
Sign up to save your podcasts
Or


Dziennikarka Joanna Miziołek opisuje premiera Donalda Tuska jako polityka wypalonego, bez pomysłu na rządzenie i oderwanego od problemów zwykłych Polaków.
AI Act, rozporządzenie z 13 czerwca 2024 r., to kamień milowy w regulacji sztucznej inteligencji. Akt został przyjęty przez Parlament Europejski w marcu 2024 roku i zatwierdzony przez Radę w maju 2024 roku. Formalnie podpisano go 13 czerwca 2024 roku, przepisy weszły w życie 1 sierpnia 2024 roku. Pełne zastosowanie przepisów nastąpi po 24 miesiącach od wejścia w życie, a więc firmy i instytucje mają czas do połowy 2026 roku na pełne dostosowanie.
Niemniej jednak, niektóre części ustawy obowiązują wcześniej. Uwalniają się stopniowo jak składniki lekarstwa (lub trucizny - jak pewnie powiedzieliby krytycy regulacji AI). W lutym tego roku zaczęły obowiązywać przepisy dotyczące zakazu systemów AI stwarzających niedopuszczalne ryzyko. A w sierpniu zaczną obowiązywać kolejne przepisy, które wpłyną na działalność podmiotów rozwijających i udostępniających systemy AI, w szczególności tzw. modele ogólnego przeznaczenia (General Purpose AI – GPAI).
O komentarz na temat wdrażania tego prawa prosimy gościa Limes inferior, którym jest mecenas Agnieszka Wachowska, radczyni i partner, prawnik z kancelarii Traple Konarski Podrecki i wspólnicy.
Poseł Wolnych Republikanów krytykuje politykę gospodarczą rządu Donalda Tuska: zarzuca zadłużanie kraju, sabotaż inwestycji i oddawanie polskiego przemysłu w ręce zagranicznych podmiotów.
Niemiecka koncepcja Mitteleuropy znów aktualna?
Jarosław Sachajko wskazuje na decyzje, które — jego zdaniem — szkodzą polskiej gospodarce i bezpieczeństwu państwa.
Poseł uważa, że rząd Tuska realizuje niemiecką koncepcję Mitteleuropy z 1915 roku, w której Polska pełni rolę dostarczyciela taniej siły roboczej i odbiorcy niemieckich produktów. Jako przykład podaje przetargi na składy kolejowe dla CPK, gdzie — jak zaznacza — warunki zamówienia są tak skonstruowane, że nie spełniają ich polskie firmy, mimo iż w kraju działają trzy przedsiębiorstwa zdolne do produkcji taboru.
Lawinowe zadłużenie państwa
Gość "Poranka Wnet" zwraca uwagę na pogłębiające się zadłużenie Polski.
Narodowy Fundusz Zdrowia ma zadłużenie na poziomie 30 miliardów złotych, a 80% środków zostaje wydane do końca lipca. Obsługa długu w 2024 roku już pochłania ponad 100 miliardów złotych— podkreśla, dodając, że kolejne rządy będą musiały mierzyć się z ogromnym ciężarem finansowym.
Sabotowane inwestycje strategiczne
Jarosław Sachajko ostro krytykuje także politykę inwestycyjną rządu. Jako przykład wskazuje na blokowanie projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz Suchego Portu w Małaszewiczach, które mogłyby stać się istotnymi źródłami dochodów dla budżetu państwa.
Inwestycja w Małaszewiczach za 4 miliardy złotych przynosiłaby rocznie nawet 5 miliardów złotych z ceł— wylicza.
Manipulacje wokół wydatków na zbrojenia
Odnosząc się do deklaracji premiera o inwestycjach w przemysł zbrojeniowy, Jarosław Sachajko zarzuca rządowi manipulowanie danymi.
Padają wielkie liczby, ale budżet na obronność na 2024 rok nie zostaje zrealizowany — zamiast planowanych 4,2% PKB, wydajemy jedynie 3,7%— zaznacza.
Upadek PKP Cargo i osłabianie polskiego tranzytu
Poseł zwraca także uwagę na sytuację PKP Cargo, gdzie dochodzi do masowych zwolnień i wprowadzania na rynek zagranicznych przewoźników kolejowych. W jego ocenie to element szerszej polityki wyhamowywania potencjału gospodarczego Polski, w tym osłabiania strategicznego sektora tranzytu towarów.
Rafako i spekulacyjne gry na giełdzie
Jarosław Sachajko odnosi się również do sytuacji spółki Rafako. Przypomina, że po nieprecyzyjnych zapowiedziach premiera o rzekomej pomocy państwa kurs akcji spółki błyskawicznie rośnie, by wkrótce gwałtownie spaść.
Wracają masowe bankructwa i wyprowadzanie pieniędzy z Polski— ocenia.
Wezwanie do zmiany rządu
Na koniec poseł apeluje o konieczność zmiany rządu, podkreślając, że w Polsce nie brakuje specjalistów, którzy są gotowi prowadzić skuteczną politykę prorozwojową i gospodarczo odpowiedzialną.
Poseł Jarosław Sachajko w Poranku Wnet wylicza szereg działań rządu, które stoją w sprzeczności z twierdzeniami premiera Donalda Tuska. Mówi m.in. o CPK, żegludze na Odrze i PKP Cargo.
Polska szlachta, różna od zachodniej arystokracji, ukształtowała narodowy charakter. Jej demokratyczne dziedzictwo odbija się echem nawet w dzisiejszej scenie politycznej uważa publicysta. W swoim najnowszym felietonie Piotr Witt sięga po wątek, który rzadko pojawia się w codziennych analizach politycznych: unikalną rolę polskiej szlachty w kształtowaniu charakteru narodowego i jej wpływ na współczesne wybory.
Jak zauważa publicysta, Polska na tle reszty Europy była wyjątkowa. Podczas gdy francuska szlachta za ancien régime stanowiła zaledwie 0,7% ludności, w Polsce — według badań prof. Bogusława Leśnodorskiego i dr. Witolda Zaniewickiego — szlachta mogła obejmować nawet 20% społeczeństwa katolickiego. W niektórych regionach, takich jak Mazowsze czy Podlasie, liczba szlachty przewyższała liczbę chłopów pańszczyźnianych.
Jednak nie tylko skala wyróżniała polską szlachtę. Polska uniknęła feudalnych podziałów znanych z Zachodu — nie istniały tu wyraźne granice między wyższą a niższą arystokracją. Narodziła się „szlachta ludowa” — warstwa społeczna, która silnie akcentowała wartości wolności, równości, indywidualizmu i pracy. To właśnie ta kultura demokratycznej szlachty sprawiła, że Polacy przez wieki mieli szczególny stosunek do władzy, traktując króla raczej jako „pierwszego spośród równych” niż niepodzielnego władcę.Piotr Witt wskazuje, że echo tych historycznych tradycji pobrzmiewa także w dzisiejszej polityce. W ostatnich wyborach prezydenckich regiony o silnych tradycjach szlacheckich — Mazowsze, Małopolska, Lubelszczyzna i Podkarpacie — głosowały zdecydowanie przeciwko polityce Donalda Tuska i Unii Europejskiej. PSL, niegdyś reprezentujące interesy chłopskie, doznało spektakularnej porażki. Jego lider, Szymon Hołownia, próbując zdobyć polityczne wpływy, wszedł w szeroką koalicję, co — według Witta — ostatecznie zaszkodziło i partii, i jemu samemu.
Publicysta krytycznie ocenia również strategię szerokiej koalicji tworzonej przez Donalda Tuska.
Zrzeszenie skrajnie różnych grup społecznych — od aktywistów LGBT+, przez feministki, ekologów, po producentów rzepaku i zwolenników Zielonego Ładu — może być skuteczne przy urnach, ale prowadzi do paraliżu decyzyjnego w rządzeniu. Jedynym aktywnym ministrem pozostaje Adam Bodnar, którego działania — zdaniem publicysty — nie przekładają się na realne korzyści dla państwa.W felietonie Piotra Witta widać wyraźnie, że historia wciąż żyje w polskiej polityce — podziały, których korzenie sięgają demokracji szlacheckiej, nadal kształtują decyzje wyborcze i funkcjonowanie państwa.
Były szef sztabu Karola Nawrockiego i przyszły Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker informuje o gigantycznej skali wsparcia Polaków dla kampanii kandydata obywatelskiego.
Poseł PiS krytykuje exposé Donalda Tuska: brak pomysłu na rządzenie, polityczna agresja i manipulacje faktami. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim polityk ocenia, że w exposé brakuje konkretnych propozycji i realnych rozwiązań dla Polski.
Exposé pana premiera to raczej przemówienie na potrzeby własnej koalicji niż rzeczywista prezentacja planu rządzenia– stwierdza Zbigniew Kuźmiuk. Jak dodaje, Donald Tusk koncentruje się głównie na ataku na swoich politycznych przeciwników.
Zdaniem posła PiS premier nie przedstawia konkretnej wizji dla gospodarki, finansów publicznych czy polityki zagranicznej. Ani jeden argument nie odnosił się do dotychczasowych osiągnięć rządu w ciągu ostatnich 18 miesięcy, co gość Poranka Wnet uznaje za zauważalny brak wizji na przyszłość.
Trudno doszukać się jakichkolwiek szczegółowych propozycji. Padają ogólniki i dużo politycznej agresji, szczególnie wobec Prawa i Sprawiedliwości– podkreśla.
Zbigniew Kuźmiuk odnosi się także do działań obecnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.
Mamy do czynienia z próbą przejęcia całkowitej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości przez obecną władzę. To, co robi minister Bodnar, jest dalekie od praworządności, o której tak wiele mówi opozycja– mówi.
Polityk komentuje również zarzuty kierowane przez premiera Tuska pod adresem poprzedniego rządu w kontekście polityki unijnej.
Nasza polityka europejska jest realistyczna i skuteczna. Nie daliśmy sobie narzucić rozwiązań niekorzystnych dla Polski, jak choćby forsowanego przez Unię Zielonego Ładu– zaznacza poseł PiS.
Na koniec Zbigniew Kuźmiuk ocenia przyszłość obecnej koalicji rządzącej.
Mam wrażenie, że spaja ich wyłącznie niechęć do PiS. Z czasem jednak ujawnią się różnice, które mogą zagrozić stabilności tego rządu– podsumowuje.
Uważam, że Michał Probierz powinien pozostać selekcjonerem do końca eliminacji - mówi b. obrońca reprezentacji Polski, a także b. tymczasowy selekcjoner.
Papieski dokument poruszający kwestię ochrony środowiska przyrodniczego ukazała się 24 maja 2015 r .
Czy następca Franciszka, papież Leon XIV podejmie jego dziedzictwo? Czy współczesny świat potrzebuje aktualizacji: LAUDATO SI' 2.0? LAUDATO SI' to prorocza odpowiedź na wyzwania, które papież przewidział. Na niszczenie środowiska – zewnętrznego i wewnętrznego (duchowego) przez chciwość i niekontrolowaną technologięczytamy w zaproszeniu na konferencję "Creatio continua". Wśród panelistów m.in. Grzegorz Górny, Tomasz Stawiszyński, dr hab. Michał Łuczewski , dr Marcin Kędzierski, Marcin Giełzak .
Zapisy na konferencję możliwe są tutaj. Z pełnym programem można zapoznać się tutaj. W rozmowie z Wojciechem Jankowskim na wydarzenie zaprasza Magdalena Kadziak - prezes Światowego Ruchu na Rzecz Środowiska oraz członkini Rady ds. Apostolstwa Świeckich.
Tomasz Grzywaczewski w swojej korespondencji zauważa, że protesty rozlały się również poza granice głównej kalifornijskiej metropolii.
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

8 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

31 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

4 Listeners