
Sign up to save your podcasts
Or


W Popołudniu Wnet doszło do merytorycznej debaty ponad podziałami. Rafał Komarewicz z Polski 2050 i Janusz Kowalski z Prawa i Sprawiedliwości oceniali start Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) oraz szerzej – kierunek reform podatkowych. Choć reprezentują przeciwne obozy, obaj zgodzili się w jednym: system został wdrożony zbyt szybko i bez wystarczających testów.
„System powinien być przetestowany”
Poseł Komarewicz, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki, podkreślał, że problemem nie jest sama idea KSeF, lecz sposób jej wprowadzenia.
„Mówiłem już kilka tygodni temu, że ten system powinien być przede wszystkim przetestowany. Dać sobie co najmniej trzy miesiące, a nie pół roku, żeby sprawdzić, jak on działa. Niestety Ministerstwo Finansów nie posłuchało”.Jak relacjonował, na posiedzeniach komisji przedsiębiorcy wprost wskazywali, że system jest nieprzetestowany.
„Była prezentowana informacja ze strony przedsiębiorców, że to jest nieprzetestowany system po prostu”.Jedyną dobrą wiadomością – jego zdaniem – jest zapowiedź braku sankcji w 2026 roku.
„Przedstawiciele Ministerstwa Finansów powiedzieli, że w 2026 roku nie będzie kar za nieprzystąpienie do KSeF-u i będą również w obiegu faktury papierowe. To jest jedyna dobra informacja”.Kowalski: idea dobra, wykonanie fatalne
Janusz Kowalski podkreślał, że jako zwolennik cyfryzacji popiera samą koncepcję KSeF.
„Jestem zwolennikiem cyfryzacji, operacyjnego obniżania kosztów przedsiębiorcom, żeby przedsiębiorca skupiał się na biznesie”.Jednocześnie ostro krytykował sposób wdrożenia systemu.
„Te dwa lata zostały przez ministra Andrzeja Domańskiego zmarnowane. Akty wykonawcze zostały wydane w grudniu, kilka tygodni temu. Są ogromne problemy informatyczne”.Wskazywał na konkretne usterki zgłaszane przez księgowych i przedsiębiorców.
„Są duże problemy techniczne z fakturami z zewnętrznych systemów księgowych do KSeF. Często nie pojawia się numer konta bankowego”.Kowalski zwracał uwagę na przeciążone infolinie urzędów skarbowych i brak koordynacji między resortami.
„Zabrakło komunikacji między Ministerstwem Cyfryzacji w kontekście ePUAP-u a Ministerstwem Finansów. Zamiast skupić się na pracy, przedsiębiorcy muszą się użerać z KSeF-em”.W jego ocenie także komunikat o braku sankcji przyniósł odwrotny skutek.
„Większość przedsiębiorców uznała, że ta sprawa ich nie dotyczy. Nie pobrali uprawnień, nie są świadomi, że muszą odbierać faktury w KSeF-ie, i to prowadzi do jeszcze większego chaosu”.Prowadzący pytał, czy krytyka oznacza ponadpartyjny konsensus. Rafał Komarewicz tonował te wnioski.
„Nie chodzi o to, że było błędem. Zgadzamy się co do oceny sytuacji, a nie poglądów politycznych. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po miesiącu funkcjonowania”.Zapowiedział, że pierwsze podsumowanie działania KSeF odbędzie się w połowie marca na Komisji Gospodarki.
Podatki: od klasy średniej po demografię
Druga część rozmowy dotyczyła reform podatkowych. Komarewicz przedstawił ramową propozycję zmian w PIT.
„Klasa średnia biednieje i to w zastraszającym tempie. Proponuję podnieść kwotę wolną z 30 do 45 tysięcy i drugi próg z 120 do 200 tysięcy, z coroczną waloryzacją”.Wskazywał też źródła finansowania, m.in. podatek przychodowy dla dużych koncernów, zmiany w ryczałcie oraz podatek katastralny od czwartego mieszkania.
„Jeżeli ktoś ma cztery, pięć, sześć mieszkań i z tego żyje, to powinien płacić podatek katastralny. To oczywiście jest do dyskusji”.Janusz Kowalski deklarował gotowość do rozmowy ponad podziałami i przypominał o własnych propozycjach.
„Jestem zwolennikiem prostych podatków i pełnej automatyzacji systemu. W trzy lata jesteśmy w stanie wprowadzić Tax Administration 3.0”.Odwoływał się też do projektów prodemograficznych.
„Nie ma dziś ważniejszej sprawy niż demografia. PIT 0 proc. dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci to bardzo dobre rozwiązanie, o którym powinniśmy poważnie porozmawiać”./faZatrzymanie pracownika MON podejrzewanego o współpracę z obcym wywiadem budzi poważne wątpliwości – ocenia płk Mariusz Kozłowski.
Niedawno ukazała się książka „Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim”. Siostra Macieja opowiada o jej duchowej wartości i inspiracjach.
Według Pawła Wójcika, eksperta ds. terroryzmu z Opportunity Institute for Foreign Affairs, w zachodnim Sahelu doszło do połączenia różnych odłamów "państwa islamskiego" działających na tym obszarze.
Czy hasło polexitu przestaje być politycznym marginesem, a zaczyna realnie kształtować debatę publiczną? Najnowsze badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. O wynikach i ich konsekwencjach w Radiu Wnet mówił Łukasz Pawłowski, prezes OGB.
25 proc. za wyjściem z Unii
