
Sign up to save your podcasts
Or


- Mówią, że Tusk musiał uklęknąć przed narodowcami z PiS i Konfederacji. Brzmi to skandalicznie - mówi Piotr Cywiński nt. reakcji niemieckich mediów na decyzję o kontrolach na granicach z Niemcami.
Nie jest tak, że Europa, ma tak wielką siłę, żeby narzucić Azji i Ameryce Południowej swoje wyśrubowane ekologiczne standardy - przestrzega publicysta "Tygodnika Solidarność".
Nominacja Sławomira Cenckiewicza na szefa BBN to jasny sygnał, że prezydent nie będzie prowadził "miękkiej gry" - komentuje dziennikarka portalu Interia.
Również w Polsce już wkrótce mocno dostrzeżemy "wirtualność" tej strefy; co wpłynie na postrzeganie całej UE wśród Polaków - mówi dziennikarz "Rzeczpospolitej".
Obcy bez nazwisk, nieznanego pochodzenia. Piotr Witt w Kronice Paryskiej w Radiu Wnet wprost zagrożeniach, które niesie i migracja i strachu, jaki budzi w Europie.
W najnowszej „Kronice Paryskiej” Piotr Witt kreśli dramatyczny obraz współczesnego teatru światowego, w którym — jak w sztukach Czechowa — strzelba musi w końcu wystrzelić. Z precyzją przytacza liczby obrazujące gigantyczne marnotrawstwo środków na zbrojenia w USA, zarówno w czasach zimnej wojny, jak i dziś. Mówi o rakietach, bombowcach i nieudanych projektach militarnych kosztujących setki milionów dolarów, wskazując, że wojna pożera budżety nie tylko w czasie działań zbrojnych, lecz także długo po nich.
Felieton w drugiej części przechodzi w refleksję nad współczesnymi problemami migracyjnymi. Witt zestawia historyczne relacje Polaków z Niemcami i przypomina nazwiska wybitnych Niemców zasłużonych dla polskiej kultury i przemysłu. Wyraża też obawy przed obecnym napływem migrantów nieznanego pochodzenia i ostrzegając przed konsekwencjami polityki migracyjnej prowadzonej — jego zdaniem — pod naciskiem Unii Europejskiej.
– Unia Europejska biegnie na ścianę, a Niemcy chcą ratować swoją gospodarkę kosztem całego kontynentu – mówi Radiu Wnet europoseł PiS Tobiasz Bocheński, komentując nowy plan KE dot. emisji CO2.
Rafał Trzaskowski w kampanii prezydenckiej przekonywał, że „nie ma Zielonego Ładu, już nie”. Okazuj się, że Komisja Europejska nic o tym nie słyszała i wczoraj zaproponowała nowy cel klimatyczny: do 2040 r. UE ma zredukować emisje netto gazów cieplarnianych (w tym CO2) o 90 proc. względem 1990 r. KE przekonuje, że ma to „wzmocnić przemysł, bezpieczeństwo energetyczne i pozycję Europy w innowacjach”. Cel na 2040 r. opiera się na obowiązującym już prawnie limicie co najmniej 55 proc. redukcji emisji do 2030 r. UE podkreśla potrzebę elastycznego podejścia, by osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r.
Komisja Europejska jest wyznawcą, ale też zakładnikiem lewicowych szaleństw i nie zamierza od nich odstępować– ocenia w Poranku Radia Wnet europoseł PiS Tobiasz Bocheński, komentując nowy cel klimatyczny UE. Jego zdaniem plan redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 roku to „droga do katastrofy gospodarczej” i efekt niemieckich interesów związanych z zielonymi technologiami.
Informacja, którą wczoraj przekazała Komisja Europejska o 90-procentowej redukcji emisji gazów cieplarnianych względem 1990 roku, zmroziła opinię publiczną. I nie dziwię się, bo ten cel jest nieprawdopodobnie wyśrubowany, nierealny i kosztowny– mówi Bocheński.
Polityk podkreśla, że nowe założenia klimatyczne UE oznaczają kolejne koszty, sankcje i obowiązki dla gospodarek europejskich i każdego mieszkańca Unii.
To jest droga do zamienienia gospodarki europejskiej w skansen– ocenia.
Komu zależy na Zielonym Ładzie?
Jego zdaniem kluczową rolę w forsowaniu celów klimatycznych odgrywają Niemcy.
Niemcy zainwestowali gigantyczne środki w zielone technologie, których nikt na świecie nie chce kupować, bo są drogie i niekonkurencyjne wobec produktów chińskich. Dlatego za wszelką cenę próbują doprowadzić do sytuacji, w której znajdzie się zbyt na ich przemysłowe produkty związane z zielonymi technologiami. I temu służy agenda Komisji Europejskiej– twierdzi europoseł.
Jako przykład wskazuje też umowę MERCOSUR, która ma umożliwiać import tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej.
Chodzi o to, żeby sprowadzać tanie towary, które nie spełniają europejskich wymogów, a w zamian Niemcy mogliby eksportować tam swoje produkty przemysłowe, ratując swoją gospodarkę, która pogrąża się w kryzysie– mówi Bocheński.
Większość gospodarek UE skończy w skansenie?
Europoseł ostrzega, że obecna polityka klimatyczna może pogrążyć całą gospodarkę unijną.
Unia Europejska biegnie na ścianę. Z jednej strony piłuje gałąź, na której wszyscy siedzimy, czyli własną gospodarkę, a z drugiej robi wszystko, żeby zamienić UE w państwo federalne i zagarnąć jak najwięcej uprawnień– podkreśla.
Zdaniem Bocheńskiego płacenie przez Polskę większych składek do unijnego budżetu może być paradoksalnie korzystne.
Jeśli staniemy się płatnikiem netto, to w razie absurdalnych pomysłów Komisji Europejskiej możemy po prostu przestać je realizować. Bruksela nie będzie miała już w ręku straszaka w postaci wstrzymywania wypłat, bo jeżeli i tak więcej wpłacamy, niż otrzymujemy, to nie jest to dla nas tak dotkliwy szantaż– zaznacza polityk PiS.
Przyszły minister prezydencki Marcin Przydacz mówi, że Karol Nawrocki nie będzie podchodził do współpracy z rządem w duchu budowania osi sporu. Będziemy szukać choćby minimalnej synergii - mówi.
Były szef Straży Granicznej i Służby Wywiadu Wojskowego gen. Marek Łapiński mówi, że Ruch Obrony Granicy powstał, bo Straż Graniczna przez decyzje polityków nie realizowała swoich zdań.
Podsumowanie Grand Prix Austrii i zapowiedź weekendu na Silverstone - gościem Roksana Ćwik.
Występy Romana Bilińskiego w F3 ocenia Mateusz Mrówczyński - dziennikarza ,,Kontry".
Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.
Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.
Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

8 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

31 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners