Radio Wnet

Radio Wnet

By Radio WnetNewsPolitics
Download on the App Store

Radio Wnet episodes

  • Polskie miasta upamiętniają wrogów Polski. Geremek: Tracimy własną narrację historyczną


     

    Reżyser i dokumentalista Rafał Geremek w Poranku Radia Wnet powraca do tematu pamięci na ziemiach zachodnich i północnych – miejsc, które po wojnie wrosły w polską tożsamość, choć ich architektura i część dziedzictwa pozostała niemiecka. W rozmowie podkreśla, że problem nie dotyczy sporów o tożsamość, lecz sposobu, w jaki współczesne samorządy upamiętniają postaci i wydarzenia bez uwzględnienia polskiej perspektywy historycznej.

    Nakręciłem film o miastach, które powracają do swojej niemieckiej historii, no bo ci ludzie tam mieszkają, prawda, nawet niektórzy niekoniecznie od 45. Ta rzeczywistość ich otacza. Ktoś mieszka u stóp malborskiego zamku albo w cieniu innego zabytku – chce mieć poczucie zakorzenienia

    – mówi i podkreśla jednak, że część dzisiejszych działań poszła zbyt daleko.

    Krytykuje przykład Wrocławia, gdzie przywrócono niemiecką nazwę Kaiserbrücke – Mostu Cesarskiego – nawiązującą do Wilhelma II.

    To jest typowe nadskakiwanie Niemcom. Oni są zażenowani tą progermańskością naszych włodarzy. Przywrócono nazwę z czasów Wilhelma II, który był Polakożercą. To bandzior i przestępca, uciekł do Holandii, żeby nie być sądzonym za zbrodnie wojenne

    – komentuje.

    Przypomina, że demokratyczne Niemcy Weimarskie usunęły tę nazwę, nazywając most Mostem Wolności, a jego ponowne przywracanie w XXI wieku ocenia jednoznacznie.

    Geremek przywołuje szereg przykładów, w których lokalne społeczności – często nieświadomie – gloryfikują osoby nieprzyjazne Polsce. Jednym z nich jest tablica Fryderyka II w Kamiennej Górze.

    Fryderyk II zwany Wielkim – dla nas wielkim nie był. Był fałszerzem monet, był najeźdźcą. A dzisiaj młodzi ludzie dorastają tam w kulcie Fryderyka II. To jest szalenie niestosowne. Przywrócono tablicę tylko dlatego, że była tam kiedyś po niemiecku

    – dodaje.

    Jako kolejny przykład wskazuje pomnik niemieckiego architekta Paula Puchmüllera stawiany przed Urzędem Miasta w Sopocie.

    Nie mam problemu z upamiętnianiem architekta, który budował piękne wille, ale w momencie, kiedy przed Urzędem Miasta staje jego pomnik, to co robimy? W centralnym miejscu pamięci stawiamy niemieckiego architekta. A można go upamiętnić gdzie indziej

    – komentuje.

    Geremek opisuje również przypadki z Raciborza, Morąga czy Olsztyna, gdzie niemieckie postaci otrzymały pomniki lub tablice w miejscach, które nadają im rangę lokalnych bohaterów – choć często ich relacja z polską historią była dramatycznie negatywna.

    Pod koniec rozmowy Geremek podsumowuje całą diagnozę jednym zdaniem.

    Mamy problem z polską narracją na ziemiach zachodnich. Jeśli jej nie stworzymy, to ktoś inny zrobi to za nas

    – mówi.

    /fa

    12 min
  • Tak fundacje robią biznes. Leśnik: Mechanizm jest prosty i bardzo groźny

     

    W Poranku Radia Wnet leśnik dr inż. Stefan Traczyk, przewodniczący Rady Instytutu Debat o Środowisku, opisuje sytuację branży po proteście leśników, myśliwych i pracowników przemysłu drzewnego w Białymstoku.

    Jak mówi, środowisko na przestrzeni zaledwie roku znalazło się w kryzysie, którego skalę – jego zdaniem – wciąż zaniża się w przestrzeni publicznej.

    Na początku rozmowy odwołuje się do twardych zasad ekonomii, które przez lata były fundamentem funkcjonowania Lasów Państwowych.

    Powszechną wiedzą ekonomiczną jest to, że jedna złotówka z pozyskanego drewna generuje pięć złotych w przemyśle i usługach wokół leśnictwa. Czyli tak naprawdę – i to nie podlega dyskusji – jeżeli na przykład porównamy dane opublikowane oficjalnie, to przychody Lasów Państwowych za 2023 rok wynosiły 14 miliardów 626 milionów złotych, a w 2024 roku było to już 13 miliardów 18 milionów. Większość tych przychodów to przychody z pozyskania drewna. To pokazuje, że przychody lasów państwowych drastycznie się zmniejszyły

    – wyjaśnia. To – jak tłumaczy – efekt decyzji administracyjnych, które zatrzymały dużą część prac leśnych i ograniczyły zbyt surowca.

    Traczyk szczególnie podkreśla skutki decyzji minister klimatu wydanej 8 stycznia 2024 roku, nakazującej wyłączenie z użytkowania 94 tysięcy hektarów lasów.

    W swoich analizach przeliczyłem te hektary na przychody. Wyszło mi 192 miliony złotych strat. Ale wtedy zakładałem to jeszcze zanim pojawiły się dane statystyczne i sprawozdawcze. Nie uwzględniłem, że to zadziała jak w każdej administracji. Lasy Państwowe to również administracja. I nagle okazało się, że te straty nie wyniosły około 200 milionów, tylko że Lasy Państwowe zmniejszyły dochody z pozyskania drewna o około półtora miliarda złotych

    – dodaje. Jak dodaje, nikt nie przewidział tak gwałtownego załamania.

    „Z gospodarki zniknęło 9 miliardów złotych. A z budżetu państwa – 3 miliardy”

    Dla Traczyka najważniejszy jest nie tylko spadek przychodów Lasów Państwowych, ale efekt domina w gospodarce.

    Jeżeli te półtora miliarda przeliczymy na wskaźniki gospodarki, to w gospodarce i w usługach wokół leśnictwa w 2024 roku zniknęło 7,5 miliarda. I plus te półtora miliarda po stronie dochodów Lasów Państwowych – to jest razem 9 miliardów złotych. Z moich analiz i z rozmów w Instytucie Debat o Środowisku wynika, że około jednej trzeciej tej kwoty, czyli trzech miliardów złotych, to są przychody Skarbu Państwa. Trzy miliardy złotych zniknęły nagle w 2024 roku z budżetu państwa

    – wylicza.

    Jak podkreśla, to nie są dane dotyczące prywatnych firm – lecz systemowych wpływów do budżetu krajowego.

    Likwidacje, zwolnienia i dramaty rodzin

    Sytuację opisuje emocjonalnie, ale precyzyjnie.

    To wygląda bardzo tragicznie. Po prostu te straty w budżecie państwa i w przedsiębiorstwach są ogromne. I dlatego 5 grudnia ten protest się odbył – bo ludzie zorientowali się, że to będzie szło na ostro. Kiedy nie ma pieniędzy w Lasach Państwowych i w całym przemyśle drzewnym, to ludzie tracą pracę, zamykają firmy. A ja, jako leśnik, pamiętam czasy, kiedy profesor Jan Szyszko ostrzegał, że tak się to skończy

    – komentuje.

    Przywołuje także doświadczenie osobiste, które – jak mówi – wstrząsnęło nim jako obywatelem.

    Ja mam niepełnosprawne dziecko. Moje dziecko zostało skierowane do szpitala i usłyszałem, że nie ma pieniędzy. W systemie zdrowotnym nie ma pieniędzy. A ja wiem, że trzy miliardy zniknęły z budżetu państwa dlatego, że pseudoekolodzy wierzą, że drewno można pozyskiwać bez wycinania drzew

    – dodaje.

    Fundacje, grunty i nowy „model biznesowy”

    Traczyk mówi otwarcie o mechanizmach, które jego zdaniem pojawiły się wokół decyzji ministerialnych.

    Są ludzie, którzy wierzą, że mięso pochodzi z Biedronki, są stowarzyszenia typu ‘ratujmy stare drzewa’, ‘kochajmy kotki’, różne. To oczywiście bywa śmieszne, ale problem jest poważny. Są fundacje, które kupują grunty po trzy tysiące złotych za hektar, potem w planach miejscowych przeznacza się to pod zalesienia i sprzedaje Lasom Państwowym, które mają prawo pierwokupu. I nagle trzy tysiące zamienia się w trzydzieści tysięcy. Pomysł biznesowy sam się nasuwa

    – komentuje. Według niego nie chodzi o incydenty, ale o realny wpływ na decyzje resortu klimatu. Jak zaznacza, „te fundacje mogą mieć bardzo duży wpływ na Ministerstwo Klimatu i Środowiska. I to jest bardzo niebezpieczne”.

    W końcowej części rozmowy Traczyk mówi o zagrożeniu dla samej struktury własności lasów.

    W Unii Europejskiej 60 procent lasów to są lasy prywatne. Lasy państwowe są konkurencją. I są siły, które są zainteresowane tym, żeby doprowadzić do ich likwidacji w dotychczasowej formie

    – zaznacza.

    Wyjaśnia też, jak jego zdaniem taki proces mógłby wyglądać.

    Jeśli wyjdzie pani na ulicę i powie, że trzeba sprywatyzować Lasy Państwowe, to panią rozszarpią. Ale jeżeli doprowadzi się do tego, że Lasy Państwowe stracą płynność finansową, to trzeba będzie to jakoś modyfikować. I wtedy naród zrozumie

    – komentuje.

    /fa

    18 min
  • „Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia”. Wildstein o nowej strategii

    Posłuchaj całej rozmowy:

     

    Europa po nowemu – Wildstein komentuje amerykańską strategię

    Stany Zjednoczone ogłosiły nową strategię bezpieczeństwa, która na nowo definiuje miejsce Europy i jej odpowiedzialność za własną obronę. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ocenia, że dokument kończy epokę „strategicznego komfortu” i jasno sygnalizuje oczekiwanie większej samodzielności wojskowej państw europejskich. USA chcą wzmacniać zwłaszcza kraje Europy Środkowej i Wschodniej, przenosząc jednocześnie strategiczny punkt ciężkości na Indo-Pacyfik. To podnosi znaczenie Polski, ale także poziom wymagań wobec niej.

    W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein podkreśla jednak, że nowa strategia nie jest żadnym zaskoczeniem. Wildstein gasi alarmistyczne nastroje obecne w części debaty publicznej. W jego ocenie dokument jedynie porządkuje to, co od dawna było oczywiste.

    Nie sądzę, że cokolwiek nowego było w tym dokumencie (...) Jest na fali rozrywanie sobie szat i opowiadanie, że jesteśmy samotni, bo Ameryka powodowana jest swoimi interesami, jakby wcześniej nie była powodowana swoimi interesami

    – komentuje.

    Jego zdaniem także zainteresowanie Stanów Zjednoczonych Polską i wschodnią flanką NATO wynika wyłącznie z kalkulacji strategicznych.

    Jeśli Ameryka zainteresowana jest Polską, to nie dlatego, że powodowana jest altruizmem, ale dlatego, że to leży w interesie Stanów Zjednoczonych

    – zaznacza.

    Wildstein dużo miejsca poświęca błędnym odczytaniom amerykańskiego izolacjonizmu. Podkreśla, że hasła ruchu MAGA są często źle interpretowane.

    Realny izolacjonizm oznaczałby samobójstwo współczesnej Ameryki, ponieważ Ameryka ma interes na całym świecie

    – zaznacza. Dodaje też: „Jeżeli miałaby je ściąć, ograniczyć do kraju, to byłaby katastrofa dla Ameryki jako takiej”. W jego ocenie zarówno tradycyjni republikanie, jak i środowisko Trumpa wiedzą, że Stany nie mogą się wycofać z globalnej gry.

    Polska musi odrzucić mentalność państwa podporządkowanego

    Wildstein wskazuje, że polska polityka zagraniczna wciąż opiera się na odziedziczonej po PRL reakcji podporządkowania dominującemu sojusznikowi. Tymczasem relacja z USA powinna być partnerska.

    Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia, tylko działać z nimi wtedy, kiedy to jest nam na rękę, a zdystansować się od polityki, która nam nie służy

    – stwierdza.

    W tym kontekście krytykuje również brak obecności Donalda Tuska w Genewie podczas rozmów o europejskiej strategii wobec nowej amerykańskiej doktryny.

    Polski premier powinien być nie w Luandzie, tylko w Genewie, kiedy decydowała się strategia europejska. Stwierdzenie, że nikt nie zaprosił Donalda Tuska, pokazuje niestety owoc jego polityki

    – zauważa.

    Błędne kalkulacje wobec Rosji i „nowy Kissinger”

    Wildstein przestrzega przed naiwną wiarą, że możliwe jest „przekupienie” Rosji współpracą gospodarczą, czego próbują środowiska bliskie Trumpowi.

    Agresja na Ukrainę nie była powodowana interesami ekonomicznymi, tylko imperialnym odruchem. Imperialny odruch kształtuje politykę rosyjską od ponad 600 lat

    – mówi.

    Dlatego, jak podkreśla, wszelka próba „dogadania się” z Kremlem kosztem Ukrainy jest skazana na porażkę i będzie miała wyłącznie negatywne skutki.

    Wildstein ocenia także postawę Unii Europejskiej, której retoryka jest „mocna”, ale działania zbyt słabe.

    Unia Europejska powinna móc wesprzeć Ukrainę na tyle, żeby się obroniła

    – mówi. Tymczasem, jak zauważa, „kiedy przychodzi do rezygnacji z zakupów pośrednich surowców rosyjskich, to już nie jest taka twarda”. Podobnie dzieje się z przejęciem rosyjskich aktywów o wartości ponad 150 miliardów dolarów – temat zablokowany przez lobbystyczne wpływy.

    Na koniec publicysta formułuje tezę, że Polska musi aktywnie wspierać Ukrainę, bo stawką jest własne bezpieczeństwo.

    Naszym interesem jest obrona Ukrainy. Obstrahując od przyzwoitości i moralności, to jest nasz interes strategiczny

    – mówi.  Zagrożenie jest jego zdaniem oczywiste, bo „Rosja się nie zatrzyma po zwasalizowaniu Ukrainy. I znowu stanęłaby na naszej granicy”.

    /fa

     

    16 min
  • Mikołajowe opowieści zewsząd oraz Mickiewicz w pomnikach — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 06.12.2025 r.

    Juliusz Woźny przytacza opowieści i legendy otaczające postać szczególnie dziś ważną: św. Mikołaja. Oprócz tego zdaje relacje z wystawy Gdzie król chodzi piechotą, nietypowej ekspozycji w Muzeum Miejskim we Wrocławiu prezentującej naczynia nocne, czyli tzw. nocniki! Następnie łączymy się z Ryszardem Derdzińskim. W kolejnym odcinku Tolkieniady, nasz śródziemski ekspert przybliża postać zwaną Father Christmas, w którą brytyjski pisarz wcielał się w listach do swoich dzieci. Ze Śródziemia kierujemy się do Chicago, skąd prof. Mira Modelska-Creech przekazuje życzenia dla wszystkich słuchaczy Radia Wnet, nie tylko te mikołajowe. Sięga też do celebracji, która odbyła się tydzień temu w USA — Święta Dziękczynienia. Wyjaśnia skąd się ono wzięło i co znaczy dla Amerykanów. 

    W drugiej godzinie audycji, prof. Jerzy Miziołek zanurza się w fascynującym wykładzie o pomnikach Adama Mickiewicza na całym świecie. Na koniec audycji rozmawiamy z antykwariuszem  Bogusławem Szostkiewiczem. Bookinista kontynuuje punktowanie literackiego mainstreamu, przypominając, którym polskim autorom warto poświęcić swój czas. 

    1 hr 37 min
  • Sachajko o wystąpieniu Tuska: Tania hucpa, a nie debata o bezpieczeństwie

    Poseł Jarosław Sachajko nazywa sejmowe posiedzenie o „krypto–aferze” politycznym teatrem Tuska. Ostrzega, że cała sprawa ma przykryć kryzys energii, zdrowia i rolnictwa.

    Sejmowe posiedzenie poświęcone „krypto–aferze” i bezpieczeństwu państwa Jarosław Sachajko nazywa wprost politycznym teatrem. Według posła Wolnych Republikanów premier Donald Tusk wykorzystał temat rosyjskich wpływów, by przykryć własne problemy – koszty energii, zapaść w ochronie zdrowia czy rolnictwo na skraju opłacalności.


