Metafora "głębi" sugeruje, że pod powierzchnią zjawisk ukryte jest coś (być może nawet bardziej istotnego), do czego trzeba się dokopać, co trzeba odkryć. Istotny jest także sposób tego odkrywania, czy poznawania: czy da się uchwycić to zmysłowo?
Metafora "głębi" sugeruje, że pod powierzchnią zjawisk ukryte jest coś (być może nawet bardziej istotnego), do czego trzeba się dokopać, co trzeba odkryć. Istotny jest także sposób tego odkrywania, czy poznawania: czy da się uchwycić to zmysłowo?