
Sign up to save your podcasts
Or


Jeszcze kilka lat temu Emmanuel Macron miał odnowić francuską demokrację i przełamać polityczny duopol. Dziś Francja pogrążona jest w kryzysie zaufania, a o władzę w wyborach prezydenckich w 2027 roku będą walczyć skrajna prawica i skrajna lewica
Emmanuel Macron w 2017 roku wygrał wybory z centrowym projektem, który miał przełamać tradycyjny podział na lewicę i prawicę oraz przywrócić obywatelom wiarę w demokrację. Dziś jego prezydentura oceniana jest w kraju bardziej krytycznie, a sama Francja mierzy się z głębokim kryzysem politycznym.
W podcaście Drugi Rzut Oka Anna Wójcik rozmawia z prof. Karoliną Borońską-Hryniewiecką, badaczką z Instytutu Nauk Politycznych PAN oraz Uniwersytetu Paris 1 Panthéon-Sorbonne, o bilansie makronizmu i o tym, co może wydarzyć się we Francji po wyborach prezydenckich w 2027 roku.
Macron był jednym z najgłośniejszych europejskich orędowników demokracji deliberatywnej i większego udziału obywateli w podejmowaniu decyzji. To on zaproponował stworzenie ogólnoeuropejskiego procesu konsultacji obywatelskich, który później przekształcił się w Konferencję w sprawie Przyszłości Europy. Jednocześnie jednak wielu krytyków zarzuca mu, że we Francji nie realizował ideałów, które sam głosił.
Francja pozostaje krajem głębokiego pesymizmu. Według badań Ipsos z 2024 roku prawie 80 proc. Francuzów uważało, że ich kraj zmierza w złym kierunku. W ciągu ostatnich trzech lat państwo doświadczyło wyjątkowej niestabilności politycznej i aż pięciu zmian premierów.
Tymczasem „Skrajna prawica we Francji od lat konsekwentnie pracuje nad zmianą wizerunku. Świadomie łagodzi przekaz i unika najbardziej radykalnych sformułowań, które mogłyby odstraszać wyborców” – mówi prof. Karolina Borońska-Hryniewiecka.
Rozmawiamy między innymi o tym:
By OKO.press5
44 ratings
Jeszcze kilka lat temu Emmanuel Macron miał odnowić francuską demokrację i przełamać polityczny duopol. Dziś Francja pogrążona jest w kryzysie zaufania, a o władzę w wyborach prezydenckich w 2027 roku będą walczyć skrajna prawica i skrajna lewica
Emmanuel Macron w 2017 roku wygrał wybory z centrowym projektem, który miał przełamać tradycyjny podział na lewicę i prawicę oraz przywrócić obywatelom wiarę w demokrację. Dziś jego prezydentura oceniana jest w kraju bardziej krytycznie, a sama Francja mierzy się z głębokim kryzysem politycznym.
W podcaście Drugi Rzut Oka Anna Wójcik rozmawia z prof. Karoliną Borońską-Hryniewiecką, badaczką z Instytutu Nauk Politycznych PAN oraz Uniwersytetu Paris 1 Panthéon-Sorbonne, o bilansie makronizmu i o tym, co może wydarzyć się we Francji po wyborach prezydenckich w 2027 roku.
Macron był jednym z najgłośniejszych europejskich orędowników demokracji deliberatywnej i większego udziału obywateli w podejmowaniu decyzji. To on zaproponował stworzenie ogólnoeuropejskiego procesu konsultacji obywatelskich, który później przekształcił się w Konferencję w sprawie Przyszłości Europy. Jednocześnie jednak wielu krytyków zarzuca mu, że we Francji nie realizował ideałów, które sam głosił.
Francja pozostaje krajem głębokiego pesymizmu. Według badań Ipsos z 2024 roku prawie 80 proc. Francuzów uważało, że ich kraj zmierza w złym kierunku. W ciągu ostatnich trzech lat państwo doświadczyło wyjątkowej niestabilności politycznej i aż pięciu zmian premierów.
Tymczasem „Skrajna prawica we Francji od lat konsekwentnie pracuje nad zmianą wizerunku. Świadomie łagodzi przekaz i unika najbardziej radykalnych sformułowań, które mogłyby odstraszać wyborców” – mówi prof. Karolina Borońska-Hryniewiecka.
Rozmawiamy między innymi o tym:

37 Listeners

32 Listeners

42 Listeners

47 Listeners

6 Listeners

35 Listeners

10 Listeners

8 Listeners

59 Listeners

3 Listeners

30 Listeners

20 Listeners

13 Listeners

7 Listeners

0 Listeners