W badaniu zadano pytanie wprost: jak Polacy zagłosowaliby, gdyby referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej odbyło się „w najbliższą niedzielę”.
Dzisiaj około 25 proc. w takim referendum powiedziałoby, że chciałoby z Unii Europejskiej wyjść. To dalej jest zdecydowana przewaga tych, którzy chcieliby w Unii Europejskiej zostać, ale od 2019 roku ta liczba wzrosła o prawie 20 punktów procentowych– mówi Pawłowski.Jak podkreśla, pytanie było maksymalnie jednoznaczne – „leave or stay” – bez miejsca na interpretacje czy warunkowanie odpowiedzi. „Z tego pytania nie da się już prościej zadać, nie da się powiedzieć, że ci wyborcy mają coś innego na myśli”.
Największe zmiany widać w elektoratach partyjnych. Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej niemal nic się nie zmieniło.
„90 proc. mówi: zostajemy w Unii. Tu jest bardzo prosta sytuacja dla polityków”.Inaczej wygląda sytuacja na prawicy. W elektoracie Prawa i Sprawiedliwości nastąpił gwałtowny zwrot.
„Jeszcze w 2019 roku prawie 90 proc. wyborców PiS mówiło, że zagłosowałoby za pozostaniem w Unii Europejskiej. Dzisiaj jest pół na pół. Przeciwników Unii w tym elektoracie przybyło o 40 punktów procentowych”.Podobnie jest w Konfederacji, gdzie również obserwowany jest niemal równy podział.
„To jest najtrudniejsza sytuacja politycznie. Taki podział pół na pół bardzo trudno utrzymać”.Wyraźnie bardziej jednorodny elektorat ma ugrupowanie Grzegorz Braun. Jak informuje Pawłowski, „w partii Grzegorza Brauna 75 proc. mówi: wychodzimy, 25 proc.: zostajemy. Z punktu widzenia polityki to jest sytuacja dużo łatwiejsza”. Zdaniem Pawłowskiego to tłumaczy rosnące poparcie dla tej formacji. „25 proc. to już nie jest margines. To jest jedna czwarta społeczeństwa. Co trzeci mężczyzna w Polsce mówi dziś: powinniśmy z Unii Europejskiej wyjść” – mówi.
Co Polakom najbardziej przeszkadza w UE
Prezes OGB zwraca uwagę, że przez lata temat członkostwa w UE nie był szczegółowo badany, bo istniał niemal pełny konsensus społeczny. To się zmieniło. Pawłowski wskazuje, że mężczyźni są dużo bardziej skłonni do wyjścia z Unii niż kobiety.
W badaniach exit poll pytano m.in. o pakt migracyjny i Zielony Ład. Okazało się, że „zdecydowana większość Polaków odpowiadała, że Polska powinna się z tych projektów wycofać, nawet wśród wyborców Rafała Trzaskowskiego”.
Jak dodaje Pawłowski, w najnowszych badaniach skojarzeń z UE wśród najczęściej wskazywanych pojawia się także korupcja.
„Unia Europejska zaczęła się Polakom kojarzyć z korupcją. Te nastroje antyunijne pojawiły się już jakiś czas temu”.Zdaniem Pawłowskiego hasło polexitu może stać się jednym z kluczowych tematów nadchodzącej kampanii parlamentarnej. Ocenia, że „nie można zignorować tych 25 proc. Polaków, którzy mówią dziś, że chcieliby wyjść z Unii Europejskiej. Ten temat robi się coraz bardziej realny”. Jednocześnie podkreśla, że sytuacja sprzyja partiom o jednoznacznym przekazie.
„Polityka lubi wyraziste komunikaty: tak albo nie. Dużo trudniej jest funkcjonować, gdy elektorat dzieli się pół na pół”.Według prezesa OGB to właśnie ten podział może być jednym z największych problemów dla PiS i Konfederacji w kolejnych wyborach.
/fa
Do Abu Zabi przybyła delegacja ukraińska przed drugą rundą rozmów trójstronnych z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.
Siostra Macieja ze zgromadzenia sióstr Loretanek mówi o najnowszej propozycji wydawniczej – Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim. Publikacja to droga przez 33 dni rekolekcji z rozważanimi różancowymi, mająca za zadanie przygotować czytelnika do aktu oddania się Matce Bożej. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu Co w trawie piszczy Maciej Piróg mówi wszystko co powinniśmy wiedzieć o rysiach! Na koniec programu łączymy się z prof. Wojciechem Kucharskim, który zaprasza na odwiedzenie wrocławskiego Rynku, gdzie znajduje się wystawa „Prefabrykaty na Kwadraty”. Ekspozycja prezentuje historię wrocławskich osiedli z tzw. wielkiej płyty – ukazuje idee architektoniczne oraz życie mieszkańców, poprzez archiwalne zdjęcia, rysunki plany. Wystawę można zobaczyć tylko do 12 lutego.
Rozmowa z europosłanką PiS dotycząca sytuacji białoruskich byłych więźniów politycznych w Polsce, brutalnych deportacji na Litwę i konsekwencjach psychicznych oraz zdrowotnych dla represjonowanych.
Autorska audycja Jana Majchrowskiego o pisarzu Marku Nowakowskim i niektórych ciekawych wątkach jego bogatego życiorysu, które można wyczytać z jego książek.
Korespondent Republiki Maciej Rusiński ocenia, że Demokraci, którzy początkowo podpięli się pod aferę Epsteina, póki co wyszli na tym jak Zabłocki na mydle. Przewijają się bowiem w ujawnionych aktach.
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

30 Listeners

23 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners