Prof. Henryk Domański analizuje zjawisko erozji nastrojów społecznych, które, według danych, osiągnęły rekordowo niski poziom w porównaniu do notowań rządu z początku roku.
Ponadto, socjolog zauważa, że w lutym rząd cieszył się poparciem na poziomie 41-42%, podczas gdy obecnie spadło ono do zaledwie 35%.
Tak drastyczny spadek wydaje się zaskakujący, biorąc pod uwagę niedługi okres, w jakim rząd funkcjonuje. Tak duża różnica w nastrojach obywateli, szczególnie po ośmiu miesiącach samej kadencji, jest rzadkością. Na poparcie w tym przypadku wpływają podwyżki cen energii i „zaciskanie pasa” czyli odejście od polityki państwa opiekuńczego w kierunku państwa liberalnego - jest przekonany socjolog PAN.