
Sign up to save your podcasts
Or


Roman Kabaczi (Muzeum Historii Ukrainy): Ustawa o deportacjach.
Andrzej Karaś (Zakarpacie): Wrażenia z Użhorodu i Zakarpacia.
Dr Konrad Zasztowt (Wydział Orientalistyczny UW): Stosunki między państwami na Kaukazie.
Konrad Mędrzecki znów nadaje z Użhorodu!
Na początku zdaje sprawozdanie z wernisażu wystawy Oczami Wojny i poprzedzającego ją spektaklu W cieniu wojny. O ekspozycji (i nie tylko) opowiada konsul RP we Lwowie Marek Radziwon. Następnie gościmy Aleksandrę Zamłyńską - prezes Towarzystwa Kultury Polskiej w Użhorodzie. Opowiada o działalności stowarzyszenia, które powstało z milości do polskiej kultury, szacunku do korzeni i chęci wsparcia inicjatyw kulturalnych. Słuchamy też rozmowy z reżyserką i aktorką spektaklu W cieniu wojny – Anitą Czirkową. Przypatrujemy się też działalności Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego. O inicjatywie mówi nam Alina Czirkowa, dyrektor placówki.
W drugiej godzinie audycji kierujemy się do Warszawy, gdzie przebywa pianista i kompozytor Konrad Bienienda. W długo wyczekiwanej rozmowie opowiada nam o swojej karierze, twórczości i znaczeniu muzyki Fryderyka Chopina w jego życiu.
W rozmowie z Jaśminą Nowak polityk Konfederacji Marcin Możdżonek mówi o trudnych relacjach leśników i myśliwych z rządem. Ministestwo zamknęło się w bańce aktywistów - zarzuca resortowcom.
Publicysta Maciej Kożuszek (Telewizja Republika, Kożuszek zza szafy) w rozmowie z Jaśminą Nowak stawia ważne pytania o prawdziwy charakter sporu cywilizacyjnego i moralnego, który toczy się w Polsce.
Komisja Europejska przejmuje ster. Nowy budżet UE da jej własne dochody i narzędzia wpływu na polityki narodowe. – To KPO na sterydach – mówi Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute.
Nowy budżet Unii Europejskiej na lata 2027–2034 to rewolucyjna zmiana, która może zasadniczo przeformatować relacje między państwami członkowskimi a Brukselą. Tomasz Wróblewski, prezes Warsaw Enterprise Institute, nie ma wątpliwości: to znaczący krok w stronę centralizacji i rozszerzenia wpływów Komisji Europejskiej.
Komisja będzie miała własne źródła dochodu – z podatków na tytoń, elektrośmieci czy ETS. To oznacza budżet niezależny od składek państw– mówi Wróblewski.
Nowa filozofia finansowania w UE
Jak zaznacza, zmienia się też sama filozofia finansowania. Dotychczas istniało ponad 500 wspólnych programów dla wszystkich państw członkowskich. Teraz mają powstać 27 osobnych projektów – dla każdego kraju osobna ścieżka rozwoju, z własnymi warunkami. Co to oznacza w praktyce?
Po pierwsze, każde państwo będzie negocjować nie tylko wielkość funduszy, ale i warunki ich wypłaty. Tak jak w KPO – jeśli nie spełnimy oczekiwań Komisji, nie dostaniemy ani grosza– tłumaczy prezes WEI.
Zmiany dotkną także polityki rolnej – środki zostaną zmniejszone o 30 proc. i nie będą już osobną kategorią, lecz częścią ogólnego pakietu regionalnego. Teoretycznie rządy krajowe będą mogły nimi dowolnie dysponować, ale tylko w ramach wcześniej uzgodnionych z Komisją priorytetów. Według Wróblewskiego „to wszystko razem oznacza większą zależność, mniejszą suwerenność i ryzyko, że Polska będzie beneficjentem tylko formalnie, boo realnie nie dostaniemy środków, jeśli nie dostosujemy się do unijnej agendy”.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim prof. Tomasz Grosse krytykuje projekt budżetu unijnego, zachwalanego przez polityka bliskiego Donaldowi Tuskowi, komisarza unijnego Piotra Serafina.
To sprzeczne z drugą zasadą termodynamiki – mówi prof. Maciej Chorowski o polityce klimatycznej UE. Ostrzega, że Polska może stać się magazynem niechcianej „zielonej” produkcji i ofiarą obcych błędów.
Zdaniem prof. Macieja Chorowskiego, byłego prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, polityka klimatyczna forsowana przez Unię Europejską opiera się na dogmatach oderwanych od rzeczywistości technologicznej i fizycznej.
Mówienie o systemach zeroemisyjnych bywa brane dosłownie — nawet przez ludzi na najwyższych stanowiskach — a to jest sprzeczne z drugą zasadą termodynamiki. Każda przemiana energii wiąże się z emisją, choćby ciepła– stwierdził prof. Chorowski w rozmowie z Radiem Wnet.
Zapłacimy cudze rachunki?
Jego zdaniem Polska stoi dziś przed poważnym zagrożeniem. Zamiast wykorzystać własne środki na modernizację krajowej energetyki, może zostać zalana chybioną „zieloną” produkcją z Zachodu.
Możemy stać się magazynem niechcianych inwestycji. I nasze środki pójdą nie na naszą transformację, lecz na utylizację błędów innych– ostrzega.
Profesor podkreśla, że źródła odnawialne są niestabilne, zależne od warunków atmosferycznych, a ich intensywna rozbudowa bez stabilnego zaplecza grozi awariami i blackoutami.
Jeśli system się wywróci, to w całości powróci do źródeł stabilnych, czyli węglowych. Obecnie – i zapewne będzie to stan trwały – nie możemy odejść od tego, co natura dała w postaci zakumulowanej energii– informuje.
Prof. Chorowski zauważa też, że produkcja turbin wiatrowych czy paneli fotowoltaicznych wymaga ogromnych nakładów materiałowych, podobnie jak elektrownie węglowe czy jądrowe. Co więcej – sprowadzane technologie dają niewielkie szanse na rozwój krajowego przemysłu.
Dziennikarz Tomasz Duklanowski mówi, że proceder podrzucania przez Niemców migrantów do Polski nadal trwa, acz w nieco zmodyfikowanej formie. Niemcom przeszkadza w tym Ruch Obrony Granic.
Dziennikarz "Sieci" Marek Pyza uważa, że Szymon Hołownia znalazł się obecnie w sytuacji, w której walczy o swój polityczny byt. Jeśli zostanie u boku Tuska, skończy się to rozkładem - przewiduje.
Wystawa o „Naszych chłopcach” z Wehrmachtu to fałsz historyczny, a Instytut Pileckiego hańbi pamięć swojego patrona. Powinien nosić imię Salomona Morela – powiedział prof. Andrzej Nowak.
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

8 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

31 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners