
Sign up to save your podcasts
Or


Łukasz Pawłowski definiuje trendy polityczne po stronie lewicowo-liberalnej: „Platforma prowadzi, ale cała koalicja 15 października ma dziś mniej niż w wyborach.
Rzecznik Nowej Nadziei Wojciech Machulski w Radiu Wnet ocenił, że dwa lata rządów Donalda Tuska „to zmarnowany czas”. Wskazywał przy tym na wysokie wydatki i brak reform.
Rząd Donalda Tuska nie ma się czym pochwalić. Postawił wszystko na prezydenturę i przegrał
– skomentował. Pochwalił jedynie gotowość do współpracy ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, ale skrytykował go za pomysły ograniczania wolności w sieci.
Szefowi Ministerstwa Finansów Andrzejowi Domańskiemu wytknął brak sprawczości. W jego ocenie Andrzej Domański “wie, o co chodzi w gospodarce, ale politycznie nie jest w stanie przepchnąć prawdziwej reformy finansów publicznych, bo musi wykonywać te polityczne decyzje, które zapadają na Radzie Ministrów, które podejmuje Donald Tusk i te decyzje polityczne prowadzą do największego rekordowego deficytu budżetowego”.
Sytuacja finansów publicznych to jedno z największych zagrożeń na najbliższe lata dla Polski, bo nic nie wskazuje na to, żeby ten dług miał się zmniejszać. Nic nie wskazuje na to, żeby tempo zadłużania miało się zmniejszać, to będzie myślę, że największe wyzwanie dla kolejnego rządu w kolejnej kadencji
– mówił.
Machulski odniósł się też do spekulacji dotyczących tzw. paktu senackiego po stronie opozycji. Polityk podkreślił, że dogadanie się z PiS-em w obecnej atmosferze jest bardzo trudne, ale Konfederacja dostrzega możliwość innego rozwiązania.
Dogadanie się na pakt senacki z PiS-em jest w tym momencie niemożliwe. Jarosław Kaczyński regularnie nas obraża, stawia w sytuacji: albo oddajcie mi hołd, albo jesteście agentami Tuska. To niepoważne
– mówił Machulski.
Jego zdaniem potrzebny jest neutralny gospodarz takiego porozumienia, który mógłby połączyć rozproszone środowiska prawicowe przed przyszłymi wyborami do Senatu.
Może to właśnie prezydent Karol Nawrocki, człowiek spoza partii, szanowany po prawej stronie sceny politycznej – przez nas i przez PiS – powinien być gospodarzem takiego porozumienia szerokich sił prawicowych w wyborach do Senatu
– komentował.
Wypowiedź Machulskiego zbiega się w czasie z wczorajszym spotkaniem Sławomira Mentzena z prezydentem Nawrockim, o którym lider Konfederacji poinformował w mediach społecznościowych. Według Mentzena rozmowa dotyczyła m.in. potrzeby współpracy środowisk konserwatywnych i kwestii gospodarczych, w tym prezydenckiego weta wobec ustaw podnoszących podatki.
Konrad Mędrzecki nadaje z Muzeum Narodowego w Krakowie!
Na początku audycji wypowiada się prof. dr hab. Andrzej Szczerski — dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie. Przedstawia aktualne i zapowiada nadchodzące wydarzenia w Instytucji, a wśród nich m.in. Boznańska kameralnie, Chełmoński i Lwowianki, czyli ekspozycja ukazująca mniej znane, awangardowe oblicze Lwowa, które reprezentują polskie, ukraińskie i żydowskie artystki.
Następnie, Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Aleksandrą Krypczyk-De Barra, kuratorką wystawy dzieł Chełmońskiego. Jak mówi, krakowska odsłona tej ekspozycji nieco różni się od tych, które prezentowane były wcześniej w Warszawie i Poznaniu. Chełmoński w Muzeum Narodowym w Krakowie pokazywany jest do końca listopada.
Na chwilę zatrzymujemy się w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, gdzie dyrektorka Katarzyna Nowak opowiada o trwających i nadchodzących wydarzeniach. Wśród nich wystawa drzeworytów Mizuno Toshikaty oraz ekspozycja poświęcona architektowi Shigeru Banowi, znanemu z projektów humanitarnych.
Na zakończenie audycji Monika Stachnik z Nowohuckiego Centrum Kultury zaprasza na wystawę World Press Photo 2024, prezentującą najważniejsze fotografie roku, oraz towarzyszące jej ekspozycje Tomasza Gudzowatego i Arkadiusza Goli. Wspomina również o nadchodzącym koncercie legendarnego perkusisty Mino Cinelu, który wystąpi w Krakowie w ramach jesiennego cyklu muzycznego.
