Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

By Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielićEducation
Download on the App Store

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić episodes

  • O byciu agresywnym i zmotywowanym
    Jerry Weintraub obudził się o 3-ciej w nocy po bardzo dziwnym acz przyjemnym śnie. Śniło mu się, że nad wejściem do Madison Square Garden widniał wielki napis: "JERRY WEINTRAUB PRZEDSTAWIA ELVISA". W tamtych latach, czyli połowie lat 60-tych, było tylko dwóch graczy kategorii super-ciężkiej: Elvis Presley i Frank Sinatra. Problem polegał jednak na tym, że o ile wszyscy wiedzieli kim jest Presley, nikt nie wiedział kim jest Weintraub. Z Presley'em włącznie. Co gorsza - o tym kim jest Weintraub nie wiedział również płk. Tom Parker - wszechmocny i trzymający Elvisa za jaja menadżer odpowiadający za całość jego kariery.
    Rano Weintraub zdobył telefon do pułkownika i dzwonił do niego - uwaga - przed 364 dni pod rząd, dzień w dzień o 8: 30 rano. Odpowiedź zawsze brzmiała "NIE" - nie tylko dlatego, że Parker o Weintraubie wcześniej nie słyszał, ale również dlatego, że Elvis w tym czasie w ogóle nie koncentrował. Dnia 365-go Parker się złamał: "Jeśli autentycznie chcesz zabrać mojego chłopaka w trasę, bądź za dwa dni w Vegas, z milionem dolarów w gotówce".



    Problem polegał na tym, że Jerry nie miał miliona. A dokładnej rzecz ujmując, miał 65 tysięcy długu. Spędził dobę na poszukiwaniu pieniędzy. Nieskutecznie. Mimo tego wsiadł do samolotu i już na miejscu, w Vegas, na parę godzin przed spotkaniem, ktoś wskazał mu prawnika, który miał bogatego klienta, który z kolej miał pierdolca na punkcie Elvisa. W zamian za ustną obietnicę 50% zysków, Jerry dostał milion dolarów i stał się promotorem Elvisa.
    Parę dni później był samodzielnym milionerem, parę lat później organizował również koncerty dla Franka Sinatry, Boba Dylana, Beach Boys czy Led Zeppelin. Zarabiał tyle pieniędzy, że kupił sobie dom w Hollywood a potem o nim zapomniał. Przypomniał mu o nim księgowy, zdziwiony po co Jerry mieszka po hotelach, skoro ma własną rezydencję. Dziś kojarzyć możesz go jako producenta takich filmów jak oryginalny Karate Kid oraz cała seria Ocean's Eleven, Twelve i Thirteen.



    Bob Macauley pracował z Matką Teresą dość regularnie a tego dnia lecieli razem do jednego z domów opieki w RPA. Wraz z nimi około 100 innych pasażerów. W pewnym momencie obsługa zaczęła wydawać posiłki. Kiedy stewardessa podeszła do Matki Teresy, ta zapytała ją ile taki posiłek kosztuje. "Około 5-ciu dolarów" - odpowiedziała. "A jeśli go nie zjem, czy dacie mi te 5$ na jedzenie dla głodujących?" Zapanowała pewna konsternacja i po kontakcie z zarządem firmy linie lotnicze wyraziły zgodę. Matka Teresa oddała z uśmiechem swój posiłek, a za nią podążyli siedzący obok Bob i - uwaga - cała reszta pasażerów samolotu.
    Samolot wylądował po czym niezwykle dumny ze swojego poświęcenia Bob usłyszał komendę:

    - Idź po nie
    - Po co?
    - Idź po te posiłki.
    - Przecież już nam zapłacili za to, że ich nie zjedliśmy.
    - I tak nie mogą ich więcej wykorzystać. Idź, żeby się nie zmarnowały.

    I znowu linie lotnicze wyraziły zgodę na to by posiłki wydano. Bob czuł się zbawcą świata. Przez chwilę...
    - Idź po vana Bob.
    - Jakiego znowu vana?
    - Przecież musimy przetransportować to jedzenie dla potrzebujących. Idź dowiedzieć się, czy linie lotnicze użyczą nam furgonetki.



    Co łączy historyjkę Matki Teresy i Jerry'ego Weintrauba? To że byli AGRESYWNI. Nie w znaczeniu kryminalnym - nie popełniali przestępstw i nie stanowili zagrożenia dla innych ludzi. Byli AGRESYWNI w sensie swojej mentalnej postawy. Wiedzieli czego chcą i nie obawiali się tego żądać. Nie reagowali na rzeczywistość tylko ją kształtowali.
    Jerry po prostu, w sposób czysto mechaniczny, codziennie rano podnosił słuchawkę i wykręcał numer. To było jego zadanie. Nie miało znaczenia to, że Elvis nie koncertuje. Nie miało znaczenia, że Parker ma kolejkę innych promotorów, których już zna i którym już ufa. Nie miało znaczenia, że nie ma ani środków ani doświadczenia.
    40 min
  • Robert GRYN: Jak zostać drapieżnikiem doskonałym
    By stać się bogatym, musisz zachowywać się jak drapieżnik. Musisz się nim stać. (...) Pamiętaj, że w przeciwieństwie do ich ofiar, większość drapieżników ma szczęście przez większość swojego życia - Felix Dennis
    Problem z ludźmi, jak ja to widzę, jest tylko jeden: w swojej większości i w trybie domyślnym jesteśmy głupi i słabi. Nie dlatego, że musimy być głupi i słabi, tylko dlatego, że tak jest łatwiej i tak jest szybciej. I kiedy patrzę na - akurat w tym wypadku rozwijającą się na naszych oczach - historię jednostek takich jak Robert Gryn to widzę historię kolejnej owcy, która się zbuntowała i postanowiła zostać wilkiem.To jest dla mnie historia kogoś, kto gra w jedyną grę, która tak naprawdę się liczy - w grę powiększania swojej WŁADZY OSOBISTEJ.
    Robert paczy...
    Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że władza równa się polityka. Że władzę ma prezydent, premier, posłowie i senatorowie a na końcu o wszystkim i tak decyduje Kaczyński. I to jest prawda - ale nie o ten rodzaj władzy mi chodzi. Chodzi mi o władzę przede wszystkim nad sobą samym - bo dopiero kiedy potrafisz skutecznie zarządzać sobą samym, możesz skuteczniej zarządzać innymi.
    CENĄ JAKĄ PŁACI DOROSŁY ZAMIENIONY W DZIECKO JEST SABOTAŻ I ZALEŻNOŚĆ - Christopher Hyatt
    Kiedyś cynicznie nie dowierzałem, kiedy najbogatsi mówili, że tak naprawdę nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Bo nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Chodzi o WYGRYWANIE, bo, jak mówił nam Max Stirner: ludzie dzielą się na tych którzy mogą i na tych którzy nie mogą. Chodzi o to, żeby móc a potem, żeby móc więcej. Nic innego w życiu się nie liczy: móc i móc więcej w jak największej ilości życiowych kontekstów (takich jak stan ciała, stan ducha i stan konta). I to, że nie chodzi wyłącznie o pieniądze absolutnie nie oznacza, że zostawiasz na stole negocjacji z życiem choćby jeden grosz więcej niż musisz. Bierzesz ile się da lub ile chcesz - chodzi jednak o to, że pieniądze są formą władzy, są tej władzy potwierdzeniem, a GRA we władzy zdobywanie jest jedyną grą, której masz prawo namiętnie się oddawać (o czym nieco później).
    Stanisławski, którego aktorska metoda wydała nam takie diamenty jak Brando, Nicholson, de Niro, Pacino czy Streep uczył, że dla aktora (wszak życie jest sceną, zdaniem Szekspira) najważniejsze pytania brzmią:
    Kim jestem?
    Czego chcę?
    Jaki przeszkody muszę pokonać, by to zdobyć?
    Robert łowi (zdjęcie https://jolygram.com/profile/rob.gryn)
    Całkowita abstrakcja dla słabych i głupich, bo proces poznania i zdobywania wymaga introspekcji i pokonywania wewnętrznych słabości oraz zewnętrznych ograniczeń. Problem ze słabymi i głupimi, właściwie jeden z problemów, polega na tym, że pomimo wszystkich targających nimi kompleksów ich własne ego jest dla nich tak cenne, że nie chcą i nie potrafią zadać mu bólu, by pozbyć się tego czego nie cierpią i by móc mieć to, czego chcą. Taki zabawny paradoks - nie chcesz zrezygnować z tego czego tak naprawdę nie chcesz, by móc mieć to, czego rzekomo tak bardzo pożądasz.
    UNIKANIE CIERPIENIA MIAŁOBY SENS GDYBYŚMY ŻYLI WIECZNIE - Walter Kaufmann
    "(...) Miej na uwadze, że większość ludzi NIE zmieni się, żeby nie wiem co. Dla większości osób podkreślenie swojej 'niezależnej tożsamości' jest ważniejsze niż bycie skutecznym, potężnym i pragmatycznym. Bowiem większość ludzi ma swój 'program roszczeniowy'. Jakimś cudem, w głębi duszy wierzą, że życie jest im coś winne. Ramię w ramię z 'programem roszczeniowym' idzie 'program bycia cennym'. Program ten brzmi oto tak: niezależnie od tego kim jestem i jak bardzo - czasami lub zawsze - siebie nienawidzę, jestem wyjątkowy i jestem cenny. 'Program bycia cennym' gwarantuje porażkę. Zmiana, czyli DEZINTEGRACJA, zawsze zachodzi w bólach a trudno jest zadawać ból czemuś co uważa się za cenne i unikalne." - pouczał nas Hyatt.
    Zdaje się jednak, że żonglując wątkami, koncepcjami i cytatami zapomniałem wspomnieć kim Robert Gryn jest. W wieku 30 lat dostaje się na polską listę Forbes, miejsce 50-te któreś (w 2018 60-te któreś). Rozumiem jak słabe jest definiowanie kogoś miejscem w rankingu, dlatego przedstawię sprawę tak:
    Robert Gryn, najbardziej niepolski ze wszystkich polskich przedsiębiorców, budzi 3 emocje, które zapewniają nieśmiertelność za życia i które świadczą o tym, że ma się REALNĄ WŁADZĘ. Robert Gryn budzi:
    Podziw
    Zawiść &
    Ciekawość
    Gdy budzisz podziw, zawiść i ciekawość, masz władzę, bo, niczym Bóg, wpływasz na ludzi nawet pod swoją nieobecność. Fizycznie może Cię wśród nich nie być, jednak ludzie i tak czują Twoją obecność. Dlatego dziś Robert może pozwolić sobie na pół roku wakacji - rządzi będąc odczuwanym bez potrzeby fizycznej obecności.
    WŁADZA TO SZYBKOŚĆ Z JAKĄ WPROWADZASZ SWOJĄ INTENCJĘ W ŻYCIE
    Robert jedzie (zdjęcie https://jolygram.com/profile/rob.gryn)
    Ale nieco się zapędziłem, więc jak mawiają, zacznijmy od początku. Stwórzmy filozoficzne podwaliny pod to czym jesteś świat i kim możesz być Ty a potem zobaczymy, jak ma się do tego to co robi ze swoim życiem Rob (wolę Bobbi - nie wiem czemu...) i jak możesz przełożyć to na swoje. Zatem, ruszamy!
    Zapewne tego nie wiesz, ale naszą europejsko-amerykańską kulturę ukształtowały trzy potężne wpływy. Pierwszy to Starożytna Grecja. To jasne. Drugi to Stary i Nowy Testament. W sumie też dość logiczne. Czy wierzysz czy też nie, wszyscy zanurzeni jesteśmy w judeo-chrześcijańskiej tradycji. Trzecim elementem zapewne lekko Cię zaskoczę. Jest nim dzieło sprzed 500-ciu set laty. Napisał je Nikuś Machiavelli a książeczka nosi tytuł "Książę". Machiavelli, podobnie jak jego późniejszy intelektualny syn, Nietzsche, traktowani są dziś bardzo twitterowo: cytat tu, cytat tam, wszystko wyrwane z kontekstu i wszystko - jak to w pop kulturze - po łebkach i na szybko.
    Dowcip polega jednak na tym, że Machiavelli był filozofem a nie jedynie teoretykiem władzy i parę smaczków, które w "Księciu" przemycił, burzy porządek grecki i chrześcijański. Przy czym burzy go, że tak elokwentnie to ujmę - całkowicie i w pizdu...
    Grecy mówili nam, że jest jakiś pierwotny, przyrodzony rzeczom i światu porządek, że celem życia powinno być poznawanie PRAWDY (czyli właśnie tego porządku) i życie zgodne z nim, bo tylko takie życie zapewni nam spokój i szczęście. Tak popularni dziś stoicy mówili w sumie o czymś bardzo podobnym, rysując swój obraz mędrca żyjącego zgodnie z pewnym IDEAŁEM (czyli "Prawdą).
    Nieco podobnie - ale pamiętaj, że rysuję tu grubą kreską - mówi nam przekaz chrześcijański. Rodzimy się na świecie, w którym panuje boski porządek a ludzie, mimo, że urodzili się z grzechem pierwotnym, są w sumie dobrzy, bo wszystko co istnieje jest dziełem Boga, czyli musi być dobre.
    Robert leci (zdjęcie https://jolygram.com/profile/rob.gryn)
    Gówno, kurwa, prawda - mówił Machiavelli. Nie ma żadnego porządku ani żadnej 'Prawdy' a jeśli Bóg jest, to scedował władzę. Jest totalny chaos, jest całkowita anarchia, jest znaczeniowa pustka i nie ma żadnych prawd. Ludzie są głupi, strachliwi, pożądliwi, chciwi i nieracjonalni -  ubrane małpy, które potrafią budować zdania. W skrócie - są głupi, słabi i zachłanni. I w tym świecie, w tym świecie chaosu, pustki, anarchii, strachu i chciwości pojawiają się od czasu do czasu silne jednostki, które dzięki swojej AMBICJI wprowadzają PORZĄDEK, porządek, który NIE jest niczym naturalnym i typowym, tylko czymś co trzeba wypalać ogniem i mieczem - nawet jeśli ten ogień i miecz jest jedynie natury mentalnej.
    W jeszcze większym skrócie, burzyciel Machiavelli mówi nam: Świat jest kurwa wrogi! Porzuć wszelką iluzję, że coś Ci się należy i że wszystko będzie dobrze. Jeśli chcesz WŁADZY, jeśli chcesz wprowadzać porządek w CHAOSIE, stań się kim trzeba i rób wszystko co trzeba, bo to GRA dla ambitnych, twardych i sprytnych. Porządek - Twój porządek - nie jest niczym naturalnym, więc będziesz potrzebował siły (chociażby mentalnej i emocjonalnej), żeby go wprowadzić i żeby go utrzymać.
    A teraz zgadnij co jest mantrą Roberta Gryna?
    'DROGA JEST WALKĄ'
    I patrz na to:
    Ludzie są zawsze nieprzyjaciółmi przedsięwzięć, w których widzą trudności - Machiavelli
    i na to:
    Utrzymanie porządku w głowie wymaga wysiłku - Robert Gryn
    Tym cudownym sposobem, tak Maki jak i Hyatt tłumaczą nam dlaczego większość na wieki wieków amen pozostanie głupia i słaba. Bo to jest nasz "domyślny" kosmos, nas wewnętrzny wszechświat, gleba z której wyrastamy. Dla mnie książka Machiavellego nie jest podręcznikiem o tym, jak panować nad innymi. Ona jest dla mnie przewodnikiem po tym, jak podbić siebie samego. Jak porzucić iluzje i jak spojrzeć piękno-strasznej prawdzie w oczy by wiedzieć, że:
    nic Ci się kurwa nie należy tylko dlatego, że miałeś (nie)szczęście się łaskawie urodzić
    zbawienie nie nadejdzie (o ile sam sobie nie pomożesz)
    urodziłeś się w Chaosie i umrzesz w Chaosie (o ile czegoś z tym agresywnie nie zrobisz)
    Robert pije (zdjęcie https://jolygram.com/profile/rob.gryn)
    4 Przykazania według nie-świętego Christophera Hyatta brzmią:
    ZAAKCEPTUJ, że jesteś tylko cząstką tego kim MOŻESZ BYĆ i że CHCESZ BYĆ kimś więcej
    USUŃ wszelkie idee i założenia - pozytywne czy negatywne - o sobie samym i nie tylko
    RÓB wszystko co czyni Cię SILNIEJSZYM, nie rób niczego co Cię osłabia
    Wszystkie środki niezbędne do osiągnięcia celu MASZ już w sobie
    Wszystko, ale to wszystko - co pokazuje nam Bobbi Gryn, sprowadza się do WOLI POKONYWANIA. Z jednej strony masz ten wewnętrzny głos, to wołanie, że chcesz być kim WIĘCEJ i że chcesz mieć coś WIĘCEJ. To właśnie głos, czy raczej głosik Twojej AMBICJI. Z drugiej strony, w tym domyślnym kotle lęku i wewnętrznej anarchii nad Twoim kurczeniem się czuwa odwrotna, czyli opozycyjna siła: STRACH PRZED STRATĄ.
    Stratą czego, zapytasz? Bardzo dobre pytanie - co może stracić ktoś, kto już w trybie domyślnym jest słaby i głupi? Ktoś, kto już kurczowo trzyma się tego, czego nie chcę i kopie i gryzie samego siebie by - przypadkiem - nie porwać się na to czego pragnie? Bóg,...
    1 hr 10 min
  • Robert GRYN: Jak zostać drapieżnikiem doskonałym
    By stać się bogatym, musisz zachowywać się jak drapieżnik. Musisz się nim stać. (...) Pamiętaj, że w przeciwieństwie do ich ofiar, większość drapieżników ma szczęście przez większość swojego życia - Felix Dennis
    Problem z ludźmi, jak ja to widzę, jest tylko jeden: w swojej większości i w trybie domyślnym jesteśmy głupi i słabi. Nie dlatego, że musimy być głupi i słabi, tylko dlatego, że tak jest łatwiej i tak jest szybciej. I kiedy patrzę na - akurat w tym wypadku rozwijającą się na naszych oczach - historię jednostek takich jak Robert Gryn to widzę historię kolejnej owcy, która się zbuntowała i postanowiła zostać wilkiem.To jest dla mnie historia kogoś, kto gra w jedyną grę, która tak naprawdę się liczy - w grę powiększania swojej WŁADZY OSOBISTEJ.



    Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że władza równa się polityka. Że władzę ma prezydent, premier, posłowie i senatorowie a na końcu o wszystkim i tak decyduje Kaczyński. I to jest prawda - ale nie o ten rodzaj władzy mi chodzi. Chodzi mi o władzę przede wszystkim nad sobą samym - bo dopiero kiedy potrafisz skutecznie zarządzać sobą samym, możesz skuteczniej zarządzać innymi.

    CENĄ JAKĄ PŁACI DOROSŁY ZAMIENIONY W DZIECKO JEST SABOTAŻ I ZALEŻNOŚĆ - Christopher Hyatt
    Kiedyś cynicznie nie dowierzałem, kiedy najbogatsi mówili, że tak naprawdę nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Bo nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Chodzi o WYGRYWANIE, bo, jak mówił nam Max Stirner: ludzie dzielą się na tych którzy mogą i na tych którzy nie mogą. Chodzi o to, żeby móc a potem, żeby móc więcej. Nic innego w życiu się nie liczy: móc i móc więcej w jak największej ilości życiowych kontekstów (takich jak stan ciała, stan ducha i stan konta). I to, że nie chodzi wyłącznie o pieniądze absolutnie nie oznacza, że zostawiasz na stole negocjacji z życiem choćby jeden grosz więcej niż musisz. Bierzesz ile się da lub ile chcesz - chodzi jednak o to, że pieniądze są formą władzy, są tej władzy potwierdzeniem, a GRA we władzy zdobywanie jest jedyną grą, której masz prawo namiętnie się oddawać (o czym nieco później).
    Stanisławski, którego aktorska metoda wydała nam takie diamenty jak Brando, Nicholson, de Niro, Pacino czy Streep uczył, że dla aktora (wszak życie jest sceną, zdaniem Szekspira) najważniejsze pytania brzmią:


    Kim jestem?
    Czego chcę?
    Jaki przeszkody muszę pokonać, by to zdobyć?


    Całkowita abstrakcja dla słabych i głupich, bo proces poznania i zdobywania wymaga introspekcji i pokonywania wewnętrznych słabości oraz zewnętrznych ograniczeń. Problem ze słabymi i głupimi, właściwie jeden z problemów, polega na tym, że pomimo wszystkich targających nimi kompleksów ich własne ego jest dla nich tak cenne, że nie chcą i nie potrafią zadać mu bólu, by pozbyć się tego czego nie cierpią i by móc mieć to, czego chcą. Taki zabawny paradoks - nie chcesz zrezygnować z tego czego tak naprawdę nie chcesz, by móc mieć to, czego rzekomo tak bardzo pożądasz.

