Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

By Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielićEducation
Download on the App Store

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić episodes

  • Ari GOLD czyli jak motywować się WROGIEM
    Niech za motyw przewodni tego wpisu posłużą nam słowa cynicznego Francois de La Rochefoucauld, który w swoim zgrabnym dziełku, czyli "Maksymach i rozważaniach moralnych" napisał:
    Powodzenie w świecie częściej zawdzięczamy naszym wadom niż zaletom.
    Radosny sadyzm w akcji...
    Zanim przejdziemy dalej, zastanówmy się nad tymi słowami, bo być może stanowią one coś więcej niż jedynie zgrabny aforyzm. Nie jest przypadkiem, że biografia jednego z największych biznesowych wymiataczy końca XX i początku XXI wieku, byli byłego włodarza F1, Bernie Ecclestone'a nazywa się - "Nie jestem aniołem" a biografia najbogatszego człowieka w Kalifornii, założyciela i szefa firmy Oracle ma tytuł: "Jaka jest różnica pomiędzy Bogiem a Larry Ellisonem? Bóg nie uważa, że jest Larry Ellisonem."
    W wielkim skrócie, ludzie sukcesu, mają - delikatnie rzecz ujmując - ego. I ego to może uwierać postronnych obserwatorów bo nie jest społecznie docięte i ugładzone. A nie może być społecznie docięte i ugładzone, bo masz to co tolerujesz, więc jeśli chcesz mieć więcej - jeśli chcesz mieć dużo, dużo, dużo więcej, musisz wymagać od siebie i od innych znacznie, znacznie, znacznie więcej. Czyli posługiwać się presją. A to jest i będzie powszechnie odbierane jako wada.
    Cztery główne "wady" które zapewniają sukces (na ile cokolwiek może go zapewnić) które najczęściej zaobserwowałem u ludzi mega-sukcesu to:
    nietolerancja
    niecierpliwość
    nieustępliwość
    oraz bycie niezrażonym
    czyli - w znacznym stopniu - cecha, która w Wielkie Piątce nazywa się bardzo niskim poziomem ugodowości. Jeśli w tym temacie interesuje Cię więcej, sprawdź moją TRUMPNOZĘ, bo Prezydent Trump jest ikoną tego typu egocentrycznej postawy.
    https://youtu.be/BGymvS--s0Q
    SUKCES zależy od dyktatorskich skłonności - Bernie Ecclestone
    Swoją drogą zabawne, ale Ari GOLD, bo on będzie głównym bohaterem tego wpisu, nie jest nawet prawdziwą postacią. To bohater - i to wcale nie główny - z serialu HBO "Entourage". Skomplikujmy sprawę bardziej, bo Ari GOLD, który jak już wiesz jest postacią fikcyjną, staje się w 2015 roku autorem małej i błyskotliwej książeczki pod tytułem "The Gold Standard: Rules to Rule By", która, co ciekawe, jest jedną z najlepszych biznesowych książek jakie znam. Jest to również najlepiej przeczytany audiobook jaki miałem przyjemność słyszeć, bo czytał go - w najbardziej błyskotliwy z możliwych sposobów, odtwórca filmowej roli, czyli Jeremy Piven.A rzadko zdarza się, żeby gwiazda tego typu kalibru zajmowała się czytaniem książek.
    Postać Ari Golda inspirowana jest autentyczną postacią wszechpotężnego (byłego) agenta gwiazd takich jak Vin Diesel, Mark Wahlberg czy sam Donald Trump - czyli postacią Ari EMANUELA, który obecnie zarządza jedną z największych agencji talentów na świecie - William Morris Endeavor. To właśnie Ari EMANUEL jest bezpośrednim szefem Dany WHITE'a czy Conora McGREGORA, jako, że jest (między innymi) właścicielem UFC. I, już na sam koniec tego wątku pobocznego, to Ari EMANUEL namaścił Jeremy Pivena do roli Ari GOLDA. Powiedział po prostu, że nie zgodzi się na nikogo innego.
    Dwóch Władców Wszechświata, czyli Prezydent Donald Trump i Ari Emanuel
    Prawdziwych autorów książki "The Gold Standard" jest kilku ale fakt jest jeden: wiedzą oni bardzo dokładnie, by nie rzec intymnie, na czym polega zdobywanie i utrzymywanie władzy & fortuny w dżungli zwanej Hollywood. Zobaczmy zatem jakie lekcje możemy wyciągnąć dla siebie!
    AGRESJA ZDECYDOWANIE PRZEBIJA PASJĘ
    "Chciałbym ci powiedzieć, że mój sukces w Hollywood napędzały pasja i kreatywność, to byłoby to kłamstwo. Napędzały mnie czysta agresja oraz ambicja."
    "A najważniejsza zasada sukcesu brzmi: 'Nie masz żadnej władzy póki nie masz pełni władzy'. Jako władzę rozumiem nie zajmowane stanowisko a realną możliwość wprowadzania zmian na zawołanie. (...) Na szczęście bardzo szybko skumałem, że władzy nie zdobywa się szukając bezpiecznych dróg na skróty. Władzę zdobywasz dzięki WIZJI, pełnemu POŚWIĘCENIU i boskiej PEWNOŚCI SIEBIE, która jest tak wszechogarniająca, że masz absolutne przeświadczenie iż mógłbyś uprawiać jogę pod prysznicem w pierdlu o zaostrzonym rygorze i nikt nie śmiałby nawet rzucić okiem na twoją zgrabną i giętką dupę!"
    BYCIE SZCZĘŚLIWYM PIENIĘDZY NIE DAJE
    "Przestań marnować czas zamartwianiem się o równowagę pomiędzy życiem a pracą, poszukiwaniem lepszej wersji siebie [przypominam słowa La Rochefoucauld - RM] czy innych lipnych sekretów wciskanych przez rozlazłych hipisów, którzy nigdy nie zbudowali ani biznesu ani konkretnego dochodu, albo ockniesz się za 20 lat spłukany, wkurwiony i w kryzysie wieku średniego. Tani browar i kiepska dupa, które radowały cię w wieku 25 lat nie ukoją twej duszy w wieku 45-ciu."
    Świetnie napisane, jeszcze lepiej przeczytane!
    "Szczęście jest jak jednorazowy seks - na początku cieszy i bawi ale parę godzin później chcesz wezwać Ubera i wrócić do swoich dawnych obowiązków. Sam pomysł, że ktoś mógłby chcieć doświadczać szczęścia w sposób nieprzerwany całymi dniami czy latami jest po prostu absurdalny. Każdy kto odczuwa przyjemność i euforię non stop jest albo upośledzony albo napierdolony. Za to pieniądze - w przeciwieństwie do szczęścia - są stabilne. Można je wydać, zainwestować, podpalić zwinięte w tyłku twej stażystki... W skrócie, wybierz kasę."
    "Co więcej, pieniądze są zasobem, który ułatwia odnalezienie życiowego sensu i osiąganie celów, nie dlatego, że mogą kupić szczęście, tylko dlatego, że usuwają desperację, desperację, która to szczęście i sens życia skutecznie odbiera. Bo jak powiedział mój ziom, George Jefferson, pieniądze trzymają zgryzoty na dystans."
    "Ludziom kruchym umysłowo szczęście często myli się z sedacją, tak jakby jedynym sposobem na bycie szczęśliwym było przepieprzenie czasu łowiąc ryby na muchę, robienie swetrów z kotami na drutach albo planowanie kolacyjek, przy których chcesz powrócić do japońskiej tradycji samobójstw. Emerytura nie jest celem. Emerytura jest wyrokiem."
    Sedacja (uspokojenie) – obniżenie aktywności ośrodkowego układu nerwowego za pomocą środków farmakologicznych bez wyłączenia świadomości (możliwe jest jednak częściowe jej ograniczenie). Dochodzi wówczas do zmniejszenia napięcia i niepokoju, często w połączeniu z sennością - Wikipedia
    "Kiedy Bud Fox w filmie 'Wall Street' zapytał Gordona Gekko, ile jeszcze jachtów potrzebuje by móc jeździć na nartach wodnych, przegapił najważniejszy element. Bez znaczenia ile. Chodzi po prostu o to by mieć wybory. Jak śpiewa Wu-Tang Clan: "Gotówka rządzi wszystkim wkoło" i mają miliard procent racji."
    "Ci od 'pieniądze szczęścia nie dają' to ta sama grupa patafianów, która stworzyła pojęcie 'pracoholizmu' tak jakby kochanie tego co robisz zawodowo miało być chorobą na miarę malarii albo otyłości. A nie ma - poza miłością do własnej rodziny - ambicji ważniejszej niż posiadanie zajęcia, które kochasz. Bo jeśli nie masz pracy, którą kochasz, zgorzkniejesz jak upadająca gwiazda porno i rodzina cię za to znienawidzi. Przy czym nie chodzi mi tu o pracę, którą jesteś w stanie przez 8 godzin dziennie jako tako tolerować tylko o coś, co katapultuje cię co rano z łóżka w tempie podobnym do Jack Russell terriera, któremu odpalono w dupie fajerwerki."
    https://youtu.be/6Bw64T58AKU
    "Czy byłem kiedykolwiek od swojej pracy uzależniony? I to jak cholera! Masz przejebane jeśli nie jesteś. Bo w przeciwieństwie do twojego hobby czy twej szanownej małżonki, praca musi być posuwana codziennie. Niezależnie od wszystkiego."
    Walcz, walcz, walcz i koś kasę, kasę, kasę. Bo bycie szczęśliwym nie da ci nawet złamanego grosza - Ari GOLD
    SPRZEDAWANIE
    "Najważniejszym produktem, który sprzedajesz jest temperatura wrzenia. Ja nie reprezentuję aktorów. Ja reprezentuję gorączkę."
    "Każdy, dosłownie każdy na tej planecie jest sprzedawcą. Niezależnie od płci, wykonywanego zawodu, przynależności religijnej, rozmiaru miseczki, orientacji seksualnej, rasy, statusu społeczno-ekonomicznego, grupy krwi, ulubionego koloru, odległości wytrysku, niezależnie od tego czy za największy rockowy zespół uważasz the Beatles czy the Rolling Stones - każdy z nas zawsze coś sprzedaje. I masz nadzieję, że ktoś to coś kupi. Chcesz być lubiany? Musisz sprzedawać siebie jako osoba łatwą do polubienia. Chcesz, żeby ktoś zainwestował w twój biznes? Musisz sprzedać im dlaczego to właśnie ty jesteś tym, który potroi ich zainwestowane pieniądze. Chcesz żeby ktoś uprawiał seks akurat z tobą? Musisz im sprzedać dlaczego właśnie twój nektarek jest najsłodszy ze wszystkich."
    "Temperatura wrzenia to kinestetyczny, wybuchowy i jedynie chwilowy pęcherzyk energii, który otacza wszystko to co sprzedajesz - czy to produkt, czy klienta czy ciebie samego. I pęcherzyk ten ma przeważyć szalę na twoją stronę. (...) To właśnie ta gorączka dodaje do całego równania nieco podniecenia i sprawia, że w oczach kupującego wartość znacznie wzrasta, co daje ci dźwignie by żądać wyższej ceny."
    "To właśnie temperatura wrzenia sprawia, że ludziom odbija. Cztery stulecia temu, właśnie z powodu tego typu gorączki, cała Holandia dostała totalnego pierdolca na punkcie tulipanów."
    https://youtu.be/i__FFVZ4HM8
    "Gdy masz do czynienia z gorączką, najważniejszym jest zachować lodowato zimną krew. No chyba, że masz ją po swojej stronie - wtedy gorączka ta może stopić każdą lodową przeszkodę. (...) Jedyny sekret to granie ciemną stroną monety. A ciemną stroną temperatury wrzenia jest STRACH. Jedyną bardziej motywującą siłą od korzyści kupienia tego co gorące jest paraliżująca perspektywa przegapienia tej jakże wyjątkowej okazji. Nikt nie chce być jak Ronald Wayne, czyli trzeci obok Jobsa i Wozniaka założyciel Apple Computer, który sprzedał swoje udziały za 800 dolców i mieszka teraz w przyczepie na polu kempingowym w Pahrump, w stanie Nevada, zastanawiając się zapewne co rano czy to właśnie dziś zdobędzie się na odwagę by w końcu pociągnąć za spust."
    "Umówmy się - nigdy tak naprawdę nie wiadomo czy rynek łyknie twój produkt....
    53 min
  • Taśmy MAZURA & GORZYCKIEGO #1: TRANSFORMACJA w życiu & biznesie
    Wszyscy wszystkich nagrywają, więc postanowiliśmy z potężnym i wpływowym Adrianem Gorzyckim - pomysłodawcą i prowadzącym rosnący w siłę kanał Przygody Przedsiębiorców nagrać naszą rozmowę dotyczącą transformacji, która zaszła tak w naszym życiu jak i w biznesie.
    Tak więc jeśli lubisz być "muchą na ścianie" i chcesz dowiedzieć się, jakie wnioski wyciągnęliśmy dla siebie i innych po latach pracy nas sobą, ten materiał jest dla Ciebie!
    https://youtu.be/GMxo9PNxM3E
    A pod spodem, najlepszy wywiad jaki ze mną przeprowadzono, czyli moja rozmowa z Adrianem z kwietnia 2018:
    https://youtu.be/llq_TFLK-Uw
    1 hr 53 min
  • Tim GROVER o tym jak zostać WYMIATACZEM
    Na dobrą sprawę ten wpis mógłby mieć podtytuł: Co by się stało, gdybyś naprawdę (ale to naprawdę) sobie zaufał. Oraz co by się stało gdybyś naprawdę, ale to naprawdę zaczął od siebie wymagać WIĘCEJ. A potem WIĘCEJ, a potem JESZCZE WIĘCEJ. Zresztą, zapewne bardzo dobrze wiesz co by się stało - i zapewne bardzo się tego obawiasz.
    Zatem zmieńmy to i zobaczmy jak to jest być WYMIATACZEM.
    Kobe Bryant powiedział o nim, że jest absolutnym mistrzem mentalnej twardości, który pomaga osiągnąć zawodnikom wyniki o których nawet nie marzyli. Dwyane Wade ufał mu bezwarunkowo i słuchał jak wyroczni. Michael Jordan, jego najbardziej znany klient, przez pewien czas płacił mu dodatkowo za to by nie pracował z nikim innym w NBA. Pierwotnie Jordan zdecydował się jedynie na 30 dni współpracy. Ostatecznie pracowali ze sobą 15 lat. Zajmował się jego ciałem oraz jego umysłem. Z brutalną i bezwzględną obowiązkowością, o której zaraz się dowiesz. "Jeśli zobaczę cię w mojej okolicy, odstrzelę cię" - powiedział mu Jordan po zakończeniu sportowej kariery.
    Nie mów mi co czujesz, pokaż mi WYNIKI
    Tim Grover, bo o nim właśnie mowa, jest legendą wśród zawodowych sportowców, którzy w rekordowym czasie muszą stanąć na nogi - dosłownie i w przenośni - wychodząc z beznadziejnych kontuzji i mentalnego bagna. Jego książka - "Relentless - from good to great to unstoppable" jest od 5 lat kultową pozycją w kręgach sportu i biznesu. "Tim Grover wie o mentalnym aspekcie sportu więcej niż ktokolwiek inny. Ta książka pozwoli ci odkryć do czego jesteś zdolny, osiągnąć wyniki o których nawet nie marzyłeś i sięgnąć po najwyższe poziomy sukcesu. A potem wspiąć się jeszcze wyżej." - napisał na okładce sam Kobe Bryant.
    Zobaczmy zatem jak wyglądają niepoprawnie politycznie lekcje wchodzenia na szczyt - i utrzymywania się tam całymi latami. Lekcje podzieliłem po swojemu, w większe grupy tematyczne, szatkując tym samym książkę w sposób niechronologiczny. Dzięki ułożeniu fragmentów w sposób tematyczny całość układa się w bardziej logiczną całość i daje się znacznie łatwiej przełożyć nie tylko na sport, ale i na biznes czy życie prywatne.
    PRZESTAŃ MYŚLEĆ! Już teraz wiesz co masz zrobić i jak to zrobić. Więc co cię zatrzymuje? - Tim GROVER
    MASZ TO W SOBIE
    "Wcale nie chodzi tu o motywację. Skoro czytasz tę książkę, już jesteś wystarczająco zmotywowany. Teraz musisz przenieść to na działania i rezultaty. Wszystko co niezbędne do wielkości masz już w sobie. Większość ludzi rezygnuje, bo inni wmówili im ograniczenia a pozostanie w strefie komfortu jest i łatwiejsze i bezpieczniejsze. Zatem w jaki sposób stajesz się NIE-DO-ZATRZYMANIA? Poprzez usunięcie wszelkich narzuconych sobie ograniczeń. Chcę, żebyś chciał WIĘCEJ i osiągał WSZYSTKO czego pragniesz."
    "Bycie najlepszym oznacza takie ZAPROJEKTOWANIE swojego życia, że nie spoczniesz póki nie osiągniesz tego czego chcesz. A gdy już będziesz to miał, zaczniesz sięgać po NASTĘPNE. I następne i następne. NIEUSTĘPLIWIE. Odrzucasz wszelkie ograniczenia. Po cichu lecz intensywnie robisz co trzeba by mieć to co chcesz. Bo rozumiesz swój nienasycony nałóg sukcesu. Bo to on kształtuje całe Twoje życie."
    Wszystkie środki niezbędne do osiągnięcia celu masz już w sobie - Chris Hyatt
    BYCIE NIEUSTĘPLIWYM
    "Bycie NIEUSTĘPLIWYM oznacza WYMAGANIE OD SIEBIE WIĘCEJ niż ktokolwiek kiedykolwiek mógłby od ciebie wymagać, zdając sobie sprawę z tego, że gdy za każdym razem się zatrzymujesz, wciąż masz niewykorzystany margines sił i możliwości. MUSISZ ROBIĆ WIĘCEJ. Z chwilą gdy twój umysł mówi "Koniec" twój instynkt krzyczy "NASTĘPNY!" Nie ma w tym nic skomplikowanego. To CZYSTY ZWIERZĘCY INSTYNKT."
    Ten kawałek, jako żywo, przypomina "Zasadę 40%" którą spopularyzował David GOGGINS. Zasada ta jest prosta i leży u podstaw treningu operatorów Navy SEALs: kiedy twoja głowa mówi ci, że nie masz już sił, wyczerpałeś je w 40% co realnie oznacza, że 60% baku wciąż jest pełne. Mówiąc inaczej, większość ludzi rezygnuje nie wykorzystawszy nawet połowy swoich możliwości. Kupując swoją własną gadkę hipnotyzują się w stronę słabości i bezradności. Ponieważ, w ogromnym stopniu, to nasza percepcja kreuje rzeczywistość, uznania że masz dość oznacza, że będziesz mieć dość. Wszak każda hipnoza to autohipnoza.
    Nawet gdy Zasada 40% nie jest prawdziwa (a jest prawdziwa), bycie przeświadczonym o jej prawdziwości da ci - zgodnie z efektem placebo - znacznie, znacznie więcej sił i możliwości niż podważanie jej wiarygodności. Masz bowiem w środku głowy CZERWONY GUZIK PANIKI, który w trybie domyślnym używany jest za wcześnie i za często.
    "Jeśli naprawdę pragniesz być NIE-DO-ZATRZYMANIA, musisz zmierzyć się z tym kim naprawdę jesteś i obrócić to na własną korzyść. Prawdziwie nieustępliwi ludzie, których nazywam WYMIATACZAMI ("Cleaners") to drapieżniki, których Ciemna Strona odrzuciła ugrzecznienie. A niezależnie od tego czy zdajesz sobie z tego sprawę czy też nie, masz własną Ciemną Stronę. Używaj jej właściwie, bo może być twoim największym darem."
    "Bycie NIEUSTĘPLIWYM polega na WIECZNEJ NIE-SATYSFAKCJI, ciągłym pędzie do bycia najlepszym a potem jeszcze lepszym. Polega na wrzucaniu kolejnego biegu, który zabierze cię na wyższy poziom, nawet jeśli poziom ten jeszcze nie istnieje. Polega na skonfrontowaniu się z własnymi lękami i pozbyciu się toksyn, które gwarantują porażkę. Polega na budzeniu trwogi i respektu wynikających z twardości i mentalnej siły a nie jedynie fizycznych możliwości."
    Zarówno o wiecznej nie-satysfakcji, jak i budzeniu trwogi - oraz o Ciemnej Stronie - będę mówił jeszcze w dalszej stronie tekstu.
    Nikt nie obiecywał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie
    TRANSFORMACJA W NIEUSTĘPLIWOŚĆ
    "I wcale nie proponuję ci transformacji w kogoś kim nie jesteś i kim nie chcesz być. Proponuję ci jedynie otworzenie swojego umysłu na możliwość tego, że MOŻESZ zrobić znacznie WIĘCEJ w ramach tego co już masz. I jeśli serio traktujesz pójście tam, gdzie jeszcze nie byłeś, jeśli naprawdę chcesz cisnąć MOCNIEJ by trafić wyżej niż ktokolwiek mógłby posądzać, to CZAS NAJWYŻSZY ZAUFAĆ temu wewnętrznemu głosowi podpowiadającemu ci byś robił to co wiesz, że MOŻESZ zrobić i nawołującemu cię do bycia prawdziwie NIEUSTĘPLIWYM."
    Zaakceptuj, że jesteś tylko cząstką tego kim MOŻESZ być i że CHCESZ być kimś WIĘCEJ - Chris Hyatt
    Mówiąc wprost, GROVER wzywa nas do zejścia do swoich flaków. Czyż nie jest paradoksalnym i smieszno-smutnym, że to nasza głowa najbardziej trzęsie dupą, choć jej nie posiada? Za mało flaków, za mało jaj, za mało serca, za dużo mózgu - oto główny problem ludzi, którzy chcą, wiedzą i mogą - ale nie robią i nie mają.
    URODZONY NIEUSTĘPLIWYM
    "Wszyscy urodziliśmy się 'złymi'. Urodzony 'złym' a przyuczony do 'dobra'. Albo - jeśli wolisz: urodzony NIEUSTĘPLIWYM i przyuczony do ustępowania. Dzieci są naturalnie absolutnie i bezwzględnie nieustępliwe. A potem rodzice naczytają się książek o wzorcach grzeczności i wszystko psują. Odbieramy im te wszystkie potężne, naturalne instynkty, te błyskawiczne impulsy z flaków, nazywamy to 'złym zachowaniem' i robimy co w naszej mocy by je wyrugować. Co za strata. Cała ta naturalna energia, napęd, intuicja, działanie - wszystko sprowadzone do stania za karę w kącie."
    "Czy jesteś w ogóle w stanie przypomnieć sobie czasy, w których nie byłeś przyuczany ograniczeń i podporządkowywania się, naśladowania tego co robią inni, ostrożnego badania możliwości, zamartwiania o to, co inni powiedzą? W pewnym momencie przestałeś robić to co było ci naturalnym a zacząłeś to, co ci kazano. Zebrałeś te wszystkie swoje 'niepoprawne' popędy, pomysły i pragnienia i upchnąłeś je głęboko tam, gdzie nikt nie może ich dojrzeć (...) Ale teraz wiesz i czujesz, że one wciąż tam są. Są tam w tym miejscu, którego nie ukazujesz innym, w tej części, która odmówiła bycia wyuczoną, która odrzuciła podporządkowanie się i grzeczne wychowanie. Są tam, po mrocznej stronie twojego instynktu i bez nich nie uda ci się osiągnąć WIELKOŚCI."
    "Większość ludzi przypomina lwa w klatce. Niegroźni, poskromieni, przewidywalni, czekający na zbliżające się zdarzenia. Jednak ludzka klatka nie jest zbudowana ze szkła i stalowych prętów; stworzyły ją złe porady i niska samoocena, reguły rodem z dupy i masochistyczny sposób myślenia o tym czego to robić nie wolno i o tym co robić się powinno. Uformowały ją lata neurotycznego myślenia, nadmiernego analizowania i zamartwiania się wszystkim tym, co może pójść nie tak. Pozostań w tej klatce wystarczająco długo, a zatracisz wszystkie te instynkty... A jednak one wciąż tam są i czekają aż znajdziesz klucz do klatki (...) Cały ten INSTYNKT KILLERA właśnie czeka na uwolnienie. Co cię zatem zatrzymuje?"
    Społeczeństwo jest największym wrogiem zdrowia psychicznego jednostki - Andrew SALTER
    "Jeśli naprawdę chcesz być ELITĄ, jeśli naprawdę chcesz być NIEUSTĘPLIWYM, musisz NAUCZYĆ SIĘ odrzucić wszystko to czego cię nauczono, pozbyć się wszystkich tych restrykcji i ograniczeń, całego tego negatywizmu oraz wątpliwości. A jeśli zadanie to wprawia cię w konfuzję, pozwól, że nieco to uproszczę: Masz przestać myśleć. Tyle w tym temacie."
    "Bo dokładnie w ten sposób chcę, żebyś postrzegał instynkt. Jako NIE-MYŚLENIE. Po prostu czysta, surowa reakcja z flaków, wynikająca z tego, że jesteś tak gotowy, tak przygotowany, tak pewny, że nie ma się nad czym zastanawiać. Żadnego dumania, żadnego wahania. Natychmiastowa odpowiedź poparta doświadczeniem i przygotowaniem. Gdy myślisz - umierasz. Gdy po prostu WIESZ - działasz."
    "Wszystko czego potrzebujesz już jest w tobie. Właściwe instynkty i odruchy prowadzące tak do przeżycia jak i do sukcesu są ci wrodzone. Działają w tle i bez twojego myślenia."
    Przestań myśleć. Przestań czekać. Już teraz WIESZ co robić - Tim GROVER
    Życie jest za krótkie by nie mieć o sobie przesadnie dobrego zdania!
    PRZESTAŁEŚ SOBIE UFAĆ
    "Czy możesz być najlepszy? Ależ oczywiście, że MOŻESZ! Więc dlaczego wciąż to kwestionujesz? Krótka piłka: ponieważ, w pewnym momencie,...
    1 hr 42 min
  • Mazura i Osmana rozmowy o drapieżnictwie #9 – o autorytetach
    W tym odcinku skupiamy się nad prostym acz mającym głębokie konsekwencje pytaniem: W jaki sposób dobierać sobie autorytety. Jest bowiem wiele psychologicznych pułapek w które można bardzo szybko i automatycznie wpaść. Na co zatem uważać, na co zwracać uwagę i jakie są nasze - czyli moje i Marcina - strategie na dobieranie autorytetów. To, oraz bardzo wiele innych elementów, już w tym długim bo 75- minutowych odcinku.
    1 hr 17 min
  • Mazura i Osmana rozmowy o drapieżnictwie #8 – na żywo o życiu & biznesie
    Stało się! Spotkaliśmy się na żywo - po raz drugi w życiu zresztą - a (prawie) wszystko nagrała ekipa filmowa Marcina. Tematu przewodniego tym razem nie było co czyni ten odcinek wyjątkowym, bo po prostu usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy rozmawiać nie wiedząc gdzie trafimy. Teraz masz okazję podejrzeć co z tego wyszło, co nas różni i co łączy. Zatem MIŁEGO OGLĄDANIA :)
    https://youtu.be/2vOxvQixI-0
    A jeśli interesuje Cię współpraca indywidualna możesz zgłosić się poniżej:
    54 min
  • Mazura i Osmana rozmowy o drapieżnictwie #7: POTRZEBA AKCEPTACJI
    Jak żyć niezależnie od opinii innych ludzi?
    W końcu! Wiecznie zielony temat czyli POTRZEBA AKCEPTACJI. Czy jest "zła"? Czy jest "dobra"? Czy (po)trzeba się jej pozbywać czy może wykorzystać jej siłę? W tej części wraz z Marcinem omawiamy ten temat - ZOBACZ zatem co z tego wyszło i do jakich wniosków w 66 minut doszliśmy!
    https://youtu.be/6WKue8gg3dE
    A jeśli interesuje Cię współpraca indywidualna możesz zgłosić się poniżej:
    1 hr 7 min
  • Mazura i Osmana rozmowy o drapieżnictwie #6: Relacje
    Powrócili! A śmichom-chichom nie było końca...
    A oto długo oczekiwana szósta część moich rozmów z Marcinem Osmanem - tym razem poruszamy temat RELACJI tak w życiu prywatnym jak i w biznesie. Na przykładach i błędach z własnego życia omawiamy to jak bardzo relacje są ważne, jak je budować i czego - przede wszystkim - NIE robić. A wszystko to po to, by mieć od życia to czego pragniesz i to, na co zasługujesz!
    https://youtu.be/sIN83MqkyiE
     
    A jeśli interesuje Cię współpraca indywidualna możesz zgłosić się poniżej:
    1 hr 6 min
  • Jak zostaje się graczem #2 – swoboda i wdzięk we wszystkim
    O ile Machiavelli w "Księciu" opisuje jak utrzymać władzę, którą się już ma, jezuita (co ważne!) Baltasar Gracian w "Sztuce doczesnej mądrości" (wydanej również jako "Sztuka roztropności") podaje sposoby na to, jak władzę i status zdobyć. Przy czym zdobyć ją nie na polu walki, tylko w warunkach dworskiej etykiety a więc w sposób, który nam, współczesnym, jest najbardziej bliski. W czasach ogólnej nadwrażliwości, narcyzmu i politycznej poprawności to właśnie metody natury dworsko-dyplomatycznej sprawdzają się najlepiej. A tym samym, jeśli marzysz o tym by zwiększyć zakres swojego posiadania i panowania i wciąż wspinasz się po drabinie społecznej, znacznie bardziej przydadzą Ci się porady Graciana niż Makiawela.
    Wielki Czarodziej, Kusiciel & Uwodziciel. Foto: JustWatch.com
    A szczególnie ten, gdzie w punkcie 127 (a jest ich w książce 300) Gracian doradza:
    "Swoboda i wdzięk we wszystkim. (...) To pogłębia wiarę w siebie i pomnaża doskonałość. (...) Przewyższa zalety, roztropność, rozwagę i sam majestat. To najkrótsza droga do osiągnięcia zamiarów i elegancki sposób na ominięcie kłopotów."
    Ten fragmencik może wydawać się banalny i behawiorystyczny, czyli odnoszący się jedynie do zachowania - jednak banalny nie jest. Zresztą post o tym jak zachowywać się w sposób swobodny i o tym jak unikać napięcia już od dawna jest. Ta swoboda i lekkość, o której będziemy rozmawiali tutaj, jest swobodą innego, bardziej subtelnego rodzaju. Chodzi bowiem o aspekt bardzo swobodnego i bardzo lekkiego podchodzenia do tego, co jest PRAWDĄ i co za PRAWDĘ uchodzi.
    Bez tego rodzaju kreatywnej giętkości stanie się GRACZEM będzie zapewne niemożliwe...
    PRAWDA: zasada uważana powszechnie za niepodważalną oraz przedstawienie czegoś zgodne z realiami - SJP
    W kinach leci najnowszy film Paolo Sorrentino 'ONI' będący luźną formą biografii jednego z największych GRACZY sceny biznesowo-politycznej, czyli Silvio Berlusconiego. I są w tym filmie trzy fantastyczne sceny, które dokładnie pokazują to o czym wspomniałem, czyli to o czym będzie dzisiejszy post.
    https://youtu.be/xN8V6BS2euM
    W pierwszej z nich, Silvio rozmawia ze swoim wnukiem, pouczając go - w sposób pełen swobody, lekkości, wdzięku i gracji - że prawdą nie jest prawda obiektywna. Prawdą jest to, w co Ty uwierzysz. Wnuczek twierdzi, że dziadek wdepnął właśnie w kupę a dziadek stwierdza, że to nie gówno tylko grudka ziemi. Jeśli - tym samym - Silvio przekona wnuczka, że to nie placek tylko grudka, placek stanie się grudką o co od początku chodziło. Rzeczywistość jest plastyczna i dosyć łatwo w rękach Czarodziejów daje się formować i przekazywać dalej.
    Mówiąc inaczej, idąc za Szekspirem, dla Berlusconiego (i nie tylko dla niego jak się zaraz przekonamy), życie to scena, on sam jest aktorem a jego zadaniem jest przekonać innych do swojej wizji. Co jest niemożliwe bez lekkiego, swobodnego, nonszalanckiego i uwodzicielskiego traktowania prawdy, dogmatów i innych świętości. A to z kolej przywraca nam  na myśl najbardziej agresywnego i krzykliwego burzyciela służalczości prawdom odgórnie narzuconych, a mianowicie Maxa Stirnera, któremu poświęciłem jakiś czas temu oddzielny post:
    "W hierarchii żyjemy po dziś dzień, uciskani przez tych, którzy podpierają się pojęciami – pojęcia stanowią świętość. (...) O wszystkim mają decydować pojęcia; pojęcia kierują życiem, pojęcia rządzą. Wszystko robi się pod dyktando oklepanych pojęć, a rzeczywistego człowieka, tzn. MNIE zmusza się do tego bym żył według tych prawideł."
    "Neron jest 'złym' człowiekiem jedynie w oczach 'dobrych' ludzi. (...) Neron nie był gorszy od swoich czasów, w których mogło się być tylko albo dobrym albo złym."
    Powstań!
    oraz
    "Nie mogę okazać słabości i dopuścić do tego by zrodził się jakiś „Absolut”, który pozbawi mnie mej władzy i decydowania. Byłbym przez to skazany na zasadę stałości, tę właściwą zasadę życiową religii, która dba o to, by tworzyć „nienaruszalne świątynie”, „wieczne prawdy”, słowem „świętość” pozbawiając Ciebie tego co TWOJE."
    "Dla kogo Prawda jest bożkiem, świętością, ten musi się przed nią ukorzyć; nie wolno mu oprzeć się jej żądaniom, nie może się jej odważnie sprzeciwiać, słowem: musi się wyrzec bohaterskiej odwagi by kłamać. Kłamstwo bowiem wymaga nie mniejszego męstwa niż prawda; męstwa którego najczęściej brakuje młodym, gotowym raczej wyznać prawdę i pójść za to na szafot niż zniszczyć potęgę wroga zuchwałym kłamstwem. Dla nich Prawda jest „święta”, świętość zaś zawsze żąda ślepego oddania, uwielbienia i ofiary. Jeśli nie jesteście zuchwali, jeśli nie szydzicie ze świętości to potulnie jej służycie. Rzuca się WAM do pułapki małe ziarenko prawdy, a WY ochoczo się na nie rzucacie i już głupiec w potrzasku. Nie chcecie kłamać? Więc padajcie ofiarami prawdy i stawajcie się męczennikami! Męczennikami dla jakiej sprawy? Dla WASZEJ? Dla SWOJOŚCI? Nie, dla waszej bogini, dla Prawdy. Znacie tylko dwojaką służbę, dwa rodzaje sługi: sługi prawdy i sługi kłamstwa. Służcie zatem Prawdzie w imię boże."
    Następnie:
    "Dopóki wierzysz w Prawdę dopóty nie wierzysz w SIEBIE i nie przestaniesz być sługą i religijnym człowiekiem. Ty jeden jesteś prawdą czy raczej – jesteś czymś więcej niż sama Prawda, która jest niczym wobec CIEBIE. Wszelako TY też szukasz prawdy, też „krytykujesz” lecz nie szukasz „prawdy wyższej”, wyższej od Ciebie, nie stosujesz kryterium takiej Prawdy. Zajmujesz się myślami i wyobrażeniami, podobnie jak światem rzeczy jedynie w tym celu by SOBIE dogodzić, by móc się nimi rozkoszować i je SOBIE przywłaszczyć. Chcesz je tylko ujarzmić, stać się ich właścicielem, chcesz się w nich rozeznawać, być mistrzem. Twa bezsilność stanowi ich siłę, twoja pokora – ich wywyższenie."
    I na koniec ta perełka:
    "Przypomnijcie sobie biblijny passus: „Bądźcie jak dzieci”. Dzieci jednak nie interesują się świętością i nie wiedzą co to „słuszna sprawa”. Tym lepiej wiedzą czego chcą i rozważają, na miarę swoich sił, jak to osiągnąć."
    Czyż to "Bądźcie jak dzieci" nie łączy się zgrabnie z zaleceniami jezuity Graciana by zachować swobodę i wdzięk we wszystkim? A co do wdzięku i bycia jak dziecko - jeśli zastanawiasz się jak daleko może zabrać człowieka urok osobisty, idź na film 'ONI'. Berlusconi = urok. To jego główna broń. To jego najważniejsza metoda działania, obezwładniania oraz zdobywania życiowej przewagi.
    Wielki Uwodziciel w akcji... Foto: Google Images
    I podobnie jak Silvio w scenie z gównem, Gracian w swojej książce poucza nas:
    "Działaj, ale też sprawiaj odpowiednie wrażenie. Rzeczy nie są uznawane za to, czym są, ale za to, czym się wydają. Być wspaniałym i wiedzieć jak to pokazać, to być wspaniałym podwójnie. (...) Ofiary oszustwa przewyższają liczebnie rozsądnych. Oszustwo panuje na świecie, a rzeczy ocenianie są po pozorach i rzadko są tym, czym się wydają (...)"
    "Nie miej wyłącznie gołębiej natury. Przebiegłość węża powinna występować na przemian z niewinnością gołębicy. Nikogo nie jest łatwiej oszukać niż dobrego człowieka (...). Nie bądź aż tak dobry by dawać innym okazję do bycia złymi ludźmi; w połowie wąż, w połowie gołębica; nie monstrum, ale cud."
    W temacie tym miał też nieco do dodania sam Nietzsche, który, swoją drogą, "Sztukę doczesnej mądrości" Graciana uznał za najświetniejsze dzieło w zakresie subtelności i zawiłości moralnych:
    Bądź wielowymiarowy i niejednoznaczny
    Wszyscy, którzy czytali którąś z biografii Talleyranda wiedzą, jak bardzo był on elastyczny jeśli chodzi o posługiwanie się "prawdą". "U natur złożonych przyczyną stałości jest giętkość" - pisze przy okazji Talleya Łysiak. A Balzac dodaje:
    "Człowiek, który chwali się, że nigdy nie zmienił poglądów, to człowiek, który podejmuje się iść zawsze linią prostą, głupiec wierzący w nieomylność. Nie ma zasad, są tylko wypadki; nie ma praw, tylko okoliczności: człowiek wyższy chwyta w ręce wypadki i okoliczności, aby nimi kierować. Gdyby istniały stałe zasady i prawa, ludy nie zmieniałyby ich tak, jak zmienia się koszulę. Jednostka nie ma obowiązku być cnotliwsza niż cały naród."
    Człowiek wyższy chwyta w ręce wypadki i okoliczności, aby nimi kierować... To dotyczy również tego co jest prawdą, dogmatem i świętością...
    Podstawową przeszkodą stojącą na drodze do bycia swobodnym i uroczym jest bowiem DOGMATYZM, czyli (zgodnie z definicją Słownika Języka Polskiego PWN): bezkrytyczny stosunek do pewnych tez i poglądów, odrzucający możliwość poddania ich weryfikacji. Ten bezkrytyczny stosunek do dogmatów oznacza bycie skrajnie krytycznym wobec wszystkiego co od dogmatu odbiega - czyli bycie skrajnie krytycznym wobec niemal wszystkiego i wszystkich.
    Swoboda & wdzięk we wszystkim...
    Trudno jest zatem zachować lekkość i swobodę gdy jest się sztywnym i spiętym. I to dlatego, jak już za chwilę zobaczysz, GRACZE klasy najwyższej nie są sługami dogmatów. Nie da się zachować niezbędnej sprężystości gdy jest się skostniałym. Czego uczy nas Hyatt:
    "Na tym świecie kluczem są elastyczność i dopasowanie, dopasowanie się do danej chwili, nic nie może być wyryte w kamieniu. Bo kiedy chwila mija, mija i dopasowanie. To właśnie dlatego moralny idealista zawsze przegra z osobą, która potrafi się dopasować. Bo osoba ta jest elastyczna. Reaguje na otaczającą ją rzeczywistość a nie na kulturowe mity i fikcję. Myśli za siebie i dochodzi do własnych wniosków. Pytanie, które osoba ta zadaje sobie najczęściej brzmi: 'Jak TO pomoże mi w osiągnięciu tego, czego chcę od życia?'"
    I to również Hyatt napominał:
    Nie jesteś środkiem do czyjegoś celu. Jesteś swoim własnym celem!"
    W książce Johna Williamsa, 'AUGUST' (Państwowy Instytut Wydawniczy 2007), o cesarzu Oktawianie Auguście, prawdopodobnie największym graczu w historii światowej polityki, znalazłem taki oto piękny fragmencik:
    "Sądzę bowiem, (...) że wyczuwam zapach moralisty. A wydaje mi się, iż moralista to najbardziej nieużyteczne i godne pogardy stworzenie. Jego nieużyteczność polega na tym, że zużywa energię na dokonywanie osądu, a nie na zdobywanie wiedzy,...
    52 min
  • Mazura i Osmana rozmowy o drapieżnictwie #5: OPÓR
    Tak, masz WROGA...
    Tak, to już piąta część naszych z Marcinem Osmanem rozmów i tym razem temat, który nas szczególnie połączył. Czyli OPÓR - oczywiście OPÓR w rozumieniu Stevena Pressfielda. To jedna z najważniejszych i najbliższych mi koncepcji, o której - bez przesady - mogę powiedzieć, że uratowała mi życie.
    Książka więcej niż ważna!
    Z rozmowy tej dowiesz się czym jest OPÓR, jak już objawia się w Twoim życiu oraz co zrobić, żeby go przechytrzyć i pokonać. Nasza rozmowa zbiegła się z premierą nowej wersji książki Pressfielda, która teraz nosi tytuł POCIĄGNIJ ZA SPUST. Polecam zatem posłuchać co w temacie tym mamy do powiedzenia a potem - o ile uznasz, że to dla Ciebie korzystne - kupić tę wyjątkową książkę.
    A jeśli interesuje Cię współpraca indywidualna możesz zgłosić się poniżej:
    1 hr 20 min
  • (nie taki) Krótki przewodnik po tym, jak zostaje się GRACZEM
    W sumie to powiem Ci, że nie mam pojęcia, czy przewodnik ten będzie krótki czy długi a nie mam z tego powodu, że w jakiś - wciąż mi bliżej nieznany acz karkołomny sposób - połączę w jednym wpisie starożytność (w postaci Seneki) z historią nowożytną (w postaci Talleyranda) z postacią nam całkowicie współczesną, czyli Floydem Mayweatherem. A wszystko to po to by zbliżyć się do prawdziwej i obowiązującej w realnym świecie strategii BYCIA GRACZEM.
    Sceptyczny & makiawelliczny
    Oto, i to już na wstępie, myśl przewodnia tego wpisu: nie ma znaczenia jaką GRĄ się w życiu zajmujesz - biznesem, polityką czy inną formą relacji ze sobą lub innymi. Jeśli chcesz być GRACZEM, jeśli naprawdę masz takie ambicje, to co robisz musi stać się dla Ciebie przede wszystkim GRĄ INTELEKTUALNĄ. SZARADĄ do rozgryzienia. ZAGADKĄ do rozwiązania. PUZZLAMI do ułożenia. A to realnie oznacza, że musisz postawić na intelekt, czyli chłodne, logiczne i racjonalne kalkulowanie a nie na afekt - czyli nie na emocje, odczucia czy hormony.
    A to z kolej oznacza, że za pomocą TRENINGU DYSTANSU & DYSCYPLINY musisz iść pod prąd naturze ludzkiej. Co jest trudne, co jest bolesne oraz praco- i czasochłonne. I dokładnie z powodu tego, że jest to trudne i bolesne będziesz wygrywać. Będziesz wygrywać, bo większość ludzi pozostanie głupia i słaba, szarpana odczuciami i bez przerwy rzucana pomiędzy strachem a chciwością, zawiścią a próżnością.
    Powtórzę to jeszcze raz bo jest to najważniejsza myśl tego wpisu. Jeśli naprawdę ją zrozumiesz, odmieni już na zawsze Twoje życie. GRACZE żyją na innej planecie. GRACZE myślą i kreują podczas gdy reszta jedynie czuje i reaguje. GRACZE to ludzie z planety JAK? a nie ludzie z emocjonalnej planety CZY? GRACZE są z planety logicznej a nie  dramatycznej, z planety kalkulującej a nie pulsującej, z planety skuteczności a nie dogmatyczności i emocjonalności.
    Sukces jest procesem logicznym, którym zarządzają istoty emocjonalne - Steve CHANDLER
    GRACZE rozumieją bowiem bardzo prostą i często przegapianą prawdę. W życiu wygrywają ci, którzy popełnią mniej głupich, kardynalnych błędów. Tak się bowiem dziwnie składa, że podstawą wygrywania jest nie-przegrywanie, tak jak podstawą zarabiania jest nie-tracenie pieniędzy. A głupie i kardynalne błędy to te, które eliminują Cię z gry i których można uniknąć. Co jest główną przyczyną i matką głupich i kardynalnych błędów? Emocjonalność, czyli odwrotnością chłodnego, strategiczne myślenia, sceptycyzmu i bycia przygotowanym na różne warianty.
    A tym samym, każdy GRACZ, świadomie lub nie, przestrzega trzech przykazań króla dyplomatów, WIELKIEGO GRACZA de TALLEYRANDA. O przykazaniach tych za chwilę, ale najpierw w pary słowach o tym, kim był Talley. Był on francuskim arystokratą i dyplomatą, przez chwilę nawet biskupem i jak mówi nam Wikipedia: "Do historii przeszedł jako zręczny dyplomata, cyniczny i bezwzględny. Stanowił najdoskonalsze wcielenie typowego dla swej epoki pragmatyka, amoralnego polityka i męża stanu, choć inni widzą w nim żarliwego patriotę niezmiennie walczącego o francuską rację stanu (...)."
    Niech o jego wyrachowaniu i strategiczności świadczy ta oto piękna i krótka historyjka. Kiedy kanclerz Austrii, Metternich, który osobiście znał Talleyranda, dowiedział się o jego śmierci, spytał: "Jestem ciekaw po co to zrobił..."
    Tak więc Talleyrand wśród GRACZY nie jest legendą. On jest gracza IKONĄ i ucieleśnieniem - a oto jego trzy podstawowe zasady postępowania w życiu, polityce i biznesie:
    WIELKI GRACZ Talleyrand - czyli DYSTANS & DYSCYPLINA
    Nigdy nie jesteś równie daleko od celu jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmieszasz:
    Musisz - absolutnie musisz - wiedzieć czego chcesz. Czyli musisz wiedzieć o co grasz. Nie możesz ułożyć strategii (czytaj - nie możesz być GRACZEM) jeśli nie wiesz co chcesz ugrać. Za każdym razem kiedy brakuje Ci jasności, w Twoim świecie następuje ciemność. Musisz wiedzieć czego chcesz! O tym czego chciał Talleyrand dowiesz się już wkrótce w dalszej części wpisu!
    Wystrzegaj się swoich pierwszych odruchów (zazwyczaj bywają szlachetne):
    Wszyscy jesteśmy wynikiem programowania - tak społecznego jak i pewnych wrodzonych tendencji, które nie zawsze pomagają nam osiągnąć to, czego chcemy. Praktycznie dla wszystkich bycie emocjonalnym jest znacznie łatwiejsze niż bycie racjonalnym. Struktura determinuje funkcję a taka jest struktura naszego mózgu. A to oznacza, że musisz nieco posparować ze swoją biologia, czyli z trybem domyślnym. Jak? Musisz stworzyć BUFOR pomiędzy bodźcem a Twoją na ten bodziec reakcją. W tej właśnie przestrzeni, w przestrzeni pomiędzy bodźcem a reakcją znajduje się CAŁA Twoja SIŁA, WOLNOŚĆ & WŁADZA.
    Jak to zrobić? Musisz ZWOLNIĆ. Co zwolnić? Wszystko zwolnić. Masz się WEWNĘTRZNIE spowolnić. Masz zacząć się obserwować i masz zacząć analizować. Analizować w oparciu o to czy to co właśnie chcesz zrobić przybliża Cię do Twojego celu czy też nie. Navy SEALS mają rację:
    WOLNO TO PŁYNNIE, PŁYNNIE TO SZYBKO
    W wielkim skrócie i po naszemu, musisz przestać być pierdolonym psem Pawłowa i zacząć formować się samemu. O ile chcesz przenieść się do elitarnej kasty DUCHOWEJ ARYSTOKRACJI, oczywiście. Tak jak strażak, który wyucza się do tego by wchodzić w ogień kiedy wszystko co żywe od ognia ucieka, Ty musisz WYTRESOWAĆ SIEBIE by nie reagować automatycznie jak cała reszta ubranych i gadających małp zwanych górnolotnie i mocno na wyrost ludźmi... Musisz pozbyć się dogmatów i zjebanych nawyków czy założeń. A do tego potrzeba KRYTYCZNEJ POZBAWIONEJ EMOCJI OBSERWACJI SAMEGO SIEBIE.
    Nigdy nie pozwól podniecać się swoją pracą:
    Emocje są super a ekscytacja jest niezbędna i fantastyczna. Dla AMATORÓW. Jeśli chcesz być GRACZEM, to nie emocje i odczucia rządzą Tobą. To Ty zarządzasz emocjami i odczuciami. To Ty masz je kontrolować. To Ty ODWRACASZ GRĘ i stajesz się ich alfonsem i to Ty używasz ich do osiągania swoich celów - a nie one Ciebie. I żadnego pierdolenia o pozbywaniu się EGO. Niczego się nie pozbywasz. EGO zaprzęgasz do własnych celów. Ma być Ci sługą, nie Panem!
    W jego rękach WSZYSTKO JEST ŚRODKIEM PROWADZĄCYM DO CELU, nawet dobre uczucia - Orieux
    Odwieczne pytanie: kto tu rządzi?
    DYSTANS & DYSCYPLINA! Zauważaj to co czujesz i akceptuj to co czujesz, wszak to część rzeczywistości. Ale nie oznacza to wypinania emocjom i odczuciom tyłka z podawaniem wazeliny. Zauważaj i akceptuj to, że jest jak jest. A potem Z PREMEDYTACJĄ rób co trzeba by było tak jak chcesz. Proste i ...logiczne, prawda?
    Talleyrand służy wyłącznie własnej ambicji i interesowi (...) On służy innym wyłącznie po to, by służyć sobie.  Zgina się jedynie po pieniądze i władzę... - Orieux
    Tak więc, do zapamiętania z tej części lektury, proste zalecenie:
    MNIEJ SPONTANICZNOŚCI, WIĘCEJ STRATEGICZNOŚCI
    MNIEJ AFEKTACJI, WIĘCEJ PREMEDYTACJI
    Głos zabierze Talleyrand:
    "W polityce, podobnie jak gdzie indziej, nie trzeba angażować się całym sercem, nie trzeba kochać ZANADTO, powoduje to bowiem komplikacje; SZKODZI JASNOŚCI spojrzenia i nie zawsze wychodzi nam na zdrowie. Owo NADMIERNE przejmowanie się bliźnim, przywiązanie, które każe nam zapomnieć o sobie, szkodzi osobie kochanej często, a kochającej ZAWSZE; sprawia, że staje się ona mniej POWŚCIĄGLIWA, mniej ZRĘCZNA, a nawet mniej PRZEKONUJĄCA."
    Jeden z licznych domków Talleya...
    Przeczytaj ten cytat uważnie: Talley nie mówi Ci, że masz nie czuć. On mówi, że nie możesz dopuścić do tego, by stracić kontrolę, dystans i dyscyplinę. Nie możesz dopuścić do tego, by samemu dać się pozamiatać. Mówiąc jeszcze prościej - nie możesz się wkręcać.
    Dlaczego? Dlatego, że pod wpływem słabości zwanej emocjonalnością popełniać będziesz głupie, kardynalne błędy. Błędy, których można unikać, błędy, które spowolnią Cię lub wyeliminują. Mówiąc inaczej - przegrasz z własnej winy i na własne życzenie. Przegrasz przez własną słabość. I przy okazji zwróć również uwagę jakie trzy cechy podkreśla stary lis dyplomacji i służenia samemu sobie: powściągliwość, zręczność i umiejętność bycia przekonującym. Dziwisz się, że do dziś jest symbolem dyplomacji rozumianej jako prowadzenie wojny metodami pokojowymi?
    Swoją drogą - wszyscy trzej, czyli wspomniany Talleyrand oraz Seneka oraz Floyd, których za chwilkę umówimy znani są ze swoich umiejętności komunikacyjnych. Tak się bowiem dziwnie składa, że to inni ludzie mają wszystko to czego pragniesz i to ci inni ludzie muszą chcieć Ci to coś dać. Dlatego skrajnie ważnym jest by rozumieć, że:
    Perswazja NIE polega na namawianiu ludzi do robienia tego, czego robić NIE chcą. Perswazja polega na dawaniu im wymówki do robienia tego, czego pragną w taki sposób, by wierzyli, że robią to dla siebie...
    To właśnie po mistrzowsku robili Seneka i Talleyrand i to po mistrzowsku, na naszych oczach, robi Mayweather.  Dziś bardziej, bardziej niż kiedykolwiek, by być skutecznym (długodystansowym) DRAPIEŻNIKIEM, trzeba nauczyć się być DYPLOMATĄ. I nawet "jaskiniowiec" TRUMP, potrafi (gdy chce i gdy mu się to opłaca) roztoczyć wokół siebie urok i charyzmę, którym - jak mówią ci, którzy poznali go takim osobiście - trudno się oprzeć.
    Być przyjemnym i dowcipnym: oto był jego [Talleyranda] luksus - Orieux
    Swoją drogą, jeśli nadal uważasz, że uda Ci się - długoterminowo - załatwiać sprawy metodami siłowymi i na jaskiniowca, pozostawiając po sobie zgliszcza i stosy zwłok, obejrzyj fenomenalny dokument o szympansach "Armia Małp" i przeanalizuj to co stało się z brutalnym samcem alfa Loftym i w jaki sposób, oraz przez kogo, został on z tronu zrzucony. Skrajnie pouczająca lekcja a dokument ten, mimo, że o małpach,  powie Ci o ludziach więcej niż większość podręczników psychologii i rozwoju osobistego razem wziętych.
    https://youtu.be/Sa4r14AuULo
    A wracając do Talleyranda, czyli do sztuki bycia życiowym dyplomatą:
    "Zachowywał się z pewną cechującą go od dzieciństwa POWŚCIĄGLIWOŚCIĄ i był raczej chłodny, choć MIŁY W OBEJŚCIU. NIGDY NIE TRAKTOWAŁ LUDZI SZORSTKO. Osobom ze swojego otoczenia pozwalał zachowywać się
    59 min

About Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

From the publisher's feed

Przestań się martwić. Zacznij wygrywać!

More shows like Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Cyprian Majcher by Cyprian Majcher

Cyprian Majcher

9 Listeners

Karolina Sobańska by Karolina Sobanska

Karolina Sobańska

44 Listeners

Podcast Internetowych Sprzedawców by Mirosław Skwarek

Podcast Internetowych Sprzedawców

1 Listeners

Biznes 2.0 - Maciej Wieczorek by Expertia

Biznes 2.0 - Maciej Wieczorek

5 Listeners

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka by Dariusz Rosiak

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

42 Listeners

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów by zurnalistapl

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

23 Listeners

Przemek Górczyk Podcast by Przemek Górczyk

Przemek Górczyk Podcast

13 Listeners

Madame Monday - po dorosłemu by Joanna Flis

Madame Monday - po dorosłemu

3 Listeners

Rezultaty by Michał Wrzosek

Rezultaty

0 Listeners