W studiu Radia Wnet Bartosz Bocheńczak (Konfederacja, Nowa Nadzieja) komentował poranną decyzję rządu: środki z mechanizmu SAFE mają – jak zapowiedział Donald Tusk – „trafić do gospodarki tak czy inaczej”, nawet bez ustawy i bez podpisu prezydenta. Polityk Konfederacji od początku stawia tu pytanie o legalność i mandat do zaciągania wieloletniego zobowiązania.
SAFE „siłowo” i spór o konstytucję
Bocheńczak twierdzi, że scenariusz obchodzenia normalnej ścieżki legislacyjnej był brany pod uwagę od dawna. W jego relacji decyzja o wejściu w pożyczkę miała zapaść wcześniej na poziomie unijnym, a teraz rząd szuka sposobu, by „dowieźć” ją w kraju.
Bez zgody Sejmu? No właśnie, to już wiedzieliśmy dużo wcześniej, że Donald Tusk będzie starał się siłowo to przeforsować
– mówi Bartosz Bocheńczak.