Krzysztof Rak, odnosząc się do własnej książki o polityce Józefa Piłsudskiego, podkreślił, że także dziś Polska powinna unikać myślenia zero-jedynkowego w polityce zagranicznej. W jego ocenie błędem byłoby ustawianie się wyłącznie po jednej stronie – albo amerykańskiej, albo europejskiej.
„Powinniśmy stosować politykę wieloopcyjną, wielowariantową. Najkrócej mówiąc, nie powinniśmy być proamerykańscy i antyeuropejscy, czy antyniemieccy, i nie powinniśmy być proeuropejscy, proniemieccy i antyamerykańscy, tylko powinniśmy być proamerykańscy, proniemieccy, proeuropejscy”.
Gość Radia Wnet zaznaczył, że Polska – jako państwo średnie, a nie mocarstwo – powinna szukać maksymalnie szerokiego pola manewru. Tylko taka polityka, jego zdaniem, daje szansę na realną podmiotowość.