
Sign up to save your podcasts
Or


– Ten rząd stać na wszystko – ostrzega Zbigniew Bogucki w Poranku Radia Wnet. Oskarża Donalda Tuska o działania na zlecenie, krytykuje Giertycha i apeluje o mobilizację na 6 sierpnia.
– mówi Zbigniew Bogucki, poseł PiS i przyszły szef Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego. W rozmowie z Radiem Wnet ostro skrytykował działania obecnego rządu, zarzucając mu podważanie wyników wyborów i polityczne nadużycia.
Bogucki odniósł się m.in. do głośnych zarzutów dotyczących rzekomych nieprawidłowości przy wyborach prezydenckich.
Ta cała historia z podważaniem wyników wyborów, te wszystkie harce, to rumakowanie Giertycha w kolejne obszary absurdu. Kwestionowanie tego, że komisje były jakoś źle obsadzone, twierdzenie, że jacyś bracia kamraci je przejęli – w sytuacji, kiedy mają wszystkie instrumenty państwa. To były zupełnie absurdalne próby podważania i delegitymizowania wybranego przez naród prezydenta– powiedział poseł.
Przypomniał, że rządzący mają dziś pełnię władzy: kontrolują służby, większość PKW, a w komisjach zasiadali przedstawiciele wszystkich komitetów. Według Boguckiego, działania mają charakter zorganizowany i on sam nie ma „żadnych wątpliwości, że to jest działanie na zlecenie Tuska”.
Wciąż Bodnar, który już pewnie nie ma być ministrem sprawiedliwości, wysyła swoich prokuratorów do liczenia głosów. Tego nigdy w historii nie było. To znowu rzecz absolutnie kuriozalna i absurdalna– dodał.
Warcząca demokracja
Poseł PiS nawiązał też do pojęcia „demokracji warczącej”, które – jak podkreślił – ukuł Karol Nawrocki. Jego zdaniem „w ramach tej demokracji można spodziewać się wszystkiego”, chociaż – ostrzegł Bogucki, zapowiadając jednocześnie mobilizację obozu prezydenta-elekta.
Zachęcam, którzy mają taką możliwość, żeby przyjechać do Warszawy, żeby być 6 sierpnia pod Sejmem, gdzie będzie Zgromadzenie Narodowe, gdzie będzie zaprzysiężenie nowego prezydenta – po to, żeby do samego końca – do samego końca, można powiedzieć – patrzeć tej patowładzy na ręce. Żeby czegoś, powiem kolokwialnie, nie wywinęli w ostatnim momencie. Oni dzisiaj – jeszcze raz to podkreślę – są osamotnieni. Nawet ich koalicjanci – mam tu na myśli PSL, Lewicę, tę która jest w koalicji, a przede wszystkim marszałka Sejmu i jego ugrupowanie – są już pogodzeni z tymi wyborami– mówił.
– Coca-Cola w Chinach smakuje inaczej – jest słodsza. Ale polityka między Chinami, USA i UE wcale słodka nie jest. Andrzej Zawadzki-Liang relacjonuje z Szanghaju napięcia i spotkania dyplomatyczne.
– mówi Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet. Dodał, że „widział dane, według których zyski Coca-Coli z rynku chińskiego stanowią aż jedną trzecią globalnych przychodów firmy. Produkt jest powszechnie dostępny”.
Ja sam nie piję, wolę zieloną herbatę– dodaje z uśmiechem.
Napięte relacje z UE
Dalej jest już mniej słodko – bo relacje Pekinu z Unią Europejską, mimo zbliżającego się szczytu w Pekinie, są napięte.
Główny dziennik partyjny, „Renmin Ribao” (Dziennik Ludowy) — wzywa do tego, by relacje pchnąć na lepszy, inny poziom. Europa jest wręcz kokietowana w komentarzach i opiniach: że przecież może iść swoją drogą, nie musi wcale naśladować Stanów Zjednoczonych. Więc sugeruje się, że te relacje Chiny–UE mogłyby być jakoś inaczej ułożone. Ja jednak jestem raczej pesymistą w tej sprawie. Choćby dlatego, że w tym tygodniu, w ramach kolejnego pakietu sankcji na Rosję, Unia Europejska nałożyła sankcje na dwa banki chińskie i siedem firm — z Chin kontynentalnych i z Hongkongu– mówił.
Szczyt UE-Chiny
Jego zdaniem, szczyt UE–Chiny ograniczono do jednego dnia, a napięcie wokół tematów – od handlu po pomoc dla Rosji – sprawia, że spotkanie będzie raczej „deklaratywne niż przełomowe”.
Pierwotnie szczyt UE–Chiny miał trwać dwa dni, został ograniczony do jednego. Po trudnej wizycie ministra Wang Yi w Brukseli, Paryżu i Berlinie na początku lipca — Chiny postawiły twarde warunki. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej António Costa przylatują tylko na jeden dzień. 11 tysięcy kilometrów, 10 godzin w samolocie – i z powrotem. Chińczycy twardo postawili sprawę. Oczekiwania są duże, ale przy takich okolicznościach trudno się spodziewać przełomuZ kolei w relacjach z USA widać wyraźne ocieplenie tonu.
Trump już po raz dziesiąty zapowiada spotkanie z Xi. Są ku temu aż trzy okazje w najbliższych miesiącach. Do tego trwają rozmowy gospodarcze, planowane są spotkania zespołów w Sztokholmie, a nawet możliwe przedłużenie zawieszenia sankcji– relacjonuje Zawadzki-Liang.
I dodaje z ironią:
Trump straszy sankcjami za import rosyjskiej ropy, ale Chiny sprowadzają ją rurociągiem z Syberii. Więc te sankcje to raczej polityczny gest niż realne narzędzie. Tutaj w Chinach już nawet pojawiają się żarty na ten tematArtur Żak, korespondent Radia Wnet, stojąc na pieszym moście nad Użem w Użhorodzie, relacjonował lwowskie skromne obchody 81. rocznicy Powstania Lwowskiego, które zorganizowali kibice Legii Warszawa.
Ambasador Palestyny dr Mahmoud Khalifa mówi o zbrodniczej polityce Izraela, wymierzonej w Palestyńczyków. To dzieje się przed naszymi oczami - podkreśla dyplomata.
Wiceminister sportu Ireneusz Raś (Centrum dla Polski) popiera rekonstrukcję rządu i ocenia ją jako realną zmianę. Unika jednoznacznej oceny swojego dotychczasowego szefa, ministra Sławomira Nitrasa.
Świeżo odkryte złoże daje możliwość wydobycia 22 mln ton ropy i 5 mld m3 gazu ziemnego. Hurraoptymizm studzą nawet oficjalne czynniki rządowe.
O sporze dotyczącym amerykańskiej strategii w Europie Środkowej donoszą litewskie media. Komentarz Gabrieli Masztafiak (Radio Debata).
Jak przed ponad półwieczem wyglądały Roztocze oraz Zamojszczyzna?
Co z tamtego, bezpowrotnie minionego, czasu pozostało w dziecięcej pamięci?
Dlaczego obrazy zapamiętane w młodości zazwyczaj bywają wyidealizowane?
Na te, między innymi, kwestie odpowie Piotr Szewc, autor tomu opowiadań pt. "Było".
Natomiast w drugiej odsłonie programu cofniemy się w znacznie bardziej zamierzchłą przeszłość, bowiem porozmawiamy z Piotrem Korczyńskim, autorem książki "Krew i popiół", opatrzonej wyjaśniającym podtytułem - "Polscy żołnierze Napoleona".
Dlaczego koncepcja utworzenia Ministerstwa Przemysłu się nie sprawdziła? Czemu tak naprawdę mają służyć zapowiadane zmiany w składzie i strukturze rządu? Mówi poseł PiS.
Radosław Sikorski - jako nowy wicepremier - będzie tym, który z ramienia rządu najbardziej będzie walczył z prezydentem Karolem Nawrockim - prognozuje politolog.
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

8 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

31 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners