Dr Ewa Fronczak z Akademii Sztuki Wojennej uważa, że dziś nie da się jednoznacznie powiedzieć, kto wygrywa starcie USA z Iranem. Konflikt wciąż się rozwija, a sygnały płynące z Waszyngtonu są zbyt niejasne, by przesądzać o jego kierunku.
„Jesteśmy w takim etapie tego konfliktu, że nie chciałabym mówić, kto wygrywa, ponieważ jest to niemożliwe. Nie wiadomo, czy ten konflikt potrwa jeszcze tydzień, czy potrwa dwa miesiące, ponieważ informacje, które wychodzą z USA są tak niejasne – być może jest to celowa, strategiczna niejasność.”
– mówi dr Ewa Fronczak.
Jej zdaniem ważniejsze od pytania o bieżący wynik wojny jest to, że na naszych oczach zmienia się rola Stanów Zjednoczonych w świecie.
„Na naszych oczach odchodzi tak zwany przyjazny hegemon. Nadchodzi oddalony hegemon, który wykorzystuje czystą siłę, który wykorzystuje ignorancję prawa międzynarodowego, który wykorzystuje swoje asymetryczne przewagi typu silna armia.”
– podkreśla.