W kolejnym odcinku „Prawem i rozumem” pokazuję, jak wzrastająca polaryzacja zaostrza walkę polityczną i sprawia, że przemoc symboliczna staje się nowym językiem władzy.
Donald Tusk – dawniej liberalny obrońca praw człowieka – dziś rozważa wypowiedzenie konwencji, która te prawa chroni.
Michał Woś – oskarżony o udział w nielegalnym zakupie systemu Pegasus – zapowiada, że po powrocie PiS do władzy sędziowie usłyszą: „wszyscy WON!”
A Donald Trump – w groteskowym filmie wygenerowanym przez sztuczną inteligencję – z pokładu myśliwca rozrzuca fekalia na protestujących.
To już nie tylko spór o idee, ale o same granice rzeczywistości. Gdy emocje zastępują argumenty, polityka staje się widowiskiem przemocy – estetycznej, symbolicznej i coraz częściej realnej.
🔴 Jak daleko może się posunąć demokracja w stanie afektu?
🔴 Analiza języka, obrazów i emocji, które dziś rządzą polityką.