
Sign up to save your podcasts
Or


Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake - powiedział europoseł Grzegorz Braun na antenie Radia Wnet. Prowadzący audycję Łukasz Jankowski przerwał rozmowę.
W okresie wakacyjnym odwiedzamy znajdujące się poza głównymi szlakami turystycznymi perełki kultury polskiej.
Ukraińska ziemia kusi światowe fundusze, a wojna splata rolnictwo z wielkim kapitałem. Piotr Witt pyta, komu służy ukraiński czarnoziem i europejska polityka.
Unia Europejska nawołuje do solidarności z ukraińskimi rolnikami i wspierania ich poprzez zakup płodów rolnych. Piotr Witt zauważa jednak, że obraz ukraińskiej wsi jest bardziej złożony. Choć Ukraina dysponuje wyjątkowo żyznymi glebami, ogromne połacie ziemi należą dziś, jak twierdzi, do zagranicznych funduszy inwestycyjnych, jak Vanguard czy BlackRock, kontrolujących miliony hektarów czarnoziemu. W radach nadzorczych tych funduszy próżno szukać Ukraińców, a lokalni oligarchowie ułatwili im wejście na rynek ziemi.
Ukraina może produkować ogromne ilości zbóż i surowców, jednak przeciętni mieszkańcy kraju żyją w biedzie. Paradoksalnie, wojna przyniosła wzrosty gospodarce, ale głównie dużym holdingom nastawionym na eksport. Miliony drobnych gospodarstw wciąż produkują tylko na własne potrzeby.
Komu zależy na wojnie na Ukrainie?
Witt wskazuje też na związki przemysłu zbrojeniowego z funduszami inwestującymi w ukraińską ziemię. Fundusze czerpią zyski zarówno z posiadania czarnoziemu, jak i z produkcji broni dostarczanej Ukrainie. W tym kontekście autor stawia pytania o prawdziwe cele wojny, finansowanie rosyjskich działań zbrojnych i sens polityki Unii Europejskiej, jak choćby Zielonego Ładu, który może przygotowywać rynek na ukraińskie produkty rolne.
Piotr Witt kończy audycję przyznając, że wobec zawiłości tej wojny i jej gospodarczych kulis, wciąż nie znajduje się wszystkich odpowiedzi.
„Marazm, pozorna władza, brak wpływów w UE” – tak prof. Zdzisław Krasnodębski opisuje w Poranku Radia Wnet obecną sytuację Polski. Jego zdaniem kraj stoi przed groźbą politycznego niebytu.
Według prof. Zdzisława Krasnodębskiego Polska w ostatnich latach utraciła wpływy w instytucjach europejskich, co przekłada się na brak sprawczości w kluczowych sprawach.
Niestety przestaliśmy się liczyć w tej grze, ale może wrócimy. Już za dwa lata są znowu wybory. W tej chwili od 6 sierpnia będzie nowy prezydent. I ja mam nadzieję, że wyjdziemy z tego kryzysu– powiedział.
Prof. Krasnodębski wskazał również na trudną sytuację polityczną w Polsce.
Generalnie mamy w Polsce ogólny marazm we wszystkich instytucjach, które się tworzą. Nawet ci ludzie, którzy w 2023 roku byli już bardzo zmęczeni Prawem i Sprawiedliwością, chcieli zmiany, chcieli awansu w swoich różnych instytucjach — dzisiaj mówią o tym marazmie, bo widzą w zasadzie powrót ekipy sprzed kilkunastu lat– zaznaczył.
Odnosząc się do obecnej roli Donalda Tuska w polskiej polityce, profesor stwierdził, że obecny premier „nie jest tym Donaldem Tuskiem z 2007 roku, tylko tym z końcówki swoich rządów – jakiś wypalony, zmęczony, zdenerwowany.”
Geopolityczne wyzwania Polski
Jednocześnie europoseł podkreślił, że Polska stoi obecnie przed poważnymi wyzwaniami geopolitycznymi, zarówno w kontekście zagrożeń ze strony Rosji, jak i sporów wewnątrz Unii Europejskiej.
Teraz będą zapadały jakieś rozstrzygające decyzje. Być może będzie podjęta próba zmiany traktatu, chociaż nie przypuszczam, bo nie ma ku temu odpowiedniego kontekstu politycznego– mówił.
Jego zdaniem w obliczu takiej sytuacji Polska nie może pozwolić sobie na polityczne niebycie i skupianie się wyłącznie na tematach zastępczych.
My jako społeczeństwo zapominamy, że polityka to jest podejmowanie zbiorowych decyzji. Takich, które czasami mogą być niepopularne, a za chwilę okazują się konieczne– powiedział. Jako przykład przypomniał kontrowersje sprzed lat wokół budowy Wojsk Obrony Terytorialnej, które początkowo były krytykowane, a później uznane za potrzebne.
Na forum unijnym, według profesora, Polska powinna skoncentrować się na budowaniu większości zdolnej zmieniać politykę UE. Jako przykład podał trwające napięcia wokół przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.
