To jest kuriozum: Obajtkowi i Dworczykowi immunitet uchylono, a włoskiej posłance oskarżanej o pobicie nie – i wręczono jej kwiaty – mówi w Poranku Radia Wnet europoseł PiS Piotr Müller.
Parlament Europejski uchylił immunitety europosłom Danielowi Obajtkowi i Michałowi Dworczykowi, otwierając drogę dla polskich prokuratorów do postawienia im zarzutów nadużyć władzy. Obajtek, były prezes PKN Orlen, jest oskarżany o wykorzystanie funduszy firmy na prywatne cele śledcze, a Dworczyk o używanie prywatnej skrzynki mailowej do spraw państwowych i ujawnianie informacji niejawnych. Obajtek i Dworczyk zaprzeczają zarzutom i określają decyzję jako politycznie motywowaną.
Bardzo źle oceniam decyzję prokuratury, która skierowała wniosek o uchylenie immunitetów Danielowi Obajtkowi i Michałowi Dworczykowi.
Zamiast reformować sądy, trwa polityczne polowanie
– mówi Piotr Müller, europoseł PiS.
Jak podkreśla, uderzenie w obu polityków jest uderzeniem w fundamenty całego obozu Zjednoczonej Prawicy.
Michał Dworczyk był szefem kancelarii premiera, a Daniel Obajtek szefem największej firmy i doprowadził do ważnych fuzji. Mają duże zasługi, dlatego są wygodnym celem
– zaznacza.
Ręczne sterowanie sprawami
Müller zwraca uwagę na szerszy kontekst.
W tym samym czasie zmieniono rozporządzenie ministra sprawiedliwości, które pozwala prezesom sądów – powołanym nielegalnie – ręcznie dobierać sędziów do takich spraw. To jawne polityczne sterowanie wymiarem sprawiedliwości
– podkreśla.
Europoseł PiS przypomina też, że Parlament Europejski w tym samym posiedzeniu odmówił uchylenia immunitetu włoskiej europosłance, oskarżanej o brutalne pobicie działaczy podczas manifestacji na Węgrzech.
Nie tylko jej nie uchylono immunitetu, ale wręczono kwiaty. To pokazuje w jakim stanie jest dziś Parlament Europejski
– dodaje.
Müller broni samej instytucji immunitetu parlamentarnego.
Ma on chronić przed politycznymi nadużyciami władzy wykonawczej. Dziś mamy właśnie do czynienia z takimi nadużyciami
– ocenia.