W tym wydaniu audycji po raz kolejny odwiedzamy Irak. Zaglądamy też do Ameryki Łacińskiej.
Homelski portal Fłagsztok poinformował o upadku dwóch rosyjskich bezzałogowców miejscowości Kamaryn w graniczącym z Ukrainą i Rosją obwodzie homelskim. Zdarzenie miało miejsce 1 października, ale ujawniono je dopiero teraz. O lotach rosyjskich dronów nad Białorusią ukraińskie kanały monitorujące informowały tego dnia. Okazało się, że dwa drony wybuchły wówczas w Kamarynie. Według mieszkańców jeden spadł niedaleko stacji benzynowej i eksplodował w sosnowym zagajniku, a drugi uderzył bezpośrednio w prywatny dom, przebijając dach, ale nie wybuchł. Mieszkańców ewakuowano na dłuższy czas, bo nie można było w żaden sposób rozminować terenu – powiedziało źródło Fłagsztoka. Kamaryn znajduje się w tym samym obszarze, przez który przebiega “tranzytem” przez Białoruś trasa rosyjskich dronów, kierowanych nad Ukrainę. Sytuacja z dronami w południowych obwodach Białorusi graniczących z Ukrainą jest na tyle poważna, że szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odwiedził ten obszar. Przeszukano około 100 hektarów pod kątem zestrzelonych zagranicznych dronów bojowych i rozpoznawczych. Dokładna liczba znalezionych dronów nie została ujawniona.
Podczas ćwiczeń NATO Falcon Autumn w Polsce z udziałem holenderskich żołnierzy pojawiły się niezidentyfikowane drony i doszło do zakłóceń łączności – poinformowało ministerstwo obrony Holandii. Resort podkreślił, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia i wprowadzono środki zaradcze. Według holenderskiego dziennika AD w pobliżu zauważono samochody na białoruskich tablicach rejestracyjnych, a chwilę później nad bazą pojawiły się niewielkie drony. Nie udało się ustalić ich pochodzenia ani operatorów.
Pułk Kalinowskiego zmienił model władzy. Wszystkie kluczowe decyzje podejmuje od teraz Rada Dowódców Pułku Kalinowskiego - przekazał dotychczasowy dowódca Pułku Paweł Szurmiej. Następnie dodał, że w celu rozwoju białoruskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego Rada Dowódców podjęła dwie strategiczne decyzje. Pierwsza dotyczy powołania ruchu weteranów - organizacji społecznej Kalinowcy. Druga decyzja dotyczyła wyznaczenia Pawła Szurmieja na tymczasowego przedstawiciela ruchu Kalinowcy ds. aktywizacji działalności politycznej. Obecnie Pułk Kalinowskiego walczy na zaporoskim odcinku frontu.
Niemcy przestają finansować Forum Badań Historycznych Białorusi. Projekt, który tworzył przestrzeń dla niezależnych badań i wspierał represjonowanych naukowców, traci wsparcie z powodu deficytu budżetowego. Poinformowała o tym na swojej stronie na Facebooku koordynatorka projektu, Alesia Biełanowicz-Pec. Forum Badań Historycznych Białorusi było finansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec oraz Niemiecką Służbę Wymiany Akademickiej. Inicjatywa miała na celu budowanie sieci kontaktów i wymiany między białoruskimi historykami, którzy w wyniku represji musieli emigrować do Niemiec, Polski, Litwy, a także ich kolegami w Białorusi i poza jej granicami.
Posłuchaj całej audycji:
Robert Winnicki uważa, że PiS musi pogodzić się z tym, iż nie jest już jedynym graczem na prawicy. Prezydent Karol Nawrocki stał się nowym punktem odniesienia dla konserwatywnych środowisk.
– powiedział w Radiu Wnet Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i były poseł Konfederacji komentując relacje między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją. W jego ocenie nowym czynnikiem politycznym po prawej stronie stał się Pałac Prezydencki.
PiS kontra Konfederacja
– mówi Winnicki.
Były poseł Konfederacji ocenia, że Sławomir Mentzen „łatwiej dogaduje się z prezydentem Nawrockim niż z Jarosławem Kaczyńskim”. Wskazuje też, że różnica pokoleniowa i styl komunikacji mają duże znaczenie.
Ta wymiana ciosów między PiS-em a Konfederacją nie przyniosła PiS-owi żadnych zysków. Konfederacja utrzymuje stabilne poparcie, PiS nawet lekko stracił– podkreśla.
Rola Nawrockiego
Winnicki przypomina, że Karol Nawrocki nie był kandydatem PiS-u, lecz kandydatem obywatelskim, tylko popieranym przez tę partię.
Czas, by Nowogrodzka pogodziła się z tym, że nie jest jedynym graczem po prawej stronie– dodaje.
Odnosząc się do pierwszych miesięcy prezydentury Nawrockiego, Winnicki zauważa jej dużą aktywność.
To prezydentura bardzo dynamiczna – zarówno wewnętrznie, jak i międzynarodowo. Widać, że Nawrocki szybko się uczy i dobrze odnalazł się w roli głowy państwa– ocenia.
Rządząca koalicja w kłopotach
Polityk odniósł się też do możliwości przyszłych koalicji. Sojusz Konfederacji z obozem liberalnym uznał za „ekstremalnie trudny”, ale zaznaczył, że partia musi „zachować zdolność koalicyjną w różne strony”.
Inaczej przestanie być podmiotem, a stanie się przedmiotem polityki– mówi.
Jednocześnie nie pozostawił złudzeń co do oceny obecnego rządu Donalda Tuska.
Na razie jego jedynym sukcesem może być konsumpcja tzw. przystawek, czyli mniejszych koalicjantów. To rząd bez pomysłu i bez efektów– stwierdził Winnicki.
Po latach starań Fundacja Wolność i Demokracja doprowadziła do uroczystego pogrzebu ofiar zbrodni na ludności polskiej dokonanej przez UPA w dawnej wsi Puźniki.
Poseł PiS Paweł Hreniak w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi o projekcie nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. Polityk uważa, że 3-letni okres na uzyskanie obywatelstwa jest zbyt krótki.
Na początku września prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi L., wieloletniemu pracownikowi Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie. Według śledczych, mężczyzna przez kilka lat miał przekazywać rosyjskiemu wywiadowi dane mieszkańców stolicy – w tym osób pełniących ważne funkcje publiczne. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego; w śledztwie wykorzystano system inwigilacji Pegasus.
Tomasz L. pracował w ratuszu od 2006 do 2022 roku, głównie w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie miał dostęp do danych bardzo wrażliwych – danych mieszkańców stolicy
– komentował w Radiu Wnet Filip Frąckowiak, radny Prawa i Sprawiedliwości, członek komisji bezpieczeństwa Rady Miasta Warszawa.
Jak przypomniał, oskarżenie o współpracę z rosyjskim wywiadem dotyczy ostatnich pięciu lat jego pracy.
To niesamowita skarbnica wiedzy dla siatki szpiegowskiej, przydatna chociażby do rejestrowania tzw. nielegałów, czyli osób, które w Polsce otrzymują nową tożsamość
– podkreślił.
Według Frąckowiaka szkody wyrządzone przez działalność Tomasza L. są dziś trudne do oszacowania. Możliwe jednak, że Rosjanie weszli w posiadanie poufnych informacji o osobach pełniących ważne funkcje w państwie.
Wiemy, że co najmniej kilkanaście osób zostało rozpracowanych przez kontrwywiad dzięki zatrzymaniu Tomasza L. A złapano go dzięki narzędziu Pegasus
– dodał radny, broniąc zasadności stosowania tego oprogramowania przez służby.
Frąckowiak zwrócił uwagę, że mimo powagi sprawy Komisja Bezpieczeństwa Rady Miasta nie została poinformowana o szczegółach przez władze Warszawy. Zdaniem radnego, w stołecznym urzędzie powinna powstać komórka współpracująca z kontrwywiadem.
To stolica państwa, a w urzędzie w sposób dość łatwy można pozyskać wrażliwe informacje. Takie delegatury służb centralnych powinny funkcjonować
– zaznaczył.
Nie mamy potwierdzenia, jakoby pani Romanowska otrzymała od władz ukraińskich zgodę na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w Ugłach - mówi prof. Karol Polejowski.
From the publisher's feed

10 Listeners

9 Listeners

39 Listeners

44 Listeners

7 Listeners

42 Listeners

12 Listeners

14 Listeners

8 Listeners

60 Listeners

30 Listeners

24 Listeners

24 Listeners

34 Listeners

3 Listeners