    Tajne posiedzenie, jawna polityka

    W części niejawnej – jak relacjonuje Sachajko – padła nazwa konkretnej firmy z rynku kryptoaktywów. To właśnie wobec niej premier miał wskazywać na rosyjski kapitał i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Poseł ostrzega, że takie działanie może w praktyce doprowadzić do upadku legalnie działającego podmiotu.

    To jest hucpa. Jeżeli w części tajnej pada nazwa firmy, a ktoś ją ujawni w debacie publicznej, to za chwilę może się okazać, że ta firma naprawdę zbankrutuje.

    Sachajko podkreśla, że w materiale przedstawionym na posiedzeniu niejawnym „nie było nic, co powinno być utajnione”. Dlatego – jak mówi – część posłów wnosiła o odtajnienie całości obrad, by obywatele mogli sami ocenić wagę przedstawionych informacji.

    Polacy mają prawo wiedzieć, czy naprawdę jesteśmy zagrożeni, czy to tylko polityczny teatr.

    „Przykrywanie własnej nieudolności”

    Według posła cała narracja o „krypto–aferze” i ruskiej mafii ma służyć jednemu: przykryciu serii realnych kryzysów.

    To jest polityczna hucpa, podgrzewanie emocji i przykrywanie własnej indolencji oraz nieudolności. Zamiast rozwiązywać problemy w służbie zdrowia, energetyce czy rolnictwie, dostajemy spektakl na sali sejmowej.

    Sachajko wylicza: gigantyczne ceny energii uderzające w rodziny i firmy, skandaliczne warunki w ochronie zdrowia, niebezpieczną dla rolników umowę Mercosur, a także kolejne, coraz gorsze wieści z gospodarki. Przypomina choćby zapowiedź zwolnienia 800 osób w firmie Black Red White z powodu kosztów energii.

    Spór o ustawę krypto i weto prezydenta

    Premier apelował do Sejmu o odrzucenie prezydenckiego weta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Rząd przekonywał, że to jedyny sposób, by ochronić Polaków przed nieuczciwymi podmiotami i rosyjskimi wpływami.

    Sachajko kontruje, że rząd miał na to mnóstwo czasu – i go zmarnował.

    Skoro to tak ważne, to dlaczego ministerstwo przygotowywało ustawę aż 18 miesięcy, a Sejm procedował ją przez 5 miesięcy? Nagle dziś słyszymy, że każdy dzień zwłoki to katastrofa.

    W jego ocenie rządowy projekt w aktualnym kształcie de facto uniemożliwi funkcjonowanie giełd kryptowalut w Polsce.

    Ta ustawa praktycznie wyklucza możliwość działania giełd krypto w Polsce. To oznacza kilka miliardów złotych mniej w budżecie. Kolejny cios w Polaków.

    Sachajko przypomina, że w Sejmie padła również deklaracja ministra Boguckiego: jeśli rząd nie przygotuje nowej propozycji, to w ciągu dwóch tygodni on sam przedstawi projekt, który będzie „dobry dla Polaków i dla budżetu”, a prezydent go podpisze.

    W stronę przedterminowych wyborów?

    Poseł widzi w ostatnich działaniach rządu Tuska coś więcej niż tylko spór o jedną ustawę.

    To wygląda jak przygotowanie do wcześniejszych wyborów. Wraca retoryka o polexicie, jest ostry atak na prezydenta i na całą prawicę. Po co byłby taki kurs, gdyby nie planowano skrócenia kadencji?

    Jego zdaniem kolejne kontrowersyjne ustawy – m.in. ustawa „łańcuchowa” uderzająca w wieś czy projekty dotyczące związków partnerskich – to element tej samej strategii.

    Premier połamał koalicjantom kręgosłupy. Powiedział im wprost: albo jesteście ze mną i idziemy na jedną listę, albo was nie będzie.

    Na tym tle poseł ostrzega przed narastającym zadłużeniem państwa. Twierdzi, że jeśli ta ekipa utrzyma się u władzy pełne cztery lata, zadłuży Polskę bardziej niż wszystkie rządy razem wzięte przez minione trzy dekady.

    To już nie jest zabawa. To są decyzje, które zadecydują o naszym bezpieczeństwie, gospodarce i przyszłości naszych dzieci. Wybory to nie konkurs Miss Polonia.

    16 min
  • Wołodymyr Zełenski w Irlandii - Studio Dublin - 05.12.2025 r.

    W weekend w Irlandii pojawił się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atmosfera oficjalna była „przyjazna i pełna uścisków dłoni”, lecz społeczeństwo wyraźnie nie podzieliło entuzjazmu władz.

    Od samego początku ta wizyta wzbudzała kontrowersje - podkreśla redaktor naczelny portalu Polska-IE.com Bogdan Feręc.

    Powodem wzburzenia stało się m.in. przekazanie 125 mln euro wsparcia dla Ukrainy - w czasie, gdy Irlandia zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, rosnącymi kosztami życia i brakiem energetycznych dopłat.

    Irlandia pod powierzchnią po prostu już wrze… Ludzie nie chcą, żeby ich pieniądze były marnotrawione, a o defraudacjach na Ukrainie mówi już cała Europa

    Korupcja na Ukrainie i niewygodne pytania

    Wybranowski przypomina, że mimo licznych deklaracji reform antykorupcyjnych, „z dużej chmury spadł mały deszcz”, a przypadki nadużyć i znikających funduszy są powszechnie nagłaśniane. Z hukiem odwołano m.in. jednego z najbliższych ludzi Zełenskiego - Andrija Jermaka.

    Irlandia i imigracja: granica została przekroczona

    Skutki nielegalnej i niekontrolowanej migracji wciąż są głównym tematem debaty publicznej na Szmaragdowej Wyspie:

    Irlandczycy mówią wprost i bez ogródek: po cóż ściągać na wyspę ludzi, którzy nic nie wnoszą do gospodarki?

    Bogdan Feręc dodaje, że jeszcze pół roku temu nastroje wobec uchodźców były znacznie łagodniejsze.

    Powrót radykalnych organizacji republikańskich

    Wraz z narastającym niezadowoleniem społecznym uaktywniają się grupy znane z historii Irlandii – m.in. Real IRA, New IRA oraz lokalne milicje obywatelskie. Grupy te zapowiadają „porządkowanie kraju” – zarówno wobec polityków, jak i osób „dopuszczających się masowej inwazji zamorskich przybyszów”.

    Gotówka jednak zostaje – bankomaty do 10 km od domu

    W drugiej części programu pojawia się wątek infrastruktury finansowej. Irlandzki rząd zapewnia, że mimo trendów europejskich, bankomaty pozostaną, a od najbliższych miesięcy:

    Każdy będzie miał bankomat nie dalej niż 10 kilometrów od domu
    27 min

About Radio Wnet

From the publisher's feed

Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.

More shows like Radio Wnet

Polityka Insight Podcast by Polityka Insight

Polityka Insight Podcast

10 Listeners

Cyprian Majcher by Cyprian Majcher

Cyprian Majcher

9 Listeners

Imponderabilia - Karol Paciorek by Karol Paciorek

Imponderabilia - Karol Paciorek

39 Listeners

Podcast Historyczny by Rafał Sadowski

Podcast Historyczny

44 Listeners

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich by Ośrodek Studiów Wschodnich

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

7 Listeners

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka by Dariusz Rosiak

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

42 Listeners

Brzmienie Świata z lotu Drozda by Paweł Drozd

Brzmienie Świata z lotu Drozda

12 Listeners

Skądinąd by Tomasz Stawiszynski

Skądinąd

14 Listeners

Nauka To Lubię by Tomasz Rożek

Nauka To Lubię

8 Listeners

Podkast amerykański by Piotr Tarczyński i Łukasz Pawłowski

Podkast amerykański

60 Listeners

Radio Naukowe by Radio Naukowe - Karolina Głowacka

Radio Naukowe

30 Listeners

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów by zurnalistapl

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

23 Listeners

Podcast Wojenne Historie by Historia II wojny światowej

Podcast Wojenne Historie

24 Listeners

WojewódzkiKędzierski by Kuba Wojewódzki, Piotr Kędzierski

WojewódzkiKędzierski

34 Listeners

Dwie lewe ręce by Dwie Lewe Ręce

Dwie lewe ręce

3 Listeners