Mówi się, że nie ma miłości bez zazdrości. Vera Renczi, rumuńska Czarna Wdowa, żyjąca w pierwszej połowie XX wieku, wzięła sobie to powiedzenie tak głęboko do serca, że z zazdrości potrafiła zabić. Wystarczyło spojrzenie na inną kobietę, by jej aktualny kochanek kończył w jednej z cynowych trumien, które skrupulatnie układała w swojej piwnicy...
Mówi się, że nie ma miłości bez zazdrości. Vera Renczi, rumuńska Czarna Wdowa, żyjąca w pierwszej połowie XX wieku, wzięła sobie to powiedzenie tak głęboko do serca, że z zazdrości potrafiła zabić. Wystarczyło spojrzenie na inną kobietę, by jej aktualny kochanek kończył w jednej z cynowych trumien, które skrupulatnie układała w swojej piwnicy...
O poranku zrobimy wszystko, by rozpoczęcie dnia było dla Was jak najmniej bolesne i jak najbardziej przyjemne! Zorganizujemy Wam pobudkę, którą zapamiętacie na długo.