
Sign up to save your podcasts
Or


W ocenie prof. Piotra Grochmalskiego, amerykańska administracja ma dziś „realny i konsekwentny plan” zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Punktem wyjścia było wstrzymanie walki. To nastąpiło w piątek. Później, w ciągu 72 godzin, Hamas miał obowiązek wydać 20 żywych osób oraz przekazać ciała ofiar
– mówił ekspert, wskazując, że proces ten przebiegł zgodnie z ustalonym harmonogramem.
W ramach porozumienia Hamas przekazał Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi zakładników i ciała ofiar, a Izrael zwolnił część więźniów – w tym osoby skazane na dożywotnie kary pozbawienia wolności.
Grochmalski zwrócił uwagę na wyjątkową rangę wystąpienia Donalda Trumpa w izraelskim Knesecie.
– To wydarzenie niezwykle rzadkie. Trump jest czwartym amerykańskim prezydentem, który wystąpił przed izraelskim parlamentem
– przypomniał. Jak podkreślił, wystąpienie to potwierdza skalę strategicznego sojuszu między USA a Izraelem.
Według profesora, działania Trumpa przyniosły szybkie i widoczne efekty, zaś „Biden okazał się zdecydowanie mniej skuteczny. Trump z właściwą sobie gracją rozwiązał ten konflikt w tempie błyskawicznym”.
Ekspert wskazał, że amerykańska dyplomacja nie tylko zatrzymała eskalację w Strefie Gazy, ale także wpłynęła na stabilizację innych punktów zapalnych.
Udało się wyhamować Iran, zakończyć konflikty w Syrii i Libanie, a także powstrzymać bardzo niebezpieczne napięcia między Pakistanem a Iranem – państwami posiadającymi arsenały nuklearne
– wyjaśnił.
Kibice reprezentacji Polski krzyczący "Donald matole..." nie są bandytami, ludźmi z marginesu społecznego - mówi reżyser, dyrektor programowy telewizji wPolsce24.
W audycji o pierwszej adhortacji papieskiej, ubóstwie i ekumenizmie, o życiu na arktycznej wyspie oraz o literackim świecie najnowszego noblisty z Węgier.
Piotr Pietryga (Szkoła Główna Mikołaja Kopernika) interpretuje pierwszą adhorację Papieża Leona XIV Dilexi Te („Umiłowałem cię”), która została opublikowana w ubiegły czwartek 9 października. Jak mówi, dokument papieski porusza tematykę ubóstwa — nie tylko materialnego, ale też społecznego i duchowego. Zauważa, że tekst ten przywodzi na myśl pontyfikat Papieża Franciszka. Nasz gość komentuje też kierunki pielgrzymek Leona XIV. Papież planuje odwiedzić Turcję i Liban, co może oznaczać obranie przez niego drogi ekumenizmu.
Ponownie kierujemy swoją uwagę na Uløyę. Małgorzata Kleszcz prezentuje rozmowę, którą przeprowadziła z Ireneuszem Staroniem — ubiegłorocznym laureatem Nagrody Identitas. Gość opowiada o swoich doświadczeniach na arktycznej wyspie i zapowiada książkę, nad którą aktualnie pracuje.
Na koniec audycji rozmawiamy z dr Csillą Gizińską, specjalistką od literatury węgierskiej z Uniwersytetu Warszawskiego, która charakteryzuje styl i twórczość najnowszego laureata literackiej Nagrody Nobla László Krasznahorkaia.
W Izraelu trwa intensywna ofensywa dyplomatyczna. Prezydent USA odwiedził Tel Awiw, gdzie spotkał się z premierem Benjaminem Netanjahu i zapowiedział dalsze wsparcie dla procesu pokojowego. Wciąż napięta pozostaje sytuacja w Strefie Gazy — mimo zawieszenia broni region zmaga się z kryzysem humanitarnym, zniszczoną infrastrukturą i masowymi przesiedleniami ludności cywilnej.
W Egipcie trwają przygotowania do zapowiadanego szczytu pokojowego w Sharm el-Sheikh, który ma zgromadzić przywódców ponad 20 państw, w tym USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Turcji i Izraela. Celem spotkania ma być wypracowanie trwałego porozumienia kończącego konflikt izraelsko-palestyński i ustalenie planu odbudowy Strefy Gazy.
Spotkanie ma symboliczny wymiar – zbiega się z uwolnieniem ostatnich izraelskich zakładników przetrzymywanych przez Hamas od ataku 7 października 2023 roku. W sumie do Izraela wróciło już 20 osób, a przekazanie ciał pozostałych ofiar trwa.
W drodze do Tel Awiwu Donald Trump mówił dziennikarzom, że „to koniec wojny” i „początek trwałego pokoju”, podkreślając, że mieszkańcy regionu „są zmęczeni konfliktem, który trwał całe stulecia”. Wspomniał też o konieczności stabilizacji w Strefie Gazy, gdzie – jak stwierdził – „dwa miliony ludzi wracają do ruin swoich domów”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu w przemówieniu w Knesecie dziękował Trumpowi za „kluczowe przywództwo” i przypomniał o wcześniejszych decyzjach amerykańskiego prezydenta – od uznania Jerozolimy za stolicę Izraela po wsparcie w walce z irańskim reżimem.
Donald Trump jest największym przyjacielem, jakiego Izrael kiedykolwiek miał w Białym Domu
– mówił Netanjahu.
Trump z kolei nazwał dzień zakończenia wojny „historycznym świtem nowego Bliskiego Wschodu”. W przemówieniu podkreślił, że współpraca między Izraelem a państwami arabskimi otwiera „Złotą Erę pokoju” w regionie.
Po dwóch latach ciemności i niewoli dziś nad Ziemią Świętą wschodzi słońce pokoju. To koniec epoki terroru i początek epoki wiary i nadziei
– powiedział.
Szczyt w Sharm el-Sheikh ma stanowić kulminację dwuletniego procesu rozmów między Izraelem, USA, Egiptem i krajami arabskimi po brutalnym ataku Hamasu w 2023 roku. Porozumienie, określane przez komentatorów jako „nowe Porozumienia Abrahama”, zakłada długoterminowe zawieszenie broni, stopniową odbudowę Strefy Gazy i utworzenie międzynarodowego mechanizmu gwarancji bezpieczeństwa w regionie.
Eksperci wskazują, że jeśli deklaracje z Egiptu zostaną utrzymane, może to oznaczać największy przełom pokojowy na Bliskim Wschodzie od początku XXI wieku.
Dr Csilla Gizińska (Katedra Hungarystyki UW), specjalistka od literatury węgierskiej, opisuje styl świeżo upieczonego węgierskiego noblisty i mówi, co ta nagroda znaczy dla społeczności węgierskiej.
Charakteryzując twórczość László Krasznahorkaia, rozmówczyni Małgorzaty Kleszcz cytuje wpierw amerykańską eseistkę Susan Sontag, która już w latach 90. stwierdziła, że pisarz ten jest "wizjonerem współczesnej apokalipsy". Dr Csilla Gizińska precyzuje to określenie:
~ mówi ekspertka. Zwraca też uwagę na to, że decyzja o przyznaniu literackiej Nagrody Nobla pisarzowi z Europy Środkowej, jest niezwykle ważna:
I co więcej — to także Nobel dla literatury małego języka, języka dość hermetycznego i trudnego do przetłumaczenia. Węgierski to przecież zupełnie inny język niż większość języków europejskich, nawet tych mniejszych, słowiańskich. I właśnie dlatego uważam, że ten wybór ma ogromne znaczenie. Nie dlatego, że to „mała” kultura — bo nie o to chodzi, nie o liczebność — ale dlatego, że literatura i kultura węgierska są absolutnie równe tym największym. I to zostało teraz docenione.Na koniec rozmowy, dr Csilla Gizińska porusza temat przekładów literatury węgierskiej na język polski:
Ogólnie można powiedzieć, że literatura węgierska ma się dobrze, jeśli chodzi o tłumaczenia współczesnej prozy i poezji. Bardzo ważnym momentem był rok 2016, czyli Rok Kultury Węgierskiej w Polsce. Wokół tego okresu — mniej więcej dziesięć lat temu — przetłumaczono na język polski większość najważniejszych autorów i dzieł literatury węgierskiej.Nasz gość wymienia też pisarzy, których dzieła przetłumaczono. Są to m.in.: Péter Esterházy, Szilárd Borbél i György Konrád.
/ab
Artur Żak (Lwów): ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy; polityka zagraniczna Rosji i jej relacje z Azerbejdżanem
Wojciech Górecki: relacje między Armenią a Azerbejdżanem; wybory w Gruzji
Audycję prowadził Wojciech Jankowski, realizował Jan Jagodziński.
W poniedziałek rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak przedstawił stanowisko w sprawie postępowania dotyczącego incydentu drogowego z udziałem sędziego Jakuba Iwańca. Wg prokuratury dowody wskazują, że sędzia prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Sam sędzia nie przyznaje się do popełnienia takiego czynu.
Jak relacjonował w Radiu Wnet korespondent Artur Żak, mimo trudnych warunków, wydarzenie cieszy się dużym zainteresowaniem.
To nie tylko święto kina, ale też znak, że polska kultura jest na Ukrainie obecna nawet w czasie wojny
– mówił ze Lwowa.
Festiwal, współorganizowany przez Instytut Polski w Kijowie oraz Konsulat Generalny RP we Lwowie, prezentuje najnowsze polskie produkcje filmowe, m.in. „Luzie”, „Białą Odwagę”, „Dziewczynę z igłą” i „Rzeczy niezbędne”. Pokazy odbywają się w lwowskim ośrodku filmowym.
Konsul Diana Graczek podkreśliła w rozmowie z Radiem Wnet, że festiwal ma również wymiar symboliczny:
To inicjatywa, która popularyzuje polską kulturę na Ukrainie, ale też przypomina światu o dramacie wojny i o sile dialogu. Budowanie mostów między narodami jest trudne, ale dziś szczególnie potrzebne
– powiedziała.
Obok przeglądu filmowego w regionie odbywają się też inne wydarzenia kulturalne – m.in. gra miejska poświęcona Janowi Parandowskiemu, która przybliża młodzieży polskie dziedzictwo Lwowa.
Incydent podczas wizyty Tuska na stadionie w Wilnie
W sobotni wieczór podczas meczu rozgrywanego na stadionie w Wilnie, który obserwował z trybun premier Tusk, doszło do incydentu. Szef polskiego rządu został wygwizdany, część kibiców skandowała wrogie wobec polityka hasła, takie jak “nie jesteś, nie byłeś, nie będziesz kibice reprezentacji Polski”. Z relacji świadków wynika, że służby porządkowe nie przeprowadziły szczegółowej kontroli – na stadion można było wnieść m.in. race i przedmioty uznawane za potencjalnie niebezpieczne.
Prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, komentując zajście, zwrócił uwagę, że środowisko kibicowskie nie jest monolitem i często mocno reaguje na próby jego politycznego wykorzystania.
To środowisko raczej trudno wykorzystać. Kibice są bardzo wrażliwi na wszelkie próby grania nimi przeciwko komuś. W przeszłości potrafili sprzeciwiać się również rządom prawicowym
– zauważył.
Zdaniem profesora, negatywny obraz kibiców jest od lat wykorzystywany jako narzędzie w politycznej narracji. Jak wskazał gość Radia Wnet, uczyniono z grup kibicowskich synonim walczącej prawicy, a to – w jego ocenie – uproszczenie, które ma zdyskredytować środowiska patriotyczne i konserwatywne.
Marsz PiS i nastroje społeczne
Odnosząc się do sobotniego marszu Prawa i Sprawiedliwości przeciwko paktowi migracyjnemu i umowie z państwami Mercosur, prof. Jabłoński uznał, że niska frekwencja nie jest zaskoczeniem.
Konserwatyści wolą spędzać niedzielę w gronie rodzinnym, a nie na wiecu. To środowisko, które manifestuje swoje poglądy w życiu codziennym, nie na ulicy
– powiedział.
W kontekście listu prezydenta Karola Nawrockiego do Ursuli von der Leyen w sprawie paktu migracyjnego profesor ocenił, że możliwości manewru są ograniczone.
Dokument został podpisany i od czerwca 2026 roku zacznie obowiązywać. Ewentualne złagodzenie presji Brukseli będzie miało charakter czysto koniunkturalny
– stwierdził Jabłoński.
Socjolog zwrócił także uwagę na dramatyczną sytuację rolników:
Cierpliwość rolników jest testowana od dawna. Produkcja rolna staje się coraz mniej opłacalna, a wieś przekształca się w miejsce dla bogatych mieszczan. To zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu kraju
– podkreślił.
„Polska 2050” bez przyszłości
Na zakończenie rozmowy profesor odniósł się do sytuacji w partii Polska 2050.
Ona ulegnie anihilacji. Część posłów przejdzie do Platformy, część do PSL. Nazwa może pozostać, ale projekt Hołowni już się wyczerpał
– ocenił.
From the publisher's feed

10 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

30 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners