje, po to, co mi się należy. Chwała Bogu, że wypowiadają je obydwie strony, bo wypowiadane tylko przez mężczyznę już dawno zostałoby okrzyknięte symbolem patriarchalnego ucisku rzekomo promowanego przez Kościół.
    Obrona tego słowa nie jest zatem łatwa. Uważam jednak, że to "biorę" zawiera w sobie bardzo wielką mądrość. Mądrość mówiącą o tym, czym w ogóle jest miłość i małżeństwo i absolutnie nie należy go zmieniać.
    16 min
  • Ja – #02 Przysięga małżeńska
    Jeśli chcemy zbudować jakieś MY, najpierw muszą być dwa JA. Jeśli sam nie wiem kim jestem, to co ofiaruję mojej żonie? Jeśli małżeństwo polega na dawaniu siebie, to trzeba wiedzieć co się daje drugiej osobie. Żeby przypadkiem nie obdarować kogoś ładnie zapakowanym, ale pustym pudełkiem. To dlatego tak ważne jest już pierwsze słowo przysięgi małżeńskiej. JA.
    17 min
  • Przed przysięgą – #01 Przysięga małżeńska
    Ludzie w różny sposób zachowują się na własnych ślubach. Największy odsetek stanowią osoby stresujące się. W końcu często właśnie wtedy pierwszy raz są na świeczniku i wszyscy na nich patrzą; niektórzy boją się utraty wolności, o której tyle się nasłuchali i przez to dostają szczękościsku, a na zdjęciach zapamiętani są z wielkimi wystraszonymi oczami; jeszcze inni wzruszają się, a ich łamiący się głos powoduje lekki niepokój u rodziny i gości, bo w końcu nie wiadomo czy dadzą radę odpowiednie słowa do końca wypowiedzieć. Ja należałem do grupy, która się cieszy. Przysięgę wypowiedziałem z uśmiechem na ustach patrząc na moją Ukochaną. W końcu czekałem na to tak długo! Z drugiej strony był we mnie autentyczny lęk, bo byłem świadom tego, na co się piszę i jakie słowa wypowiadam. Przecież zaraz wstąpię w sakramentalny związek małżeński i wobec Boga i Kościoła wypowiem najbardziej wymagającą przysięgę w moim życiu. Przysięgę, o której wiem, że na pewno jej nie podołam.
    15 min
  • Tylko lepiej – #00 Przysięga małżeńska
    Godzinę przed tym, jak z moją żoną mieliśmy wypowiedzieć sobie nawzajem przysięgę małżeńską, spotkałem pod kościołem jedną z cioć zaproszonych na nasz ślub. Taką standardową ciocię numer jeden. Do dzisiaj pamiętam słowa, które wtedy do mnie wypowiedziała. Słowa, które (w jej mniemaniu) miały być mądrością płynącą z ust doświadczonej życiowo osoby. “Noooo Aruś… Kończy się… kończy…” powiedziała ze smutkiem w głosie. Potem było jeszcze coś o braku wolności po ślubie, o tym, że to już nie jest to samo, itp. Te słowa, nie wiedzieć czemu, wracają do mnie od czasu do czasu. I od czasu do czasu weryfikuję tę mądrość standardowej cioci numer jeden z tym, jak rzeczywiście wygląda moje życie po ślubie. I wiecie co? No... nie sprawdza się…
    8 min

About Szary na białym

From the publisher's feed

Arkadiusz Szarek