To, że może dojść do głosowania nad wotum nieufności wobec von der Leyen, to już jest sygnał. Widzimy, że grupa patriotów, głównie partia Marine Le Pen, Orban, rzeczywiście zaczyna narzucać swoje przekonania także części prawicowej Europejskiej Partii Ludowej. Gdyby ten kurs się zmienił, mogłoby to znacząco wpłynąć na przyszłość UE
– ocenił.
Porozumienie patriotów
Jego zdaniem budowanie politycznych sojuszy jest niezbędne zarówno w Europie, jak i w Polsce.
Podejmowanie trudnych decyzji, czasami wbrew nastrojom społecznym i słupkom poparcia, wymaga dużej siły politycznej. I wymaga zjednoczenia polskiej prawicy. To nie musi być zjednoczenie w sensie jednolitości, ale przynajmniej porozumienia w pewnych punktach. A nawet powiedziałbym – zjednoczenia Stronnictwa Patriotycznego. Pewnie z patriotyczną lewicą też można by się dogadać– ocenił prof. Krasnodębski.
Ignacy Jaroszewicz gości w studiu Radia Wnet po najlepszej kartingowej rundzie w swoim życiu. Polski kierowca walczy o wyjazd na światowy finał w Bahrajnie. Hulkenberg po raz pierwszy na podium w F1.
Goście programu:
Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.
Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.
Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
Przegląd bliskowschodni Mikołaja Murkocińskiego, dziennikarza Radia Wnet! Nasz kolega analizuje dzisiejsze wydarzenia z tego regionu, a także spotkanie premiera Izraela i prezydenta USA. Głównym tematem rozmów przywódców jest propozycja Kataru, dotycząca 60-dniowego zawieszenia broni w Strefie Gazy oraz szerokiego planu pokojowego.
Miłosz Lodowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim mówi o kontrowersjach związanych z (delikatnie mówiąc) swobodnymi wypowiedziami GROK-a, nadzędzia sztucznej inteligencji na portalu X.
Wolność słowa wymaga pewnej odpowiedzialności i maszyny nas też tego uczą. Innymi słowy, gdy zdejmiemy bariery i robimy "róbta co chceta", w formie wypowiedzi całkowicie niekontrolowanych i nieograniczonych żadnymi konwenansami, to wkrótce potem jesteśmy zaszokowani, zdziwieni, co może się dziać w przestrzeni publicznej. Dokładnie tak samo działają nasi politycy, którzy gadają, co im ślina na język przyniesie - zauważa publicysta.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim w Popołudniu Wnet poseł Katarzyna Sójka mówi o zaskakującej przegranej koalicji w głosowaniu w sejmowej komisji zdrowia.
Plan finansowania NFZ już na samym starcie jest wielką, niekompletną dziurą. Minął rok i warunki, które przedstawia ustawa, nie zostały dopełnione. Narodowy Fundusz Zdrowia bazuje na tak zwanym prowizorium i wszystkie zmiany oraz uzupełnienia, które są robione w tym planie finansowym, są robione poza okiem sejmowej komisji zdrowia, bo nie został zatwierdzony przez ministrów - mówi Sójka.
Posłanka wskazuje, że we wtorek rano projekt został przedstawiony na komisji zdrowia, jednak posłowie KO nie stawili się, "być może przyzwyczajni do większości i przegłosowywania wszystkiego bezrefleksyjnie".
Dzisiaj odrzuciliśmy projekt większością 19 do 16. Większość tworzyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, posłowie Konfederacji oraz poseł z partii Razem - mówi Katarzyna Sójka.
Sójka przyznaje, że docierające do niej sygnały wskazują, że w pierwszej połowie roku zostało wydanych już 80 proc. środków, przeznaczonych na ochronę zdrowia.
W kolejnym wydaniu programu przyglądamy się relacjom polsko-ukraińskim, a także dowiadujemy się o ciekawych inicjatywach charytatywnych i artystycznych. Na początku rozmawiamy z przedstawicielami Fundacji "Dać Wytchnienie": Arkadiuszem Nowakiem (prezes) oraz Katarzyną Bieleninik. Mówią m.in. o misji pomagania opiekunom osób chorych, ale też satysfakcji, jaką daje wolontariat.
Następnie odwiedza nas dyplomata i historyk Robert Czyżewski. Rozmowa z naszym gościem toczy się wokół jego artykułu O konieczności niemożliwego polsko-ukraińskiego kompromisu historycznego, opublikowanego na łamach czasopisma „Arcana”.
Na koniec gościmy Weronikę Boczek, wokalistkę, występującą pod pseudonimem Ronja. Opowiada o wyjątkowej inicjatywie organizacji trasy koncertowej w Rodzinnych Ogródkach Działkowych (zwaną ROD-os Tour).
From the publisher's feed

11 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

8 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

31 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners