Czwartek, 21 grudnia 1995 roku, do świąt pozostały zaledwie trzy dni. Posłowie II Kadencji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej myślami byli już przy wigilijnych stołach. Naród ogarnął szał przedświątecznych zakupów i żaden zagoniony Polak nie interesował się sejmowymi kłótniami. I właśnie wtedy wybuchła polityczna bomba...
W 2016 roku media, w tym także polską prasę, obiegła elektryzująca wiadomość. Mikołaj Dżumagaliew - seryjny morderca-kanibal z Kazachstanu - uciekł z zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Gazety grzmiały: "Mieszkańcy okolic zakładu przysięgają, że go widzieli. Ale jego władze wciąż nie chcą tego oficjalnie potwierdzić. Ludzie zabarykadowali się w domach i liczą na to, że kanibal zostanie schwytany"!
O poranku zrobimy wszystko, by rozpoczęcie dnia było dla Was jak najmniej bolesne i jak najbardziej przyjemne! Zorganizujemy Wam pobudkę, którą zapamiętacie na długo.