
Sign up to save your podcasts
Or


Odnaleźliśmy kolejny list Janka do Aishy – datowany na rok 1938, jeszcze sprzed najczarniejszych dni wojny. Pisany w pośpiechu, przy skrzydle maszyny, w dusznej nocy i pod ciężkim niebem, odsłania jego niepokój i przeczucie nadciągającego konfliktu. Wspomina sen, który budzi w nim lęk, mówi o oddaleniu od domu i o marzeniach tak prostych jak wspólne zobaczenie śniegu. Wśród mechaników czyszczących karabiny i przed kolejnym lotem „na spotkanie z Japończykami” najważniejsza pozostaje ona – Aisha. To list zawieszony między spokojem sprzed burzy a cieniem wojny, w którym miłość próbuje zagłuszyć narastający strach.
Królestwo Tonga – monarchia na Pacyfiku
Królestwo Tonga leży w Polinezji, na południowym Pacyfiku – na wschód od Fidżi i na południe od Samoa. To archipelag 170 wysp, z czego około 36 jest zamieszkanych. Liczba mieszkańców wynosi około 110 tysięcy, a dominującą religią jest chrześcijaństwo – przede wszystkim metodyzm.
Od 1900 roku Tonga pozostawała brytyjskim protektoratem, zachowując jednak własnego monarchę i autonomię w sprawach wewnętrznych. Pełną kontrolę nad polityką zagraniczną odzyskała 4 czerwca 1970 roku.
Obecnym monarchą jest Tupou VI – wnuk legendarnej władczyni, Salote Tupou III.
Królowa, która podbiła Londyn
Salote Tupou III panowała w latach 1918–1965 – łącznie 47 lat, najdłużej w historii Tonga. Podczas koronacji Elżbieta II w 1953 roku przeszła do historii.
Gdy podczas londyńskiej procesji zaczął padać deszcz, inni monarchowie zaciągnęli daszki swoich powozów. Ona odmówiła. Zgodnie z tongijskim zwyczajem nie należy naśladować osoby, którą się w danej chwili honoruje. Jechała więc w ulewie w otwartym powozie, zdobywając sympatię Brytyjczyków.
To właśnie za jej panowania Tonga wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, oddając swoje zasoby do dyspozycji Wielkiej Brytanii i wspierając aliantów.
Spitfire’y dla Polski
Jednym z najbardziej niezwykłych gestów solidarności była zbiórka społeczna mieszkańców Tonga na zakup myśliwców Supermarine Spitfire.
W 1939 roku, po niemieckiej inwazji na Polskę, Tonga jako jedno z pierwszych państw wypowiedziało wojnę Niemcom. W ramach publicznej kampanii sfinansowano dwa, a według niektórych źródeł – trzy samoloty Spitfire.
Maszyny, w tym „Queen Salote”, miały trafić do dywizjonów walczących w Wielkiej Brytanii – wśród nich wymienia się m.in. 315. i 317. Dywizjon Myśliwski oraz 602. Dywizjon RAF, w którym latał as Brendan „Paddy” Finucane.
Losy tych samolotów do dziś pozostają nie do końca jasne – wiadomo jednak, że zostały ufundowane przez mieszkańców małego państwa na Pacyfiku jako wyraz solidarności z Polską.
Laka-laka i humbaki
Narodowym tańcem Tonga jest laka-laka – połączenie choreografii, śpiewanych oracji i polifonii wokalno-instrumentalnej. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Występy mogą trwać nawet 30 minut i angażować setki wykonawców.
Na wyspie Vavaʻu można natomiast pływać z humbakami – dorosłe osobniki osiągają 14–17 metrów długości i ważą do 45 ton. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych ssaków.
O personaliach powinniśmy rozmawiać najwcześniej w kampanii, a może dopiero po wyborach - podkreśla poseł PiS.
Odnaleźliśmy kolejny, niezwykle poruszający list Janka do Aishy – pisany z Guadalcanal w 1942 roku. Wśród huku bomb i wojennego chaosu dzieli się wiadomością o dziecku, które ma się narodzić, i o nadziei, że przetrwają to wszystko razem. Miłość, o której pisze, staje się dla niego jedyną stałą w świecie ogarniętym wojną.
Uciekli z podwarszawskiej wsi na maleńką wyspę na Pacyfiku, by odnaleźć wspólnotę i „gwiazdkowe życie”. Beata Piskadło i Marcin Szot spędzili pięć miesięcy na wyspie Tafahi w Królestwie Tonga.
Odnaleźliśmy czwarty list Janka do Aishy – pisany w 1942 roku z Nowej Kaledonii, już w samym środku wojennej zawieruchy. Opowiada w nim o walkach na Pacyfiku, strachu i bliskości śmierci, ale też o tym, że nawet tam, wśród ognia i dymu, myślami wciąż wracał do niej i do ich wspólnego świata sprzed wojny.
Trwające igrzyska są wyjątkowe dla Kacpra Tomasiaka. Kto jeszcze może sprawić nam radość?
Krótka rozmowa podczas konkursu skrzypcowego w Auckland przerodziła się w osobiste wspomnienie, które – jak przyznaje Sławomir Stanisław Stoczyński – pozostało z nim na lata.
Podczas rejsu, gdy Wyspy Kokosowe zniknęły już za horyzontem, załoga Radia Wnet natknęła się na tajemniczy okręt unoszący się nad wodą. Na jego pokładzie pojawiły się duchy dawnych podróżników – przyrodników z wypraw kapitana Cooka – którzy opowiedzieli o swoich spotkaniach z mieszkańcami Pacyfiku i dawnych podróżach między wyspami.
O realiach życia, zagrożeniach i niezwykłej kulturze opowiada dr Norbert Relis z Fundacji Redemptoris Missio, lekarz od 15 lat pracujący na miejscu.
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

41 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

30 Listeners

23 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

2 Listeners