
Sign up to save your podcasts
Or


Centrowy polityk był szefem rządu od 13 grudnia 2024 r. Co dalej z V Republiką? Komentarz Gabriela Garstki.
Ekspert rynku lotniczego naświetla kwestię CPK i rozwoju tego projektu. Uznaje jego istotę i rolę w łączeniu Polaków. Rozmowę prowadzi Jaśmina Nowak.
Jeszcze trochę, a w Polsce nie będzie czego zbierać. Produkcja stali zniknie – ostrzega Grzegorz Antkiewicz, przewodniczący „Solidarności” z dawnej Huty Warszawa – obecnie ArcelorMittal Warszawa.
Polski przemysł hutniczy znalazł się na krawędzi – alarmuje Grzegorz Antkiewicz, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w ArcelorMittal Warszawa.
Sytuacja wygląda coraz gorzej. Jeśli rząd nie podejmie decyzji, wkrótce w Polsce nie będzie produkcji stali– mówi.
Polskie huty znikają
Jak przypomina, jeszcze niedawno wygaszono wielki piec w Krakowie, a teraz podobny los spotkał hutę w Dąbrowie Górniczej.
Produkcja stali będzie się opierać na imporcie. A przecież stal jest niezbędna – bez niej nie ma budów, przemysłu maszynowego ani obronności– podkreśla.
Zdaniem Antkiewicza głównym problemem są najwyższe w Europie ceny energii oraz kosztowne wymogi Zielonego Ładu.
Musimy inwestować w niskoemisyjność, ale to ogromne koszty. Tymczasem stal z Ukrainy czy Wietnamu wcale nie jest ekologiczna, a wypiera naszą produkcję– zaznacza.
Strategiczny sektor
Lider „Solidarności” przypomina, że hutnictwo to sektor strategiczny.
Można dziś sprowadzać stal, bo jest taniej. Ale co się stanie, jeśli wybuchnie kolejny konflikt? Skąd ją weźmiemy, skoro własnej już nie będzie? To krótkowzroczna polityka
– ostrzega.
Antkiewicz ocenia, że ze strony rządu widać jedynie obietnice. Wyjątkiem było przejęcie Huty Częstochowa przez MON jako zakładu strategicznego – ruch, który jego zdaniem powinien nastąpić dużo wcześniej.
Jeśli nie będzie decyzji prawnych i ekonomicznych, nasze tradycje hutnicze po prostu znikną– podsumowuje.
Polskie społeczeństwo zderza się dziś z historią rodziny Sznepf i zaczyna wysnuwać wnioski – mówi Miłosz Lodowski, podkreślając, że temat obławy augustowskiej, przez lata zakazany, teraz wraca.
Dziennikarka TVP, Dorota Wysocka-Schnepf, skierowała przedsądowe wezwanie do Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka z „Kanału Zero”, domagając się 100 tys. zł zadośćuczynienia dla syna – za materiał sugerujący, że chłopiec nosi imię po dziadku, Maksymilianie Schnepfie, uczestniku obławy augustowskiej i człowieka, którego działania przyczyniły się do śmierci wielu polskich patriotów.
Pozew Doroty Wysockiej-Sznepf przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi to nie jest jednostkowa sprawa – uważa Miłosz Lodowski, komentator polityczny i twórca kanału „Lodowski: Chłodnym okiem”. Jego zdaniem to symboliczny moment, który może doprowadzić do „rozszczelnienia” systemu III RP.
To nie tylko efekt Streisand, ale też efekt motyla, domina i kuli śnieżnej– podkreśla Lodowski.
Pani Wysocka-Sznepf sama wpuściła się na minę. Zamiast zamknąć temat, uruchomiła mechanizm, który odsłania tajemnice PRL i III Rzeczpospolitej– dodaje.
Mordy na polskich patriotach
Według publicysty w tle tej sprawy pojawia się nazwisko Maksymiliana Sznepfa, teścia Doroty Wysockiej-Sznepf, uczestnika obławy augustowskiej – największej powojennej zbrodni na ziemiach polskich.
Nagle okazuje się, że instytucja odpowiedzialna za budowanie polskiego soft power w świecie pomija ten wątek w swojej narracji. To relatywizowanie zbrodni, w której zginęło kilkadziesiąt tysięcy Polaków– mówi Lodowski.
W ocenie komentatora sprawa Sznepfów unaocznia problem dziedziczenia pozycji i przywilejów z czasów PRL.
Dzieci i wnuki nie są winne, ale dziedziczą dostęp do finansów publicznych i pozycji społecznej. Jeśli prawdą jest, że państwo polskie finansuje prywatną szkołę we Włoszech dla dziecka rodziny Sznepf, to wygląda to jak dolce vita na koszt podatników– stwierdza.
Wali się piramida kłamstwa
Lodowski uważa, że spór między Stanowskim a Wysocką-Sznepf może mieć daleko idące skutki.
To ostatni szaniec obrony kłamstwa, które tuszowało mord założycielski systemu III RP. Efekt Streisand sprawi, że Polacy zaczną zadawać pytania także o inne kariery zbudowane na podobnych życiorysach. To nie jest już proces jednostkowy– podkreśla.
Politolog naświetla kwestię ćwiczeń, które mogą mieć wpływ na państwa NATO. Omawia również rolę Chin i korelację z niedawną defiladą wojskową w Pekinie.
Import broni a produkcja własna
To będzie zawsze wyglądało niekorzystnie, bo w momencie, kiedy my przykładowo kupujemy samoloty F-35, czy kupujemy, realizujemy program PISO, czyli baterie rakiet Patriot, które są bardzo kosztochłonne, ich wartości idą w miliardy dolarów, W zderzeniu z tym, co oferuje polski przemysł zbrojeniowy, chociażby cenowo, to jest oczywiście niewspółmiernie mniej. Wiadomym jest, że polski przemysł zbrojeniowy jest skupiony wokół Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale również wyrasta drugi potentat, czyli grupa WB, która również bardzo mocno rozpycha się na polskim rynkuwskazuje Wojciech Skurkiewicz w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.
Rosyjskie zagrożenie a działania rządu
Docierają do nas bardzo niepokojące informacje, że również polskie radary, które są na wyposażeniu polskiego wojska, które były dyslokowane na wschodnią granicę, zostały zawrócone do miejsc stałej dyslokacji. To jest rzecz skandaliczna i dzisiaj ta nasza obrona powietrzna jest dziurawa jak szwajcarskie sery i dziwię się, że rządzący nic w tym zakresie nie robią. Mamy dzisiaj możliwość neutralizacji obiektów, które wlatują do naszej przestrzeni powietrznej i najwyraźniej widać, że jest bardzo duża obiekcja z uruchamianiem przepisów prawa w tym zakresiekrytycznie komentuje b. wiceminister obrony narodowej.
mówi Bogumił Nowicki w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk. Wskazuje, że w ostatnich latach doszło do radykalnej redukcji zatrudnienia w Poczcie, z 80 do niespełna 50 tysięcy pracowników.
Gość "Odysei Wyborczej" przypomina, że za poprzedniego rządu Donalda Tuska były kreślone mocarstwowe plany dla Poczt, tymczasem realnie zachodzą procesy całkiem odwrotne"
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk wizję przedstawił taką, że i Czech, i Słowacja, i Ukraina, a nawet Niemcy będą nasze. Natomiast tymczasem mamy sytuację taką, że raczej w tej chwili Polska staje się poletkiem ukraińskim, ponieważ ekspansja poczty ukraińskiej jest dość taka zdecydowana. Ja myślałem do niedawna, że dotyczy to tylko Polski południowo-wschodniej, natomiast okazuje się, że tych ich punktów jest naprawdę dużo i to w całej Polsce.Rok po powodzi na Dolnym Śląsku wiele problemów pozostaje nierozwiązanych. Janusz Życzkowski zwraca uwagę na zaniedbania wobec przedsiębiorców i spółdzielni mieszkaniowych.
W najlepszym razie to nieudolność, w najgorszym – celowe działanie na szkodę polskiego producenta – ocenił Michał Dworczyk, komentując politykę MON wobec systemów antydronowych i zakupów dronów.
– powiedział Michał Dworczyk, europoseł PiS i były wiceminister obrony w rozmowie z Radiem Wnet. Dodał, że „Polska nie jest przygotowana do skutecznej obrony powietrznej i jeszcze długo nie będzie”.
Dworczyk przypomniał też, że budowę wielowarstwowej obrony powietrznej rozpoczęto za czasów Antoniego Macierewicza i Mariusza Błaszczaka.
Obecna koalicja przykłada do tego za mało uwagi, a niektóre decyzje wręcz osłabiają bezpieczeństwo Polski– podkreślił.
Ustawiony przetarg dla Straży Granicznej?
Zwrócił też uwagę na problem z polityką zakupową państwa w zakresie systemów antydronowych. Jak podkreślił, jego zdaniem w Straży Granicznej przetarg został zorganizowany w taki sposób, że promował jedno konkretne rozwiązanie izraelskiej firmy.
Nie mam nic przeciwko obecności na naszym rynku firm z Niemiec czy Izraela, ale przede wszystkim życzę najlepiej polskim przedsiębiorstwom– mówił były wiceminister obrony.
Polskie systemy antydronowe
Dworczyk zaznaczył, że Polska dysponuje unikatowym w skali światowej rozwiązaniem antydronowym firmy APS, sprawdzonym i szeroko wykorzystywanym na Ukrainie.
Jedyny skuteczny system antydronowy w Wojsku Polskim to rozwiązanie polskiej firmy APS. Od lat nie jest jednak modernizowany, mimo że pole walki zmienia się błyskawicznie. Mimo propozycji ze strony tej firmy Ministerstwo Obrony Narodowej nie zdecydowało się na modernizację tych systemów, co absolutnie powszechnym trybem działania i podjęto jakieś próby zmierzające do zakupu niemieckich systemów antydronowych– podkreślił.
Polityk ocenił, że w najlepszym razie państwo nie radzi sobie z tą sytuacją, a w najgorszym – celowo tworzy warunki, które wykluczają polskiego producenta i otwierają drogę do zakupu systemów z zagranicy.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim dziennikarz Cezary Gmyz zauważa, że paradoksalniewskutek działania gwiazdy TVP Doroty Wysockiej-Schnepf wzrośnie świadomość Polaków o zbrodniczej Obławie Augustowskiej
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

30 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners