W zalewie rozmaitych "postów" ten wywołuje bodaj największą konsternację i obawy. Co bowiem miałoby znaczyć wyjście poza humanistyczną perspektywę w - nomen omen - humanistyce?
W zalewie rozmaitych "postów" ten wywołuje bodaj największą konsternację i obawy. Co bowiem miałoby znaczyć wyjście poza humanistyczną perspektywę w - nomen omen - humanistyce?