    UNIKANIE CIERPIENIA MIAŁOBY SENS GDYBYŚMY ŻYLI WIECZNIE - Walter Kaufmann
    "(...) Miej na uwadze, że większość ludzi NIE zmieni się, żeby nie wiem co. Dla większości osób podkreślenie swojej 'niezależnej tożsamości' jest ważniejsze niż bycie skutecznym, potężnym i pragmatycznym. Bowiem większość ludzi ma swój 'program roszczeniowy'. Jakimś cudem, w głębi duszy wierzą, że życie jest im coś winne. Ramię w ramię z 'programem roszczeniowym' idzie 'program bycia cennym'. Program ten brzmi oto tak: niezależnie od tego kim jestem i jak bardzo - czasami lub zawsze - siebie nienawidzę, jestem wyjątkowy i jestem cenny. 'Program bycia cennym' gwarantuje porażkę. Zmiana, czyli DEZINTEGRACJA, zawsze zachodzi w bólach a trudno jest zadawać ból czemuś co uważa się za cenne i unikalne." - pouczał nas Hyatt.
    Zdaje się jednak, że żonglując wątkami, koncepcjami i cytatami zapomniałem wspomnieć kim Robert Gryn jest.
    1 hr 10 min
  • O zapomnianej sztuce nonszalancji
    Wyobraź sobie taką oto sytuację - jest coś czego bardzo pragniesz. Bardzo pragniesz. I nagle dostajesz okazję przeniesienia się do przyszłości, widząc, czując i słysząc tym samym, że to czego tak bardzo chcesz stało się Twoją rzeczywistością. Masz to. Jest Twoje. I masz na to niezbite dowody. Świetnie. I co teraz? Teraz wracasz do tu i teraz. Jak się zachowujesz, jak się czujesz wiedząc, że to czego pragniesz teraz już jest Twoją rzeczywistością tylko rzeczywistość jeszcze tego nie wie? Jak się czujesz mając pewność, że to czego pragniesz będzie Twoje tylko czas musi Cię dogonić? Otóż pozwól, że powiem Ci jak się czujesz - czujesz spokój, pewność i rozluźnienie.
    "Why so serious?"
    A teraz, zamiast do przyszłości, przenosimy się do umysłu Arnolda Schwarzeneggera, który potwierdzi nam powyższą mapę. Arnold jest postacią wyjątkową - osiągnął wszystko we wszystkich dyscyplinach, za które się zabrał: sport, biznes, aktorstwo i polityka. Gość, który w kurwidołka w Austrii wspiął się na sam szczyt. Jak? Oto jak:
    "Kiedy widzę wielkich ludzi mówi do siebie: „Też tak mogę! Siła polega na tym, by się nie poddawać. Wszyscy posiadamy wielką wewnętrzną moc. Tą mocą jest WIARA W SIEBIE. Nim wygrasz, musisz postrzegać siebie jako zwycięzcę. I musisz czuć głód. Musisz pragnąć podbojów. Każde marzenie niesie ze sobą jakieś ryzyko, szczególnie ryzyko niepowodzenia. Ale mnie ryzyko porażek nie zatrzymuje bo nie można wiecznie przegrywać.
    Potrafię w pełni 'zafiksować' się na wizji tego, gdzie chcę być w przyszłości. Widzieć to przed sobą niemal tak wyraźnie, jak rzeczywistość. A potem ZACZYNAM MIEĆ TO USPOKAJAJĄCE UCZUCIE, że nie muszę już się więcej spinać, bo czuję, ŻE JUŻ TAM JESTEM. To tylko kwestia czasu. Działanie jest tylko fizyczną konsekwencją, przypomnieniem wizji, na której się koncentrujesz."
    Tyle od Arnolda a my teleportujemy się do Włoch epoki renesansu. Powstały tak wtedy dwa wielkie działa: w 1514 roku Machiavelli napisał działo wszech czasów - "Księcia". Książę to podręcznik mówiący o tym jak utrzymać zdobytą władzę. Podręcznik, który - gwarantuję - przerobili od deski do deski wszyscy głodni władzy i światowego panowania: Napoleon, Mussolini, Lenin czy Stalin, który trzymał ją przy łóżku...
    O ile jednak "Książę" jest książką o tym jak władzę utrzymać, w 1528 roku pojawia się książka o tym jak się na dworze takiego władcy utrzymać. Napisał ją Baldassare Castiglione a książka nosi tytuł "Dworzanin". A rasowy dworzanin epoki odrodzenia był jak James Bond: elegancja, maniery i pewność siebie w służbie dobra publicznego, zdobywanie przyjaźni i szacunku rządzących poprzez bycie autentyczną i niezastąpioną pomocą, osiągnięcia w sporcie i walce, umiejętność barwnego mówienia i zgrabnego pisania, flirtowania, grania i  tańczenia. A wszystko to - i tu pojawia się element łączący i najważniejszy - wykonywane bez napięcia, na luzie, jakby od niechcenia - słowem z NONSZALANCJĄ.
    https://youtu.be/WD_vWWp3nFU
    I to właśnie ta NONSZALANCJA, ten wysiłek bez wysiłku i wyniki od niechcenia, właśnie to jest najważniejszą i ukrytą bronią rasowego dworzanina: SPREZZATURA, czyli ukryta, tajemnicza siła, która stanowi źródło gracji, elegancji i lekkości, która czyni z dworzanina arystokratę próby najwyższej.
    SPREZZATURA to sztuka ukrywania sztuki, wysiłek włożony w ukrywanie wysiłku
    A tym samym, SPREZZATURA jest po naszemu NONSZALANCJĄ, która zgodnie ze słownikiem języka polskiego oznacza: "niedbały, swobodny a nawet lekceważący sposób zachowania się." Przy czym - nonszalancja o której będę mówił tutaj NIE znaczy olewactwa, ignorancji i wyjebania na świat. Oznacza osiąganie własnych celów poprzez usunięcie wroga największego - NAPIĘCIA...
    Każdy sportowiec i każdy psycholog sportowy powie Ci to samo: nic nie spieprzy wyników tak bardzo jak "staranie się". Staranie się powoduje napięcie. Napięcie powoduje staranie się. Niezależnie od tego gdzie jest punk wejścia - w staraniu się czy w napięciu - efekt jest ten sam: nie ufasz sobie, nie ufasz procesowi i próbujesz z poziomu świadomego zarządzać tym, co powinno być robione w stanie rozluźnienia z poziomu podświadomego. Czyli - jakoby od niechcenia.
    O czym wiedziano już w starożytnych Chinach:
    "Kiedy stawką w zawodach łuczników są kamienie, strzelasz zgodnie ze swoimi umiejętnościami. Kiedy obiecali ci nagrody, martwisz się o to czy trafisz. Kiedy nagrodą jest czyste złoto, jesteś strzępkiem nerwów. We wszystkich tych wypadkach poziom twych umiejętności jest dokładnie ten sam, jednak ponieważ jedna nagroda warta jest dla ciebie więcej niż pozostałe, pozwalasz by czynniki zewnętrzne wpływały na twój umysł. Ten kto zbyt intensywnie patrzy na co co zewnętrzne, staje się nieporadny wewnętrznie." - Zhuangzi
    Co jest zatem czystym złotem dla Ciebie? Co wprowadza Ciebie w stan napięcia, które sprawia, że stajesz się nieporadny wewnętrznie i chybiasz...
    Rzekłem...
    "W zapasach, jak i w każdym innym sporcie, by być skutecznym, musisz być rozluźniony. Bo gdy nie jesteś rozluźniony, nie możesz EKSPLODOWAĆ gdy trzeba!" - pouczał swoich zawodników największy zapaśnik i trener zapasów XX wieku, złoty medalista olimpijski z Monachium, Dan Gable.
    "To samo dotyczy biznesu: ludzie, którzy są spięci nie zarabiają pieniędzy. Bo pieniądze zarabiają ci, którzy są rozluźnieni, którzy sprawiają wrażenie, jakby wszystko wychodziło im lekko, łatwo i przyjemnie. I nie chodzi o to, że są wyluzowani do poziomu olewactwa. Są zrelaksowani bo mają umiejętności i rozumieją połączenie na linii umysł - ciało. Bo jeśli masz napięte ciało, jeśli masz spięty umysł, blokujesz przepływ energii i siłą rzeczy nie możesz być skuteczny!" - mówi milioner i były uczeń Dana Gable, Matt Furey.
    I nie tyle chodzi o Twoje cele, co o WIBRACJĘ przy okazji tych celów - Matt Furey
    Zobaczmy teraz zatem co zrobić, żeby WYTRENOWAĆ w sobie to zdrowe i rozluźniające lekceważenie, tą NONSZALANCJĘ, która sprawi, że osiąganie naszych celów będzie miało energetycznie całkowicie inną WIBRACJĘ. W tym pomoże nam Matt Furey właśnie.
    Nonszalancki Tim Kennedy
    "Wszystko sprowadza się do jednego słowa. Słowem tym jest PRAGNIENIE [patrz Arnold mówiący o GŁODZIE i PRAGNIENIU PODBOJÓW - przyp. R.M.] Ale mówimy tutaj o takim poziomie pragnienia, gdzie tak głęboko WIERZYSZ, ŻE ZASŁUGUJESZ, że wiara ta daje Ci poczucie wewnętrznego spokoju. I w tym momencie nie chodzi o to co robisz - chodzi raczej o to, żeby zejść sobie z drogi i POZWOLIĆ by to się po prostu stało. Pytasz jak to zrobić? Roześmiana buźka jest tutaj całym sekretem... Musisz uśmiechać się wewnętrznie. Musisz uśmiechać się DO TEGO wewnętrznie. To absolutnie kluczowe! Bo tylko dzięki temu na to POZWOLISZ a jak na to POZWOLISZ, usuniesz napięcie i stworzysz rozluźnienie."
    NAPINANIE USUWA PRZYCIĄGANIE - Matt Furey
    O co chodzi w tą uśmiechniętą buźką? Chodzi o wspomnianą przez Furey starożytną taoistyczną technikę - jedną z najpotężniejszych technik jak znam i stosuję, swoją droga. Technikę, która odmieni Twoje życie - o ile POZWOLISZ SOBIE na to, oczywiście.
    PRAGNIENIE JEST KLUCZEM. NAPIĘCIE JEST WROGIEM - Matt Furey
    Technika jest bardzo prosta. Nasz obraz siebie jest dupą, powyżej której nie możemy podskoczyć. Kluczowym elementem tego obrazu jest POCZUCIE ZASŁUGIWANIA. Twoje poczucie tego ile jesteś wart i co jest warte Ciebie. Im większe poczucie zasługiwania, tym szersze są Twoje horyzonty. Im więcej zasługiwania, tym więcej sobie-pozwalania.
    Taoiści wykonywali tę technikę przed lustrem, ale my mamy smartfony z możliwością robienia selfie. Tak więc wybór technologii jest Twój: lustro albo ekran telefonu. Zobacz w nim odbicie swojej twarzy. Popatrz na siebie. A teraz wyobraź sobie, że ze Twoją twarzą jest Twoja WEWNĘTRZNA TWARZ. Nie zmieniając wyrazu twarzy zewnętrznej UŚMIECHNIJ SIĘ twarzą wewnętrzną. Kurwiki w oczach, zuchwały uśmieszek na ustach. WEWNĘTRZNIE. Nie ma znaczenia czy Twoja "prawdziwa" twarz zmieniła wyraz - masz się śmiać swoim "duchem", masz się ZUCHWALE i NONSZALANCKO śmiąc swoją twarzą wewnętrzną.
    Czujesz zmianę energii? Czujesz inną wibrację? Oto Twoje zdanie na najbliższe 21 dni (ambitni robię wyzwanie 90-dniowe).
    Ja nazywam tę technikę WEWNĘTRZNYM ZAKAPIOREM, bo KLUCZEM jest to, żeby ten wewnętrzny uśmieszek był "charakterny". Ma mieć jaja, ma mieć w sobie coś wyzywającego, ma sprawiać, że przesunie się Twoja granic tego co (nie)możliwe. Chcę, żeby ten WEWNĘTRZNY ZAKAPIOR był tak intensywny, że ZMIENI SIĘ WYRAZ TWOJEJ PRAWDZIWEJ TWARZY.
    Badania psychologiczne mówią nam, że największy wpływ na siebie i na innych mają ludzie, którzy odbierani są jednocześnie jako CIEPLI i SILNI. Ciepło oznacza EMPATIĘ a siła oznacza SKUTECZNOŚĆ DZIAŁANIA. Jak być jednocześnie CIEPŁYM i SILNYM? NONSZALANCJA właśnie. Pozwól, że pokażę Ci o co mi chodzi:
    Nonszalancja dla kobiet
    Nonszalancja dla facetów
    Różnicy pomiędzy płciami - pod tym względem - nie ma: ciepło-silna nonszalancja oznacza:
    uśmieszek (niesymetryczny, czyli na jedną stronę)
    lekko przymrużone oczy (dolne powieki idą lekko w górę)
    W skrócie: kącik ust w górę i dolne powieki w górę. Prosta sprawa. W wydaniu nieco przerysowanym wygląda to tak:
    Ian Somerhalder nieco przerysował (Photo by Jason Merritt/Getty Images)
    Jeśli możesz  - czyli jeśli kontekst na to pozwala - miej nonszalancki wyraz twarzy i SWOJEJ i wewnętrznej. Jeśli nie możesz sobie na to pozwolić zewnętrznie - niech uśmiecha się w ten sposób jedynie Twój wewnętrzny zakapior.
    "Uśmiechaj się w ten sposób przez cały dzień. To odmieni Twój obraz siebie i zmieni sposób, w jaki ludzie na Ciebie reagują. To CAŁKOWICIE i ABSOLUTNIE zmieni Twoją wewnętrzną WIBRACJĘ." - Matt Furey
    "Chcesz więcej pieniędzy? Chcesz więcej bogactwa? Stwórz uśmiechającą się buźkę [WEWNĘTRZNEGO ZAKAPIORA] na samą myśl o byciu bogatym i na myśl o procesie bogacenia się. Bo odczucia zawsze mają pierwszeństwo. Nie chodzi o pozytywne gadanie - chodzi o pozytywną wibrację. To pozytywna wibracja przekłada się na pozytywne działania."
    ...
    35 min
  • O zapomnianej sztuce nonszalancji
    Wyobraź sobie taką oto sytuację - jest coś czego bardzo pragniesz. Bardzo pragniesz. I nagle dostajesz okazję przeniesienia się do przyszłości, widząc, czując i słysząc tym samym, że to czego tak bardzo chcesz stało się Twoją rzeczywistością. Masz to. Jest Twoje. I masz na to niezbite dowody. Świetnie. I co teraz? Teraz wracasz do tu i teraz. Jak się zachowujesz, jak się czujesz wiedząc, że to czego pragniesz teraz już jest Twoją rzeczywistością tylko rzeczywistość jeszcze tego nie wie? Jak się czujesz mając pewność, że to czego pragniesz będzie Twoje tylko czas musi Cię dogonić? Otóż pozwól, że powiem Ci jak się czujesz - czujesz spokój, pewność i rozluźnienie.



    A teraz, zamiast do przyszłości, przenosimy się do umysłu Arnolda Schwarzeneggera, który potwierdzi nam powyższą mapę. Arnold jest postacią wyjątkową - osiągnął wszystko we wszystkich dyscyplinach, za które się zabrał: sport, biznes, aktorstwo i polityka. Gość, który w kurwidołka w Austrii wspiął się na sam szczyt. Jak? Oto jak:
    "Kiedy widzę wielkich ludzi mówi do siebie: „Też tak mogę! Siła polega na tym, by się nie poddawać. Wszyscy posiadamy wielką wewnętrzną moc. Tą mocą jest WIARA W SIEBIE. Nim wygrasz, musisz postrzegać siebie jako zwycięzcę. I musisz czuć głód. Musisz pragnąć podbojów. Każde marzenie niesie ze sobą jakieś ryzyko, szczególnie ryzyko niepowodzenia. Ale mnie ryzyko porażek nie zatrzymuje bo nie można wiecznie przegrywać.
    Potrafię w pełni 'zafiksować' się na wizji tego, gdzie chcę być w przyszłości. Widzieć to przed sobą niemal tak wyraźnie, jak rzeczywistość. A potem ZACZYNAM MIEĆ TO USPOKAJAJĄCE UCZUCIE, że nie muszę już się więcej spinać, bo czuję, ŻE JUŻ TAM JESTEM. To tylko kwestia czasu. Działanie jest tylko fizyczną konsekwencją, przypomnieniem wizji, na której się koncentrujesz."
    Tyle od Arnolda a my teleportujemy się do Włoch epoki renesansu. Powstały tak wtedy dwa wielkie działa: w 1514 roku Machiavelli napisał działo wszech czasów - "Księcia". Książę to podręcznik mówiący o tym jak utrzymać zdobytą władzę. Podręcznik, który - gwarantuję - przerobili od deski do deski wszyscy głodni władzy i światowego panowania: Napoleon, Mussolini, Lenin czy Stalin, który trzymał ją przy łóżku...
    O ile jednak "Książę" jest książką o tym jak władzę utrzymać, w 1528 roku pojawia się książka o tym jak się na dworze takiego władcy utrzymać. Napisał ją Baldassare Castiglione a książka nosi tytuł "Dworzanin". A rasowy dworzanin epoki odrodzenia był jak James Bond: elegancja, maniery i pewność siebie w służbie dobra publicznego, zdobywanie przyjaźni i szacunku rządzących poprzez bycie autentyczną i niezastąpioną pomocą, osiągnięcia w sporcie i walce, umiejętność barwnego mówienia i zgrabnego pisania, flirtowania, grania i  tańczenia. A wszystko to - i tu pojawia się element łączący i najważniejszy - wykonywane bez napięcia, na luzie, jakby od niechcenia - słowem z NONSZALANCJĄ.
    https://youtu.be/WD_vWWp3nFU
    I to właśnie ta NONSZALANCJA, ten wysiłek bez wysiłku i wyniki od niechcenia, właśnie to jest najważniejszą i ukrytą bronią rasowego dworzanina: SPREZZATURA, czyli ukryta, tajemnicza siła, która stanowi źródło gracji, elegancji i lekkości, która czyni z dworzanina arystokratę próby najwyższej.

    SPREZZATURA to sztuka ukrywania sztuki, wysiłek włożony w ukrywanie wysiłku
    A tym samym, SPREZZATURA jest po naszemu NONSZALANCJĄ, która zgodnie ze słownikiem języka polskiego oznacza: "niedbały, swobodny a nawet lekceważący sposób zachowania się." Przy czym - nonszalancja o której będę mówił tutaj NIE znaczy olewactwa, ignorancji i wyjebania na świat. Oznacza osiąganie własnych celów poprzez usunięcie wroga największego - NAPIĘCIA...
    Każdy sportowiec i każdy psycholog sportowy powie Ci to samo: nic nie spieprzy wyników tak bardzo jak "staranie się". Staranie się powoduje napięcie. Napięcie powoduje staranie się. Niezależnie od tego gdzie jest punk wejścia - w stara...
    35 min
  • O tym jak poradzić sobie ze stresem i presją
    Spokojnie, to tylko panika!
    Ten temat nie wyjdzie z mody nigdy - po raz kolejny otrzymałem pytanie: "ALE CO MAM ROBIĆ KIEDY SIĘ STRESUJĘ, KIEDY CZUJĘ PRESJĘ I ZACZYNAM PANIKOWAĆ? Ten podcast odpowiada właśnie na to pytanie. Dowiesz się z niego co robić - i co najważniejsze - czego NIE robić, kiedy adrenalina i kortyzol idą w górę razem z Twoim ciśnieniem i biciem serca.
    A jeśli współpraca indywidualna interesuje również i Ciebie, możesz zgłosić się poniżej:
    19 min
  • O tym jak poradzić sobie ze stresem i presją
    Ten temat nie wyjdzie z mody nigdy - po raz kolejny otrzymałem pytanie: "ALE CO MAM ROBIĆ KIEDY SIĘ STRESUJĘ, KIEDY CZUJĘ PRESJĘ I ZACZYNAM PANIKOWAĆ? Ten podcast odpowiada właśnie na to pytanie. Dowiesz się z niego co robić - i co najważniejsze - czego NIE robić, kiedy adrenalina i kortyzol idą w górę razem z Twoim ciśnieniem i biciem serca.

    A jeśli współpraca indywidualna interesuje również i Ciebie, możesz zgłosić się poniżej:

    TO CO UKRYTE, W KOŃCU STAŁO SIĘ JAWNE...
    Poznaj metody, które dają siłę najlepszym
    https://youtu.be/Nw7jwl7Q5Tg
    Ten program da Ci:

    POCZUCIE MOCY
    POCZUCIE KONTROLI
    POCZUCIE SKUTECZNOŚCI

    W CAŁOŚCI oparty o sprawdzone w praktyce metody
    najlepszych mentalnych trenerów na świecie!
    Dowiesz się jak:

    Określić swoją życiową FILOZOFIĘ
    Przełożyć tę filozofię na Twoją MISJĘ
    Rozbić tę misję na działające PROCESY
    Przełożyć te procesy na Twoje ZWYCIĘSTWA

    Najważniejsze korzyści wynikające z PANUJ & POSIADAJ:

    WIĘCEJ PEWNOŚCI
    mniej zagubienia
    WIĘCEJ ZAUFANIA
    mniej stresowania
    WIĘCEJ WYGRYWANIA
    mniej sabotowania

    UWAGA - NIE KUPUJ jeśli nie masz zamiaru pracować nad sobą!
    PANUJ & POSIADAJ to 121 minut nagrania + PDF z pełną transkrypcją
    TO MÓJ NAJWAŻNIEJSZY I NAJSKUTECZNIEJSZY PROGRAM
    19 min
  • O najważniejszym elemencie wyróżniającym ludzi sukcesu
    Jeśli chcesz posłuchać, jak w sposób BEZCEREMONIALNY I NIECENZURALNY omawiam z moim Klientem to co naprawdę wyróżnia ludzi sukcesu od całej reszty, ten podcast jest właśnie dla Ciebie!
    Atak. Presja. Agresja...
    Omawiam w nim najważniejszy element na drodze do sukcesu - niezależnie od tego czym ten sukces dla Ciebie jest - mówię co zrobić, by sukces odnieść. Ponieważ jest to fragment zapisu współpracy indywidualnej - NIE jest to materiał dla ludzi o nadwrażliwych uszach czy delikatnych sercach.
    A jeśli współpraca indywidualna interesuje również i Ciebie, możesz zgłosić się poniżej:
    41 min
  • O najważniejszym elemencie wyróżniającym ludzi sukcesu
    Jeśli chcesz posłuchać, jak w sposób BEZCEREMONIALNY I NIECENZURALNY omawiam z moim Klientem to co naprawdę wyróżnia ludzi sukcesu od całej reszty, ten podcast jest właśnie dla Ciebie!





    Omawiam w nim najważniejszy element na drodze do sukcesu - niezależnie od tego czym ten sukces dla Ciebie jest - mówię co zrobić, by sukces odnieść. Ponieważ jest to fragment zapisu współpracy indywidualnej - NIE jest to materiał dla ludzi o nadwrażliwych uszach czy delikatnych sercach.

    A jeśli współpraca indywidualna interesuje również i Ciebie, możesz zgłosić się poniżej:

    TO CO UKRYTE, W KOŃCU STAŁO SIĘ JAWNE...
    Poznaj metody, które dają siłę najlepszym
    https://youtu.be/Nw7jwl7Q5Tg
    Ten program da Ci:

    POCZUCIE MOCY
    POCZUCIE KONTROLI
    POCZUCIE SKUTECZNOŚCI

    W CAŁOŚCI oparty o sprawdzone w praktyce metody
    najlepszych mentalnych trenerów na świecie!
    Dowiesz się jak:

    Określić swoją życiową FILOZOFIĘ
    Przełożyć tę filozofię na Twoją MISJĘ
    Rozbić tę misję na działające PROCESY
    Przełożyć te procesy na Twoje ZWYCIĘSTWA

    Najważniejsze korzyści wynikające z PANUJ & POSIADAJ:

    WIĘCEJ PEWNOŚCI
    mniej zagubienia
    WIĘCEJ ZAUFANIA
    mniej stresowania
    WIĘCEJ WYGRYWANIA
    mniej sabotowania

    UWAGA - NIE KUPUJ jeśli nie masz zamiaru pracować nad sobą!
    PANUJ & POSIADAJ to 121 minut nagrania + PDF z pełną transkrypcją
    TO MÓJ NAJWAŻNIEJSZY I NAJSKUTECZNIEJSZY PROGRAM
    41 min
  • O 90-cio dniowym roku
    90 dni. 2 tygodnie. 5 zadań...
    W tym krótkim nagraniu omawiam:
    powody, dla których "klasyczne" cele skazują Cię na niepowodzenie
    powody, dla których 90 dni jest okresem optymalnym
    sposoby na zwiększenie siły ciągu na cel
    oraz grę w 'Wygraj TEN Dzień'...
    10 min

About Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

From the publisher's feed

Przestań się martwić. Zacznij wygrywać!

More shows like Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Cyprian Majcher by Cyprian Majcher

Cyprian Majcher

9 Listeners

Karolina Sobańska by Karolina Sobanska

Karolina Sobańska

44 Listeners

Podcast Internetowych Sprzedawców by Mirosław Skwarek

Podcast Internetowych Sprzedawców

1 Listeners

Biznes 2.0 - Maciej Wieczorek by Expertia

Biznes 2.0 - Maciej Wieczorek

5 Listeners

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka by Dariusz Rosiak

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

41 Listeners

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów by zurnalistapl

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

23 Listeners

Przemek Górczyk Podcast by Przemek Górczyk

Przemek Górczyk Podcast

13 Listeners

Madame Monday - po dorosłemu by Joanna Flis

Madame Monday - po dorosłemu

3 Listeners

Rezultaty by Michał Wrzosek

Rezultaty

0 Listeners