
Sign up to save your podcasts
Or


komentuje wiceprezes stowarzyszenia Tak dla CPK Patryk Wild. Podkreśla, że wiązanie CPK z aferą KOWR jest bezzasadne i jest jedynie pretekstem do zablokowania inwestycji.
projekt nie został zmieniony. Projekt został zepsuty, wstrzymany w zakresie kolejowym, bo w zakresie lotniska nie zmieniono nic, tylko odsunięto jego realizację w czasie.Decyzja irlandzkich wyborców to kolejny cios dla koalicji Finne Gael-Fianna Fail.
Mając świadomość niezrealizowanych obietnic, szef rządu daje wyborcom igrzyska - komentuje dziennikarka Interii.
Polityk Ruchu Narodowego Rafał Mekler ciągle aktualne zagrożenia dla polskiej gospodarki i rolnictwa wynikające z narzucania nam przez Unię Europejską modelu handlu z naszym wschodnim sąsiadem.
Obóz władzy uznał walenie w bęben "rozliczeń z PiS-em" za świetną metodę odbicia się po przegranych wyborach prezydenckich - mówi publicysta tygodnika "Do Rzeczy".
W debacie o energii mec. Wanda Buk i prof. Ludwik Pieńkowski spierają się o granice rozsądku w transformacji energetycznej. Oboje zgadzają się, że Europie zabrakło odpowiedzialności i bilansu. Dyskusja jest częścią cyklicznego programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, prowadzonego przez redaktora Konrada Mędrzeckiego i Zbigniewa Zielińskiego.
Przez lata słyszeliśmy o „neosędziach Ziobry”. O sądach, które miały być narzędziem politycznej zemsty. Tymczasem fakty mówią coś innego.
Wyroki wbrew Ziobrze, przegrane sprawy prokuratury, sędziowie uniewinniający jego przeciwników.
Nie ma żadnego dowodu na „upolitycznienie” – jest za to propaganda bez pokrycia. I o tym Krzysztof Skowroński rozmawia z Jakubem Pilarkiem.
– Bill Gates wycofuje się z zielonej utopii, Donald Trump i Xi Jinping dzielą świat, a Polska milczy. Zachowujemy się jakbyśmy grali w lidze trampkarzy – mówi Miłosz Lodowski w Poranku Radia Wnet.
– mówi Lodowski w rozmowie z Radiem Wnet i dodaje, że „być może to kwestia ambicji i kompetencji naszych polityków”.
Zdaniem publicysty, polska scena polityczna pogrążona jest w komunikacyjnej bierności.
PiS reaguje jak partia w narożniku, zamiast dominować. Nawet rządząc, zachowywali się jak obrońcy, nie liderzy. A dziś prezydent Nawrocki robi za nich całą robotę komunikacyjną– mówi.
Świat się zmienia… bez Polski
Lodowski podkreśla, że światowe procesy dzieją się „na oczach wszystkich”, a polska polityka kompletnie je ignoruje.
Stany Zjednoczone wycofują się rakiem z zielonej agendy, bo potrzebują energii do rozwoju przemysłu i sztucznej inteligencji. Tymczasem Europa, z Polską włącznie, idzie w zaparte – jakby nic się nie działo– mówi.
Wskazuje też na brak realnych inicjatyw gospodarczych:
Bank Trójmorza to genialny pomysł. Finanse są oliwą dla trybów rozwoju. Ale nikt tego nie podejmuje, bo partie są zajęte reagowaniem na pożary– zaznacza.
Bierność polskich polityków
Publicysta uważa, że opozycja nie ma strategii ani wizji, tylko odpowiada na tematy narzucane przez rząd.
Brakuje kreatywności i zarządzania komunikacją. Opozycja gra cudzymi nutami. Nikt nie mówi Polakom, że mają do odegrania poważną rolę – regionalną i światową– zauważa.
W jego opinii, politycy powinni zacząć działać profesjonalnie.
Biorą pieniądze nie za trwanie, ale za działanie. Jeśli nie potrafią wymyślać rozwiązań, niech słuchają ekspertów. Ja byłem na konwencji PiS w Katowicach – słyszałem świetne pomysły, ale nikt ich nie słucha– zaznacza.
Na koniec Lodowski dodaje.
Polska mogłaby być ekonomicznym płucem regionu. Ale zamiast o tym rozmawiać, zajmujemy się błahostkami– podsumowuje.
Spotkanie Trump–Xi może przesądzić o losie wojny na Ukrainie. – Jeśli się dogadają, Rosja straci głównego sojusznika – mówi gen. Jarosław Gromadziński w Poranku Radia Wnet.
Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem to nie kurtuazja, lecz nowy rozdział geopolityki.
– mówi generał Jarosław Gromadziński, były dowódca Eurokorpusu i twórca 18. Dywizji.
Trump zrozumiał, że jest rozgrywany przez Putina, który gra na czas i przesuwa linię frontu. Skoro z Putinem nie da się dogadać, Stany próbują porozumieć się z Chinami– tłumaczy generał.
Cichy sojusz Rosji
W jego ocenie, jeśli Waszyngton i Pekin ustalą zasady globalnej gry, wojna w Ukrainie może się zakończyć.
Rosja straci cichego sojusznika, który do tej pory wspierał ją gospodarczo i technologicznie– prognozuje.
Gigantyczna przewaga USA na morzu
Choć militarna przewaga wciąż należy do USA, gospodarka i technologia są dziś po stronie Chin.
Amerykanie mają jedenaście grup lotniskowców, Chiny tylko dwie. Ale to Pekin ma dynamikę rozwoju i potęgę w nowych technologiach– zauważa generał.
Chińska polityka, jak mówi, jest „pokoleniowa, a nie wyborcza”: konsekwentna, długofalowa i podporządkowana jednemu celowi.
Chiny już od lat uzależniają Rosję, przejmując kolejne sektory przemysłu. Europa dopiero zaczyna to rozumieć
– zaznaczył.
Właściciel firmy Dary Natury, Mirosław Angielczyk, opowiada o dramatycznym wydarzeniu, które dotknęło jego przedsiębiorstwo – pożarze jednego z najstarszych budynków firmy – oraz o ogromnej fali ludzkiej solidarności, jaka przyszła tuż po tragedii.
W sobotę w miejscowości Koryciny spłonął jeden z głównych budynków firmy Dary Natury – znanego producenta ekologicznych ziół, przypraw i herbat. Ogień zniszczył magazyny, urządzenia oraz zapasy surowców, ale nikt nie ucierpiał.
„To, co tworzyliśmy przez wiele, wiele lat, spłonęło” – mówi Angielczyk.W ogniu zniszczeniu uległy nie tylko urządzenia produkcyjne, ale też pamiątkowe przedmioty i archiwalne opakowania, które miały stać się częścią „kącika pamięci” pokazującego historię Dary Natury.
„To niestety jest nie do nadrobienia, i tego mi bardzo szkoda” – dodaje przedsiębiorca.Nie spodziewaliśmy się takiej reakcji. My tylko chcieliśmy wyjaśnić sytuację i prosić o cierpliwość, żeby nasi klienci nadal z nami współpracowali. A tu okazało się, że mamy ogromną liczbę przyjaciół” – opowiada o reakcji klientów nasz rozmówca.Właściciel firmy Dary Natury zwraca uwagę, że najważniejszym doświadczeniem po pożarze nie jest sama tragedia, lecz to, co nastąpiło później.
„Z pewnością to doświadczenie pozytywne, bo ta fala wsparcia autentycznie pomoże nam stanąć na nogi”.Pomoc płynie z różnych stron – od lokalnych firm po indywidualnych klientów.
„Nawet dziś lokalna firma zaoferowała nam sprzęt do sprzątania terenu. Dzięki takim gestom wierzę, że dość szybko wrócimy do normalnej pracy”.Zapytany o to, w jaki sposób inni mogą pomóc, odpowiada:Jak mówi Angielczyk, ta sytuacja pokazała, że jego firma przez lata zdążyła zbudować coś więcej niż tylko markę:
„Mamy klientów z duszą. Nawet ja i moja załoga nie spodziewaliśmy się, że mamy aż tylu przyjaciół”.Dary Natury to dziś nie tylko producent ekologicznych produktów, ale też centrum edukacji przyrodniczej, które co roku odwiedza ponad 100 tysięcy osób. „Może dlatego tyle ludzi nas zna i chce pomóc” – mówi z uśmiechem właściciel.
Wywiad kończy się słowami napawającymi nadzieją.
„Myślę, że już na wiosnę uda nam się odbudować budynek, który spłonął, i pochwalić się, że to dzięki pomocy naszych klientów” – podsumowuje Mirosław Angielczyk.From the publisher's feed

10 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

30 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners