Radio Wnet

Radio Wnet

By Radio WnetNewsPolitics
Download on the App Store

Radio Wnet episodes

  • Obchody rocznica Powstania Styczniowego. „To dziedzictwo wciąż jest aktualne”

     

    22 stycznia mija kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego – jednego z najważniejszych, a zarazem najbardziej dramatycznych zrywów niepodległościowych XIX wieku. Z tej okazji w Warszawie odbędą się dwudniowe obchody, łączące refleksję historyczną z pokazami filmowymi i debatą o znaczeniu powstania dla współczesnej Polski. O przygotowaniach opowiadał w Radiu Wnet dziennikarz i prezes Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych.

    Piotr Grzybowski zapowiedział, że obchody odbędą się 23 i 24 stycznia w nowo otwartym Centralnym Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej 107.

    Przygotowania idą pełną parą. Wszyscy prelegenci są już umówieni, filmy wybrane. Pozostaje tylko czekać na tych, którzy zechcą do nas dołączyć

    – mówi. 

    Pierwszy dzień wydarzenia będzie poświęcony wykładom i referatom, drugi – pokazom filmowym. Oba dni rozpoczną się o godzinie 10. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.

    23 stycznia zaplanowano cykl wykładów wybitnych badaczy i publicystów. Jak podkreślał Grzybowski, program celowo został zbudowany tak, by nie ograniczać się wyłącznie do rekonstrukcji faktów.

    Zaczynamy od pytań o sens powstania. Profesor Andrzej Nowak będzie mówił właśnie o tym – czy warto było, jakie znaczenie miało Powstanie Styczniowe

    – opisuje. 

    Wśród prelegentów znaleźli się także Wojciech Roszkowski oraz Włodzimierz Suleja. Kolejne wystąpienia mają prowadzić słuchaczy przez losy kilku pokoleń Polaków – od czasu klęski powstania, przez budowę społeczeństwa obywatelskiego, II Rzeczpospolitą i etos Armii Krajowej, aż po współczesne Wojsko Polskie. Szczególne miejsce w programie zajmie także temat kobiet w Powstaniu Styczniowym.

    Będzie nowość – wykład o "kobietach w czerni", o roli kobiet po powstaniu i o tej żałobnej modzie, która stała się symbolem pamięci i oporu

    – mówi. 

    Drugi dzień obchodów, 24 stycznia, poświęcony zostanie projekcjom filmowym – fabularnym i dokumentalnym.

    W rozmowie pojawił się także wątek nowo powołanego Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych, któremu Grzybowski przewodniczy.

    To sformalizowanie tego, co robimy od lat – czczenia pamięci Powstańców Styczniowych i pokazywania, jak bardzo ich doświadczenie jest dziś aktualne

    – podkreśla. 

    Jak mówił, historia powstania to także opowieść o wewnętrznych sporach, które osłabiały polskie dążenia niepodległościowe.

    Grzybowski podkreślał, że dla niego pamięć historyczna jest integralną częścią pracy dziennikarskiej.

    Polski dziennikarz powinien mieć jedną nogę historyczną, żeby trzymać się osi i torów, po których stąpa – i nie zejść z drogi

    – zaznacza rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego. 

    Pamięć także poza salą wykładową

    /fa

    10 min
  • „Tam wciąż giną ludzie”. Kazimierz Gajowy o zapomnianych wojnach Bliskiego Wschodu

     

    Kazimierz Gajowy, korespondent Radia Wnet w Libanie i gospodarz Studia Bejrut, przyjechał do Warszawy prosto z regionu, który – jak podkreśla – żyje inną temperaturą niż Europa. Nie chodzi tylko o klimat, ale o codzienne doświadczenie wojny, niepewności i politycznych gier, których skutki docierają na Bliski Wschód szybciej i boleśniej niż do europejskich stolic.

    Ważnym fragmentem rozmowy była ocena sytuacji w Syrii. Gajowy stanowczo odrzuca narrację o stabilizacji.

    To, co się działo ostatnio w Aleppo, to było okłamanie bojowników kurdyjskich. Obiecywano ugodę, a po cichu dochodziło do wielkich morderstw

    – mówi.

    Jak tłumaczył, starcia między siłami obecnej władzy a Kurdami to kolejny rozdział konfliktu, który nigdy się nie skończył – tylko zniknął z nagłówków.

    Podkreślał też dramatyczne warunki, w jakich żyją cywile. Jak mówił, noce są bardzo zimne, temperatury poniżej zera. Do tej sytuacji militarnej dochodzi zwykłe ludzkie cierpienie.

    Gajowy odniósł się również do napięć wokół Iranu, przyznając, że eskalacja konfliktu została – przynajmniej na razie – powstrzymana.

    Arabia Saudyjska, Katar, Emiraty przekonywały otoczenie prezydenta USA, że to nie jest moment na wojnę z Iranem

    – mówi.

    Wspominał doświadczenia z regionu, gdzie skutki wcześniejszych interwencji są nadal odczuwalne.

    Kto dziś mówi o Afganistanie? Kto mówi o Libii? A tam jest bardzo, bardzo źle. Te informacje do nas docierają szybciej niż do Warszawy

    – wskazuje.

    W rozmowie pojawiła się też ocena działań prezydenta USA. Gajowy nie skupiał się na konkretnych decyzjach, lecz na ich efekcie.

    Donald Trump potrząsnął światem. A ten świat takiego wstrząsu potrzebował

    – ocenił.

    Porównał jego politykę do lekarstwa, które trzeba wstrząsnąć, by zadziałało.

    Mówi jedno, chce zrobić drugie. Ale to wstrząśnięcie było konieczne, żeby świat się obudził

    – podkreśla.

    Jak dodał, historia oceni Trumpa różnie, ale jedno jest pewne – zmusił ludzi do zadawania pytań o sens polityki i życia.

    /fa

    11 min
  • Giżycko: sąd zakwestionował rozwód z powodu „neosędziego”. Co to oznacza dla obywateli?

     

    W styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Giżycku odmówił podziału majątku byłych małżonków, uznając, że ich rozwód… nie istnieje. Powodem miało być to, że wyrok rozwodowy wydał sędzia powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym kształcie.

    Sprawa – opisana przez prawo.pl – jest nieprawomocna, ale już teraz wywołała ogromne poruszenie w środowisku prawniczym. Prawnicy ostrzegają, że podobne decyzje mogą uderzać w tysiące obywateli, którzy w dobrej wierze uznawali swoje sprawy za prawomocnie zakończone.

    Gościem Poranka Radia Wnet była Joanna Pąsik, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, która już na wstępie podkreśliła, że wypowiada się także jako członek stowarzyszeń Prawnicy dla Polski oraz Sędziowie RP, reagujących – jak mówi – na naruszenia praworządności.

    Myślę, że od wczoraj całe środowisko prawnicze w Polsce jest zelektryzowane tą informacją o tym, co nastąpiło w sądzie w Giżycku

    – komentuje. Sędzia wyjaśniała, dlaczego decyzja sądu rejonowego jest – jej zdaniem – niezrozumiała z punktu widzenia obywatela.

    Najpierw musiał się odbyć rozwód tych państwa w sądzie okręgowym w Olsztynie. Prawomocny rozwód, gdzie rozstrzygał sędzia doświadczony, będący wyżej w hierarchii od sędziego sądu rejonowego

    – mówi. 

    Jak zaznaczyła, skoro sprawa trafiła już na etap podziału majątku, strony miały pełne prawo zakładać, że ich sytuacja prawna jest ostatecznie uregulowana.

    Oni mieli prawo pozostawać w przekonaniu, że tamte kwestie zostały prawomocnie przesądzone i że żyjemy w demokratycznym, cywilizowanym kraju, gdzie nikt nie będzie próbował tego na nowo wzruszać

    – wskazuje. 

    „Nie istnieje coś takiego jak nieistniejące orzeczenie”

    Najostrzejsza krytyka Joanny Pąsik dotyczyła samego pojęcia użytego w uzasadnieniu decyzji sądu w Giżycku.

    W ogóle nie ma czegoś takiego jak nieistniejące orzeczenie. To jest jakaś nowomowa, jakiś neologizm wprowadzony przez niektórych aktywistów sędziowskich

    – podkreśla. 

    Sędzia przypomniała, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże inne sądy i organy państwa.

    Artykuł 365 kodeksu postępowania cywilnego mówi jednoznacznie, że jeżeli prawomocne rozstrzygnięcie zapadło, wiąże ono inne sądy i inne organy państwa

    – mówi sędzia dodając, że problemem nie jest sam rozwód, lecz ideologiczny spór o status sędziów powołanych po 2017 roku.

    Wracamy do sedna, czyli do problemu "neosędziów", wykreowanego od paru lat przez radykalne środowiska sędziowskie. Skutki są bardzo realne i bardzo dotkliwe

    – podkreśla. 

    Spór o KRS i ryzyko paraliżu państwa

    Joanna Pąsik przypomniała, że nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa została uchwalona przez parlament, podpisana przez prezydenta i uznana za konstytucyjną przez Trybunał Konstytucyjny.

    Jak zaznaczyła, podważanie kilku tysięcy nominacji sędziowskich prowadzi do chaosu na niespotykaną skalę.

    Nie możemy teraz uznać, że te trzy tysiące osób nie są sędziami. To jest próba wywołania chaosu w wymiarze sprawiedliwości

    – mówi. 

    Najbardziej praktyczny wymiar sprawy dotyczy jednak nie sporów ustrojowych, lecz losu konkretnych obywateli. Pytana o to, co mają zrobić rozwiedzeni małżonkowie z Giżycka, sędzia nie miała wątpliwości.

    Powinni się odwołać do sądu okręgowego od tego rozstrzygnięcia. Na pewno jeszcze jest termin otwarty

    – dodaje. 

    Jednocześnie przyznała, że oznacza to kolejne miesiące, a być może lata oczekiwania.

    To oczywiście wydłuża całą sprawę. A mamy do czynienia z bardzo długimi terminami i ponad tysiącem wakatów w wymiarze sprawiedliwości

    – zwraca uwagę. 

    Jej zdaniem takie decyzje najmocniej uderzają w zwykłych ludzi, którzy chcą „w sposób cywilizowany się rozejść” i uporządkować swoje sprawy majątkowe.

    /fa

    16 min
  • Davos 2026: pieniądze, polityka i polskie ambicje

     

    W Davos rozpoczęło się 56. Światowe Forum Ekonomiczne – jedno z najważniejszych spotkań polityczno-gospodarczych na świecie. W tym roku uwaga uczestników skupia się m.in. na zapowiadanym wystąpieniu prezydenta USA oraz rozmowach dotyczących Ukrainy. Równolegle Polska próbuje wzmocnić swoją widoczność poprzez inicjatywę Leaders Forum Powered by Poland, organizowaną przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem.

    Przebywająca w Davos Adrianna Śniadowska, dyrektor wykonawcza Fundacji Centrum Stosunków Międzynarodowych, już na początku rozmowy w Radiu Wnet zwróciła uwagę, że mimo dobrej pogody atmosfera polityczna jest wyraźnie napięta.

    Atmosfera jest na pewno napięta. Wszyscy oczekują środy, czyli tego oczekiwanego przemówienia Donalda Trumpa. Na pewno będzie mówił o Grenlandii, na pewno będzie mówił o kwestii Ukrainy

    – wskazała.

    Jak podkreślała, Davos to nie tylko jedno wystąpienie, ale gęsta sieć spotkań, rozmów i zakulisowych konsultacji, które zaczynają się na długo przed oficjalnymi przemówieniami.

    Rozpoczęły się już dyskusje wysokiego szczebla. Do Davos zjechali reprezentanci biznesu i świata polityki – najważniejsze osoby z całego świata

    – podkreślała.

    Wśród najważniejszych oczekiwanych wydarzeń wymieniła możliwe spotkanie prezydentów Ukrainy i USA.

    Wiemy na pewno, że ma być tu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jeśli nie będzie żadnych problemów po drodze, ma odbyć się rozmowa pomiędzy prezydentem Zełenskim a prezydentem Trumpem, która jest bardzo wyczekiwana

    – dodała.

    Z Polski – jak zaznaczyła – delegacja polityczna jest w tym roku stosunkowo niewielka, choć obecność Warszawy w Davos ma mieć inny, bardziej długofalowy wymiar.

    Z Polski ta reprezentacja nie jest duża. Ma być pan prezydent Karol Nawrocki, który również zawita do naszego domu, do Leaders Forum Powered by Poland

    – wskazała.

    „Davos to globalne expo”. Polska chce być widoczna

    W rozmowie wyraźnie wybrzmiał drugi, kluczowy wątek: po co Polsce Davos i jak mówić tam własnym głosem. Adrianna Śniadowska tłumaczyła, że z perspektywy think tanku obecność w Szwajcarii od lat pokazywała jedno – Polska jest słabo słyszalna, jeśli nie stworzy własnej przestrzeni.

    Zdaliśmy sobie sprawę, że ten głos polski nie jest wystarczająco słyszalny. Oprócz głównego Davos całe miasto zmienia się w swego rodzaju expo – kraje i firmy pokazują tu swoją innowacyjność, prowadzą debaty i panele

    – komentowała.

    Właśnie z tej obserwacji narodził się projekt Leaders Forum Powered by Poland – inicjatywa towarzysząca Forum Ekonomicznemu, przygotowywana przez rok.

    Przez ostatni rok przygotowywaliśmy naszą obecność w Davos. To projekt organizowany przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem

    – zaznaczała.

    Jak dodała, za projektem stoją konkretne firmy i instytucje, które uznały, że Davos to nie prestiżowy dodatek, ale realne miejsce rozmów o przyszłości. I mówi, że „polski biznes zdał sobie sprawę, że w Davos warto bywać, bo tu rozmawia się o sprawach ważnych, które dyktują to, co będzie się działo przez najbliższy rok”.

    Śniadowska podkreślała, że ambicją organizatorów nie jest mówienie „o Polsce po polsku”, lecz włączanie się w rozmowy o problemach globalnych. Wśród tematów debat wymieniała m.in. relacje transatlantyckie, przyszłość rynku pracy, bezpieczeństwo energetyczne, odporność społeczną, cyberbezpieczeństwo i rozwój sztucznej inteligencji.

    Jak dodała, reakcje międzynarodowych uczestników często pokazują, że skala i innowacyjność polskich firm bywają dla zagranicznych gości zaskoczeniem.

    /fa

    10 min
  • „Wigilia na Antarktydzie połączy nas na zawsze”. Marek Kamiński o wyprawie z synem

     

    31 stycznia 2025 r. Marek Kamiński i jego 18-letni syn Kay stanęli na Biegunie Południowym, kończąc pierwszy etap projektu „Pole 2 Pole”. Wyruszyli 9 grudnia, a cel osiągnęli o 3:30 czasu polskiego. Dla 61-letniego podróżnika to także symboliczny powrót do historii: trzy dekady temu – w 1995 roku – jako pierwszy człowiek na świecie zdobył oba bieguny Ziemi bez wsparcia z zewnątrz. Wyprawa ma być nie tylko sportowym wyczynem, ale też opowieścią o tym, jak zmienił się świat przez 30 lat i czego – mimo technologii – wciąż szukamy w sobie.

    O swojej wyprawie – która ma prowadzić z Antarktydy aż ku Arktyce, ale po drodze zahaczać o miejsca-symboliczne, „wcielenia człowieka przyszłości”– Kamiński opowiadał w Radiu Wnet. Podkreślał, że „biegun” to nie wyłącznie punkt na mapie. To także stan wewnętrzny, granica, próg, który każdy człowiek ma gdzie indziej. Jak mówił, „te bieguny są umowne. (…) biegunów jest tyle, co ludzi".

    Tą drogę (…) chcę przebyć przez różne wcielenia człowieka przyszłości. To będzie wyprawa bardziej metaforyczna niż tylko odwiedzenie konkretnych miejsc

    – wskazał.

    W planie pojawiają się m.in. Atakama „przypominająca Marsa”, Patagonia, Półwysep Antarktyczny, Ekwador nazwany „krajem długowieczności”, San Blas jako wizja bezludnych wysp i potencjalnej „przyszłej” samotności ludzkości, a dalej: treningi kosmiczne w USA, Grenlandia, Spitsbergen i finał na biegunie północnym.

    „Wigilia na Antarktydzie” – wyprawa ojca z synem i ciężar odpowiedzialności

    Najmocniej wybrzmiał jednak nie plan logistyczny, tylko to, co działo się między ojcem i synem w warunkach, gdzie nie da się „pomóc w stu procentach”. Kamiński przyznał wprost: bał się o Kaya – nie dlatego, że syn „nie da rady”, ale dlatego, że w ekstremum nie da się przejąć za drugiego człowieka jego zadań i jego wysiłku.

    Bałem się o Kaya i bałem się, że nie damy sobie razem rady, że ja nie będę też w stanie mu pomóc, bo nie można za kogoś iść, nie można komuś pomóc w stu procentach

    – mówił podróżnik.

    Wspominał momenty proste w opisie, a groźne w skutkach: zimno w stopach i dłoniach, ryzyko odmrożeń, paraliżujące konsekwencje dla podstawowych czynności, jak rozstawienie namiotu.

    Ta wyprawa była też inna, bo Kay zdecydował się w ostatniej chwili – zabrakło czasu na przygotowania, a ojciec widział w nim czasem „zagubionego osiemnastolatka”. I znów: nie jest to opowieść o słabości, tylko o realności doświadczenia. Z biegiem dni role zaczęły się odwracać. Syn nie tylko „ogarnął się”, ale też stał się kimś, kto potrafił podtrzymać ojca.

    I właśnie dlatego Kamiński mówi o tej drodze jak o czymś, co zostaje na zawsze — w rodzinnej pamięci mocniej niż jakiekolwiek pamiątki.

    Wigilia na Antarktydzie, Święta Bożego Narodzenia na Antarktydzie, Sylwester, Nowy Rok to wszystko już połączy nas na zawsze

    – dodaje.

    Strach jak sinusoida i biała pustka, która uczy wiary w krok

    W rozmowie wrócił też temat lęku. Kamiński opisywał go nie jako jednorazowy „próg”, tylko falę, która przychodzi, znika i wraca, zwłaszcza gdy nie wiadomo, czy cel jest osiągalny.

    Ten strach jest jakąś sinusoidą, on pojawia się i znika. Kiedy jest bardzo ciężko, kiedy nie wiemy, czy damy radę

    – opowiada.

    Do tego dochodzi warstwa psychologiczna Antarktydy: white-out, brak punktów odniesienia, poczucie abstrakcyjności celu – biegun jako punkt, którego nie widać, choć się do niego idzie. A jednak to właśnie ta abstrakcja ma wartość edukacyjną: nie tylko „siłę mięśni”, lecz umiejętność trwania przy kierunku, kiedy postęp jest minimalny.

    „Milion dolarów na Harvard czy wyprawa na biegun?” – edukacja jako odporność

    Jednen z najbardziej ciekawych wątków rozmowy dotyczył edukacji. Kamiński powiedział, że po tym, co zobaczył w przemianie syna, wybrałby wyprawę – jako inwestycję w odporność, wytrwałość i orientację w życiu.

    Gdybym miał milion dolarów wydać na Harvard lub na wyprawę na biegun, to myślę, że wolałbym wyprawę na biegun

    – wskazuje.

    Wyjaśniał, że „edukacja” nie sprowadza się do informacji i dyplomu, ale do umiejętności radzenia sobie, gdy przychodzą trudne sytuacje. a te przychodzą niezależnie od zawodu i statusu.

    To przede wszystkim wytrwałość, żeby dawać sobie radę w trudnych sytuacjach, bo życie często te trudne sytuacje przynosi

    – dodaje.

    Równolegle wracało pytanie o sens: czy idziemy po to, by coś zdobyć, czy by coś zostawić. Kamiński odpowiadał, że jedno nie wyklucza drugiego, a „zdobywanie” może dotyczyć spraw głębszych niż geografia.

    /fa

    52 min
  • Czas na Motorsport #140 - Karol Kręt: celem w Porsche Carrera Cup Benelux jest tytuł mistrzowski

    Karol Kręt gości w studiu Radia Wnet dzień po ogłoszeniu startów w Porshe Carrera Cup Benelux w sezonie 2026. Po roku ,,na przeczekanie", polski kierowca znów pnie się w górę.

    Gość programu:

    • Karol Kręt - kierowca JW Raceservice w Porshe Carrera Cup Benelux.

    Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.

    Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.
    Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy! 

    56 min

About Radio Wnet

From the publisher's feed

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

More shows like Radio Wnet

Polityka Insight Podcast by Polityka Insight

Polityka Insight Podcast

11 Listeners

Cyprian Majcher by Cyprian Majcher

Cyprian Majcher

9 Listeners

Imponderabilia - Karol Paciorek by Karol Paciorek

Imponderabilia - Karol Paciorek

39 Listeners

Podcast Historyczny by Rafał Sadowski

Podcast Historyczny

44 Listeners

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich by Ośrodek Studiów Wschodnich

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

7 Listeners

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka by Dariusz Rosiak

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

42 Listeners

Brzmienie Świata z lotu Drozda by Paweł Drozd

Brzmienie Świata z lotu Drozda

12 Listeners

Skądinąd by Tomasz Stawiszynski

Skądinąd

14 Listeners

Nauka To Lubię by Tomasz Rożek

Nauka To Lubię

8 Listeners

Podkast amerykański by Piotr Tarczyński i Łukasz Pawłowski

Podkast amerykański

60 Listeners

Radio Naukowe by Radio Naukowe - Karolina Głowacka

Radio Naukowe

30 Listeners

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów by zurnalistapl

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

23 Listeners

Podcast Wojenne Historie by Historia II wojny światowej

Podcast Wojenne Historie

24 Listeners

WojewódzkiKędzierski by Kuba Wojewódzki, Piotr Kędzierski

WojewódzkiKędzierski

34 Listeners

Dwie lewe ręce by Dwie Lewe Ręce

Dwie lewe ręce

3 Listeners