W dzisiejszym odcinku wideokastu „Kultura na weekend” Janusz Wróblewski gości legendę światowego kina. Allan Starski, scenograf, którego rzemiosło docenił sam Steven Spielberg, zdradza kulisy pracy nad jednym z najważniejszych filmów w historii kina. Rozmawiamy o tym, jak Oscar za film „Lista Schindlera” czy Cezar za film „Pianista” zmienił postrzeganie polskiej branży filmowej, i pytamy o kulisy ich powstawania. Kluczowym wątkiem jest współpraca z wielkimi polskimi mistrzami kina, jak Andrzej Wajda, Roman Polański czy Agnieszka Holland, oraz zagranicznymi, jak Peter Webber, Fatih Akin czy wspomniany już Steven Spielberg.
Żeby wiernie oddać tragizm, jakiego doświadczył Władysław Szpilman, scenograf musiał wspiąć się na wyżyny kreatywności. Wyjaśniamy, na czym polega praca scenografa w tak ogromnej skali. Allan Starski opowiada, kiedy musiał budować, a kiedy zburzyć całe budynki, by stworzyć najbardziej przejmującą wizję, jaką jest Warszawa w ruinach. Poznajemy kulisy produkcji, w której aż 85 proc. otoczenia to fizyczna praca na planie filmowym, a nie grafika komputerowa. Autor wyjaśnia, jak cenne było dla niego autentyczne getto warszawskie: wspomnienia, archiwalne nagrania ukazujące powstanie w getcie warszawskim i powstanie warszawskie, filmy, którymi inspirował się podczas pracy.
Tymczasem generatywna sztuczna inteligencja wchodzi do studiów filmowych. Starski zestawia klasyczne rzemiosło z nowoczesnością. Czy CGI i efekty specjalne w filmie są w stanie zastąpić rękę prawdziwego scenografa? Rozmowa zbiega się z wyjątkowym momentem, film polski przeżywa renesans, a „Pianista” wraca na ekrany jako film remastered. Wyjaśniamy, jak rekonstrukcja cyfrowa w jakości 4K pozwala na nowo docenić detale, które stworzył Allan Starski. Rozmowę prowadzi Janusz Wróblewski, tygodnik „Polityka”.